realme 8 / fot. Kacper Żarski (Tabletowo.pl)

Recenzja realme 8 – czy to najlepszy smartfon do 1000 złotych?

realme 8 to na pierwszy rzut oka bardzo przyjemny smartfon, oferujący wszelkie funkcje niezbędne w codziennym użytkowaniu. Do tego ma świetny ekran, smukłą obudowę i pokaźny zestaw aparatów. Jak jednak wypada w praktyce? Czy to faktycznie świetna propozycja za mniej niż 1000 złotych? O wszystkim dowiecie się z niniejszego tekstu.

Reklama

Wideorecenzja

Specyfikacja techniczna realme 8:

  • ekran 6,4 cala, 1080×2400 pikseli, 60 Hz, Super AMOLED,
  • procesor MediaTek Helio G95 z grafiką Mali-G76,
  • 6 GB RAM,
  • 128 GB pamięci wewnętrznej,
  • niehybrydowy dual SIM,
  • WiFi 802.11 a/b/g/n/ac,
  • 4G LTE,
  • Bluetooth 5.1,
  • GPS, A-GPS, GLONASS,
  • aparat główny 64 Mpix (f/1,79) + 8 Mpix (f/2.25) szeroki kąt 119 stopni + 2 Mpix (f/2.4) macro +2 Mpix (f/2.4) pomiar głębi,
  • kamerka 16 Mpix (f/2.45),
  • port USB typu C,
  • gniazdo słuchawkowe,
  • akcelerometr, żyroskop,
  • skaner linii papilarnych w ekranie,
  • system operacyjny Android 11,
  • akumulator o pojemności 5000 mAh,
  • wymiary: 160,6 x 73,9 x 7,99 mm,
  • waga: 177 g.

Cena w momencie publikacji: 999 złotych za wersję 6/128 GB oraz 899 złotych za wersję 4/64 GB.

Reklama

realme 8 w sklepie Media Expert

realme 8 / fot. Kacper Żarski (Tabletowo.pl)
realme 8 / fot. Kacper Żarski (Tabletowo.pl)

Obudowa

realme 8 to bardzo smukły, świetnie leżący w dłoni smartfon. Większość bryły została wykonana z tworzywa sztucznego. Boki są bardziej matowe, a tył błyszczący. Poza powierzchnią tyłu, pokrytą drobnymi kropkami w kolorze srebrnym, po prawej stronie jest jeszcze wstawka z ładnie wyglądającym holograficznym efektem mienienia się pod światło. Jest tu także ogromny napis „DARE TO LEAP”, który dość mocno rzuca się w oczy, przez co, według mnie, psuje całość wyglądu i zabiera elegancji smartfonowi.

W lewym górnym rogu tylnej pokrywy umieszczono aparat główny, złożony z czterech „oczek”, zamontowanych na jednej, szklanej wstawce. Pod nimi są informacje na temat zastosowanych matryc oraz pojedyncza dioda doświetlająca.

Od spodu wbudowano złącze USB typu C, gniazdo słuchawkowe, mikrofon oraz głośnik. Jest on donośny i czysty, przez co odtwarzane dźwięki charakteryzują się niezłą jakością. Poza tym muzyka jest głośnia i pozbawiona zakłóceń, nawet na wyższych poziomach. Brakuje może trochę głębi i basu, jednak – jak na sprzęt w tej kategorii cenowej – jest i tak zaskakująco nieźle.

Po prawej stronie zamontowano klawisze głośności i zasilania, po przeciwnej– tackę na karty. Obsługiwane są jednocześnie zarówno dwie karty nanoSIM, jak i jedna microSD. Nie musimy więc decydować się, z których z nich chcemy na co dzień korzystać, wszystkie trzy będą działały w jednym momencie. Od góry mamy już tylko dodatkowy mikrofon.

