Najlepsze smartfony 2021 moim okiem. Choć było trudno, perełki udało się znaleźć

2021 rok w świecie smartfonów nie należał do najbardziej ciekawych (zresztą, poprzedni też nieszczególnie). Na rynku, owszem, pojawiło się kilka atrakcyjnych propozycji, ale żadna nie była w żaden sposób przełomowa. Podsumujmy ten rok i wybierzmy najbardziej interesujące czy też najważniejsze smartfony 2021.

Reklama

Przygotowując się do niniejszego subiektywnego zestawienia smartfonów miałam jedną myśl: nuda. Niestety, sytuacja panująca na świecie, przestoje w produkcji czy brak półprzewodników nie są bez winy. Mimo wszystko udało mi się wybrać urządzenia, które w jakiś sposób wyróżniały się na tle konkurencji lub po prostu zapadły w pamięć.

Od razu musicie wiedzieć, że w niniejszym tekście nie będę zbytnio rozpisywała się na temat każdego ze smartfonów. Przy każdym modelu jest odnośnik do recenzji, więc osoby zainteresowane zapraszam do przeklikania się dalej – a pozostałym nie przedłużam przydługiego wstępu.

W tekście linkuję też do naszego partnera, czyli sklepu Media Expert. Wybór urządzeń jest jednak wyłącznie mój – typowo subiektywny.

A zacznę od… Samsunga

Jeśli miałabym wskazać firmę, która w ubiegłym roku zrobiła najwięcej szumu wokół swoich produktów, byłby to bez wątpienia Samsung. Co jednak ważne, same urządzenia były warte tego, by było wokół nich głośno. Odnoszę wrażenie, że Samsung (ze wzgląd na większą konkurencję na rynku) wreszcie zrozumiał, że aby trafić do szerszego grona odbiorców, musi zagrać ceną. I faktycznie to zrobił.

Mam na myśli głównie składane flagowce, czyli Galaxy Z Fold 3 i Galaxy Z Flip 3, ale trzeba przyznać, że od 2020 roku producent sukcesywnie wprowadza na rynek również modele ze średniej półki, które oferują coraz lepszy stosunek ceny do oferowanych podzespołów. Mam nadzieję, że w 2022 roku z tego nie zrezygnuje.

Mimo wszystko moim najbardziej ulubionym smartfonem Samsunga 2021 roku jest… Galaxy S21 Ultra 5G. Nie lubię go przez wzgląd na jego gabaryty (za co z kolei uwielbiam Galaxy Z Flip 3), ale za to zdjęcia, które robi oraz to, jak jest niezawodny, zdecydowanie mi to wynagradzają. To właśnie ten model spędził w moich rękach najwięcej czasu w 2021 i tego w żadnym wypadku nie żałuję. Żałuję natomiast, że Galaxy Z Flip 3 ma tak kiepską baterię… Gdyby nie ona, szala “najlepszości” prawdopodobnie przechyliła by się na jego korzyść (mimo nieco gorszych aparatów).

Sprawdź ofertę:

Niespodziewany rywal: Oppo Find N

Wspominając Samsunga Galaxy Z Fold 3, od razu muszę odnieść się do jego największego rywala – Oppo Find N. Być może uznacie moje słowa na użyte zbyt na wyrost (bo smartfon dopiero zadebiutował i w dodatku wyłącznie w Chinach), ale coś czuję, że to jest sprzęt, który może zamieszać.

Jest mniejszy od Folda, ma inne (wygodniejsze?) proporcje wyświetlacza i nie widać na środku jego składanego ekranu charakterystycznego zgięcia – coś czuję, że już samo to wystarczy, by zainteresować potencjalnych klientów.

Xiaomi Mi 11 Ultra

Najbardziej szalony projekt smartfona Xiaomi w 2021 roku to niewątpliwie Xiaomi Mi 11 Ultra. Wielka, odstająca wyspa na plecach (którą niektórzy zaczęli nazywać już całym kontynentem) i dodatkowy ekranik obok modułów aparatów (co niebawem być może zapożyczy Oppo) to znaki rozpoznawcze tego modelu.

Bardzo miło wspominam czas testów Mi 11 Ultra. W jego recenzji napisałam, że to doskonały pokaz siły Xiaomi. Czekam na to, co producent pokaże nam w 2022. Po pierwszych modelach zaprezentowanych na ten rok, czyli Xiaomi 12, Xiaomi 12 Pro i Xiaomi 12X, czuję pewien niedosyt.

Gdybym natomiast miała wskazać coś tańszego ze stajni Xiaomi, byłby to Xiaomi 11 Lite 5G – zwłaszcza, że w ostatnim czasie staniał o ok. 400 złotych.

Sprawdź ofertę: Xiaomi 11 Lite 5G

binary comment

Asus Zenfone 8

Dla wielu najlepszym smartfonem z oferty Asusa w 2021 roku był ROG Phone 5, którym – jasne – warto jest się zainteresować. Ja tymczasem zdecydowałam się na nieco mniej oczywisty wybór – i przy okazji sporo tańszy.

Przed premierą Asusa Zenfone 8 mówiło się, że Asus zaprezentuje Zenfone’a 8 mini – bo chyba nikt nie chciał uwierzyć, że jakiś producent wyda na rynek małego flagowca z Androidem i nie podkreśli jego małych rozmiarów w nazwie. Tymczasem na rynku faktycznie zadebiutował mini Zenfone 8 – z 5,92-calowym ekranem i wymiarami 148 x 68,5 x 8,9 mm.