Front to przede wszystkim wyświetlacz o przekątnej 6,4 cala i rozdzielczości 1080×2400 pikseli. Wyróżnia go zastosowana technologia Super AMOLED, przez co kolory są bardzo żywe, kąty widzenia świetne, a zakresy poziomów regulacji jasności odpowiednie do komfortowego korzystania z urządzenia zarówno nocą, jak i za dnia (przy najmocniejszym podświetleniu ekranu widać delikatne podbicie kolorów, stają się wtedy dość mocno jaskrawe). Szkoda jedynie, że częstotliwość odświeżania to standardowe 60 Hz, a nie coraz bardziej upowszechniające się 90 Hz.

Przy okazji ekranu warto o trzech kwestiach. Po pierwsze – w lewym górnym rogu, w okrągłym wcięciu w wyświetlaczu, zamontowano kamerkę do selfie. Po drugie – w dolnej części ekranu mamy zintegrowany skaner linii papilarnych. Trzecia informacja warta odnotowania to fakt, że producent nakleił fabrycznie folię ochronną zabezpieczającą szkło przed porysowaniem. Chronić możecie także boki i tył, ponieważ w zestawie jest dołączone przezroczyste, gumowe etui ochronne.

System

W realme 8 zainstalowano system operacyjny Android w wersji 11. Jest na niego nałożona nakładka producenta realme v2.0. Całość jest zmieniona wizualnie względem czystego systemu, jednak wszystko jest ze sobą spójnie i prezentuje się przyjemnie dla oczu.

Z mniej standardowych opcji, w ustawieniach znajdziemy funkcje personalizacji wyglądu. W tym miejscu można dopasować wygląd stylu ikon, układ aplikacji, wygląd animacji odblokowywania urządzenia przy pomocy skanera linii papilarnych, kolory systemu, krój i rozmiar czcionek oraz kształt ikon na panelu powiadomień.

realme 8 / fot. Kacper Żarski (Tabletowo.pl)
realme 8 / fot. Kacper Żarski (Tabletowo.pl)

Jest także kilka opcji związanych z wyświetlaczem. Najistotniejsza jest możliwość włączenia funkcji Ekran zawsze aktywny, czyli doskonale znanego Always on display. Możemy uruchomić go w trzech różnych trybach – włączony na stałe, w określonych godzinach lub przez kilka chwil po wygaszeniu ekranu. W ramach tej opcji dostępne są informacje, takie jak data, godzina, poziom naładowania baterii oraz ikony powiadomień. Dodano także dwie opcje wybudzania ekranu – po podniesieniu urządzenia lub poprzez dwukrotne stuknięcie. Nie zabrakło filtra światła niebieskiego z harmonogramem i regulacją intensywności, trybu ciemnego czy dostosowywania kolorystyki wyświetlacza. Dostępne są trzy tryby: żywy, delikatny i oszczędzanie energii.

System jest urozmaicony także w opcje ochrony prywatności, takie jak blokowanie czy ukrywanie aplikacji, korzystanie z sejfu dla plików, drugie konto użytkownika czy tworzenie osobnego konta dla dzieci. Dla osób, dla których smartfon jest niezbędny podczas jazdy, przewidziano dwa tryby: inteligentny kierowca oraz jazdy jednośladem. Polegają one na wyciszaniu zbędnych powiadomień, ułatwianiu odbierania połączeń czy automatycznym łączeniu z zestawem głośnomówiącym.

Standardowo mamy też zestaw funkcji uruchamianych za pomocą gestów. Są to:

  • wykonywanie zrzutu ekranu po przeciągnięciu trzema palcami w dół lub przytrzymaniu ich w jednym miejscu,
  • odbieranie lub wybieranie połączeń po przyłożeniu telefonu do ucha,
  • przełączanie z trybu głośnomówiącego na normalny głośnik po przyłożeniu urządzenia do ucha,
  • gesty na wygaszonym ekranie, takie jak sterowanie muzyką, włączanie aparatu czy latarki poprzez narysowanie konkretnych liter,
  • gesty nawigacji zamiast standardowych klawiszy funkcyjnych,
  • tryb jednoręczny po przeciągnięciu palcem od dołu.

Smartfon ma także opcję kontroli rodzicielskiej czy cyfrowej równowagi. Ciekawostką jest też laboratorium realme, a w nim ściemnianie DC – ograniczające migotanie ekranu przy niższych jasnościach, płynne przewijanie – optymalizujące animacje czy pigułka na sen. Ta ostatnia opcja pozwala ustawić blokadę aplikacji w godzinach, których powinniśmy spać. Dozwolone są wtedy tylko programy ze zdefiniowanej wcześniej listy.

Jeśli chodzi o płynność działania smartfona, to praktycznie nie mam żadnych zastrzeżeń. realme 8 to sprzęt zapewniający zaskakująco dobry komfort użytkowania i sporą szybkość. Podczas codziennej pracy nie miałem problemów z restartowaniem czy wyłączaniem się aplikacji, zamykaniem programów działających w tle czy kart w przeglądarce internetowej. Nie zauważyłem żadnego klatkowania ani jakichkolwiek spadków płynności – zarówno przy codziennych działaniach, jak i przy grach. Ogólnie więc realme 8 to kawał dobrego sprzętu, do którego działania nie ma co się przyczepić.

Za takie działanie odpowiada procesor MediaTek Helio G95 z 6 GB pamięci RAM i układem graficznym Mali-G76. Do tego mamy 128 GB pamięci wbudowanej z możliwością rozbudowy za pomocą kart microSD. Na rynku jest jeszcze dostępny wariant z 4 GB RAM i 64 GB pamięci wbudowanej, kosztujący o 100 złotych mniej.

Moduły łączności?. Internet działa z niezłą prędkością zarówno po WiFi, jak i transmisji danych, a Bluetooth bezproblemowo utrzymuje połączenie ze sparowanymi urządzeniami. GPS też szybko i precyzyjnie odnajduje naszą lokalizację, sprawdza się też dobrze przy nawigowaniu. Przynajmniej podczas jazdy samochodem – przy pieszej nawigacji czasem pojawiają się drobne problemy i nie do końca płynne śledzenie trasy (zarówno na mapach Google, jak i chociażby w aplikacji Mi Fit, podczas treningów z opaską Xiaomi Mi Band 6).

W smartfonie mamy moduł NFC, pozwalający na wykonywanie płatności zbliżeniowych. Nie ma co narzekać także na rozmowy telefoniczne – zarówno ja, jak i osoba po drugiej stronie słuchawki, zawsze słyszeliśmy się głośno i wyraźnie. Nie występują też problemy z gubieniem zasięgu.

Na poniższych zrzutach zobaczycie jeszcze, jak realme 8 sprawdza się podczas testów syntetycznych:

Zabezpieczenia

Jak wspomniałem przy omawianiu obudowy, w dolnej części ekranu znajduje się zintegrowany z ekranem skaner linii papilarnych. Jest on umieszczony w dobrym miejscu, by móc komfortowo z niego korzystać. Bez problemu sięga się do niego, trzymając telefon w rękach.

realme 8 / fot. Kacper Żarski (Tabletowo.pl)
realme 8 / fot. Kacper Żarski (Tabletowo.pl)

Skaner linii papilarnych pod kątem działania jest bardzo przyzwoity. Jest szybki, a proces odblokowywania trwa zazwyczaj w okolicy sekundy. Do tego jest precyzyjny i praktycznie za każdym razem prawidłowo rozpoznaje palec.

Alternatywnie w smartfonie można skorzystać jeszcze z rozpoznawania twarzy. realme 8 wykorzystuje do tego kamerkę frontową, nie jest to więc najbezpieczniejsza opcja. Przynajmniej w teorii, bo praktyka pokazuje, że nie udało mi się oszukać systemów rozpoznawania twarzy i zawsze smartfon się odblokowywał tylko, gdy mnie „widział”. Żadne zdjęcia – czy to drukowane, czy z ekranu – nie powodowały ominięcia blokady. Nie działa także przy częściowym zasłonięciu twarzy, na przykład w maseczce.