Michele nazwał ten model bezkompromisowym flagowcem. Choć ma drobne niedoskonałości, jest to sprzęt zdecydowanie warty naszej uwagi – to jeden z nielicznych małych smartfonów mały z zewnątrz, a potężny w środku. A jedyny taki z Androidem.

Sprawdź ofertę: Asus Zenfone 8 / Asus ROG Phone 5

Asus Zenfone 8
Asus Zenfone 8

iPhone 13 mini 

Był już mały smartfon z Androidem, teraz czas na jeszcze mniejszy model z iOS. Mowa oczywiście o iPhonie 13 mini, którego wymiary to z kolei 131,5 x 64,2 x 7,7 mm. Tomek w swojej recenzji dał temu produktowi bezdyskusyjną rekomendację, więc nie pozostało mi nic innego, jak umieścić ten sprzęt w dzisiejszym podsumowaniu.

Prawda jest też taka, że – gdyby nie miniak – to trudno by mi było wrzucić tutaj inny smartfon z portfolio Apple. Jasne, iPhone 13, iPhone 13 Pro i iPhone 13 Pro Max to świetne urządzenia, ale względem poprzedników nie zmieniły się na tyle, by uznawać je za jakkolwiek przełomowe. Jasne, to godne odświeżenie dwunastek, ale nic ponadto.

Sprawdź ofertę: iPhone 13 mini

Apple iPhone 13 Mini fot. Tabletowo.pl
iPhone 13 mini

Poco X3 Pro

Poco X3 Pro to przykład tańszego modelu, który porwał tłumy. W smartfonowym podsumowaniu 2020 roku pojawił się Poco X3 NFC, tymczasem w kolejnym roku postawiłam na innego członka tej rodziny, w przypadku którego nie trzeba było już akcentować obecności na pokładzie NFC, bo już była to oczywistość.

Lepszy procesor czy większy akumulator to tylko dwie ze znaczących zmian, które zaszły między modelami NFC i Pro. Fakt, że Poco X3 Pro to ciekawy wybór od dnia premiery (a na pewno o świetnym stosunku jakości do ceny!), potwierdza również to, jak dobrze trzyma cenę – trudno jest go zdobyć za mniej niż 999 złotych (czyli o zaledwie 100 złotych taniej niż w marcu 2021).

Sprawdź ofertę: Poco X3 Pro

smartfon POCO X3 Pro smartphone
POCO X3 Pro (źródło: Xiaomi)

Ławka rezerwowych

Samsung Galaxy S20 FE

Co prawda Samsungowi poświęciłam już sporo uwagi na początku niniejszego wpisu, ale jednak wypada jeszcze na chwilę do niego wrócić. Wszystko za sprawą Galaxy S20 FE. Tak, wiem, jest to smartfon z 2020 roku, a nie z 2021. Co zatem robi w niniejszym tekście?

Sprawa jest prosta: to jeden z najbardziej popularnych smartfonów Samsunga w tym roku, a przynajmniej takie można odnieść wrażenie patrząc na wpisy na grupach facebookowych czy komentarzach na portalach technologicznych.

I nie ma w tym nic dziwnego – jego cena względem premierowej (w wersji 4G) zmalała z 2899 do ok. 2000 złotych w licznych promocjach. A i wersja z 5G staniała – z 3399 na 2399 złotych. W tej cenie – zdecydowanie warto.

Sprawdź ofertę: Samsung Galaxy S20 FE

smartfon Samsung Galaxy S20 FE 5G smartphone
Samsung Galaxy S20 FE

Motorola Moto G100

Tą pozycją na dzisiejszej liście możecie być zaskoczeni – ja w sumie też trochę jestem. Ale szukałam w portfolio Moto smartfona, który czymś by się wyróżniał na tle innych i padło właśnie na Moto G100

Jest to pierwszy smartfon obsługujący platformę Ready For, którego cena zresztą mocno spadła – z 2499 złotych na nawet 1999 złotych (a ostatnio w promocji za 1799 złotych z fajnym gratisem). W tej cenie – fajny wybór.

Dla przypomnienia – nie jest to najwyższy model w ofercie Motoroli na ubiegły rok. Tym był Moto Edge 20 Pro.

Sprawdź ofertę: Motorola Moto G100 / Moto Edge 20 Pro

Recenzja Motorola moto g100 - Mieniący się tył urządzenia - fot. Tabletowo
Motorola moto g100

realme GT

2299 złotych w momencie premiery w połowie ubiegłego roku, 1649 złotych – teraz. realme wprowadziło w tym roku do oferty sporo modeli, w tym kilka z serii GT (w tym realme GT Neo 2 czy realme GT Master Edition), ale to właśnie podstawowy realme GT zasłużył na obecność na ławce rezerwowej niniejszego wpisu.

Zresztą, na uwagę zasługuje też realme 8, który okazał się jednym z najciekawszych smartfonów do tysiąca złotych pierwszej połowy 2021 roku.

Sprawdź ofertę: realme GT / realme 8

realme GT (fot. Andrzej Libiszewski, Tabletowo.pl)

To by było na tyle, jeśli chodzi o najciekawsze czy też najważniejsze smartfony 2021 roku moimi oczami. Kończąc warto przypomnieć, że ubiegły rok przyniósł nam ważne wydarzenie – wycofanie się LG z rynku smartfonów. Warto też wspomnieć, że w tym samym roku Xiaomi zdecydowało się na rezygnację z przedrostka “Mi” w swoich smartfonach.

Moją subiektywną listę smartfonów 2021 roku już znacie. Chętnie poznam Wasze typy – komentarze standardowo są do Waszej dyspozycji.