Do tego skanowanie twarzy w tym modelu jest bardzo szybkie! Wystarczy podświetlić ekran (poprzez wciśnięcie klawisza, dwukrotne stuknięcie lub podniesienie urządzenia do góry) i skanowanie się rozpoczyna. Po mniej niż sekundzie smartfon staje się gotowy do użytku. Tak więc – oba sposoby odblokowywania systemu w realme 8 oceniam bardzo pozytywnie.

Aparat

realme 8 ma do dyspozycji cztery matryce aparatu głównego. Główna to 64 Mpix z przysłoną f/1.79, do tego mamy ultraszeroki kąt 119 stopni z matrycą 8 Mpix i przysłoną f/2.25 oraz obiektywy macro i do pomiaru głębi – są to 2-megapikselowe oczka ze światłem f/2.4. Zabrakło tu jakiegoś teleobiektywu, możemy skorzystać jedynie z zoomu cyfrowego, który jednak psuje ogólną jakość fotografii. W aplikacji dostępne jest przełączenie na 2- i 5-krotne przybliżenie; maksymalny zoom to 10x.

realme 8 / fot. Kacper Żarski (Tabletowo.pl)
realme 8 / fot. Kacper Żarski (Tabletowo.pl)

Jakość zdjęć w trybie podstawowym pozytywnie zaskakuje! Fotografie są ładne i szczegółowe, zachowane jest naturalne odwzorowanie kolorów. Te możemy nieco jeszcze podkręcić włączając tryb ulepszenia sceny AI, jednak wtedy zdarzają się drobne przekłamania, szczególnie przy fotografowaniu zieleni. Ogólnie jednak za dnia wykonamy bardzo przyjemne zdjęcia, które powinny przypaść do gustu większości użytkownikom.

Nieco gorzej jest przy słabszych warunkach oświetleniowych. Uwidaczniają się szumy, blakną kolory, a szczegółowość drastycznie spada. Aparat wykonuje też wtedy zdjęcia z nieco mniejszą prędkością, przez co nie jest trudno o rozmazania. Lepiej więc przez kilka chwil trzymać sztywno smartfon, żeby mieć pewność, że całość będzie wyraźna.

Ultraszeroki kąt jest poprawny. W sensie – na zdjęciach mamy więcej elementów, kolory są przyzwoite, ale szczegółowość nie jest za specjalna. Szczególnie na rogach fotografii, zwłaszcza podczas fotografowania drzew, gdzie liście wręcz się ze sobą zlewają. Kamerka ultraszerokokątna nie sprawdzi się też zbyt dobrze nocą – całość jest mało wyraźna, kolory są słabe, widać mnóstwo szumów i ogólny odbiór nie jest ani trochę pozytywny.

Dwa ostatnie „oczka” są typowo pomocnicze, nie mają zbyt dużego wpływu na zdjęcia. Szczególnie nie widzę zastosowania dla obiektywu makro, który wykonuje zdjęcia z niską szczegółowością i sporym spadkiem jakości. Stanowczo lepiej wychodzą już zdjęcia z 2-krotnym przybliżeniem. Strata jakości względem zwykłego zdjęcia jest, ale nie aż taka, jak przy samym obiektywie makro o rozdzielczości zaledwie 2 Mpix.

Na froncie mamy kamerkę o rozdzielczości 16 Mpix z przysłoną f/2.45. Sprawdza się ona świetnie w codziennym użytkowaniu. Wykonywane za jej pomocą selfie mają przyjemne, naturalne kolory, dużą ostrość oraz szczegółowość. Może tło jest delikatnie mniej wyraźne, ale osoby na pierwszym planie są w pełni widoczne – przynajmniej za dnia. Nocą, podobnie jak w aparacie głównym, urządzenie ma skłonności do rozmazywania zdjęć.

Jeśli chodzi o filmy, mogą być one wykonywane maksymalnie w rozdzielczości 4K przy 30 klatkach na sekundę; 60 klatek możemy uzyskać przy rozdzielczości Full HD. Ultraszeroki kąt jest dostępny najwyżej w Full HD w 30 klatkach. W aplikacji mamy możliwość skorzystania jeszcze z ciekawych trybów nagrywania, takich jak zwolnione tempo i film poklatkowy. Jest także dual-view video, który pozwala nagrywać materiały jednocześnie z aparatu głównego i kamerki frontowej.

Bateria

W smartfonie zamontowano baterię o pojemności aż 5000 mAh. To całkiem pokaźne ogniwo, które powinno pozwolić na długi czas pracy po jednym ładowaniu. A skoro o tym mowa – energię uzupełnimy za pomocą ładowarki z przewodem USB typu C. Obsługiwane jest szybkie ładowanie, a do zestawu jest dołączana ładowarka o mocy 30 W, która naładuje sprzęt do 100% w zaledwie jedną godzinę.

Jeśli chodzi o praktyczny czas pracy realme 8, to jestem pod sporym wrażeniem! Nawet przy intensywnym użytkowaniu, mając ustawioną maksymalną jasność ekranu, korzystając z nawigacji, utrzymując łączność z urządzeniami po Bluetooth oraz używając wyłącznie transmisji danych, nie udało mi się spaść poniżej 7 godzin na ekranie.

Standardowo, w trybie mieszanym, przy automatycznej jasności, uzyskiwałem w okolicy 8-8,5 godziny. Przy samym WiFi czas się wydłuża do około 9,5 godziny, a używając smartfona tylko do oglądania filmów, udawało się wykręcić nawet spektakularnych 16 godzin na ekranie. Czasy pracy są więc świetne, co pozwala na ładowanie sprzętu co 2-3 dni.

Podsumowanie

realme 8 w testowanej przeze mnie wersji, tj. z 6 GB RAM i 128 GB pamięci na pliki, kosztuje 999 złotych. W tej cenie jest to bardzo solidna propozycja, która jest jak najbardziej warta naszej uwagi! Otrzymujemy bowiem niemal kompletne urządzenie, działające szybko i stabilnie, z gniazdem słuchawkowym, NFC, szybkim ładowaniem czy niehybrydowym slotem na karty.

W smartfonie jest też świetny ekran Super AMOLED (szkoda jedynie, że nie zdecydowano się na wyższą częstotliwość odświeżania) oraz sprawny skaner linii papilarnych. Całość dopełniają niezłe aparaty (a przynajmniej na pewno w podstawowym trybie, szczególnie za dnia), bardzo wydajny akumulator i smukła obudowa. Nie do końca przekonuje mnie jedynie ten wielki napis na tyle, ale to już kwestia gustu.

Z innych drobnych wad – brakuje teleobiektywu, pozwalającego na wykonywanie zdjęć obiektów w oddali. Nieco sprawniej mógłby działać GPS przy nawigacji pieszej. Patrząc przyszłościowo, może przydałby się też moduł 5G. Nie są to jednak jakieś ogromne niedoróbki, realme 8 to naprawdę kawał dobrego sprzętu, sprawdzającego się świetnie w codziennym użytkowaniu. W związku z tym bez wahania mogę go polecić.

A co Wy myślicie o realme 8? Sprawdziłby się u Was? Czy szukalibyście czegoś innego? Dajcie koniecznie znać w komentarzach!

realme 8 / fot. Kacper Żarski (Tabletowo.pl)
Recenzja realme 8 – czy to najlepszy smartfon do 1000 złotych?
realme 8 to bardzo przyzwoity, dobrze wyceniony smartfon. Za mniej niż 1000 złotych otrzymujemy niemal kompletne urządzenie, które powinno służyć nam w codziennym użytkowaniu.
Zalety
Ekran Super AMOLED
Wydajna bateria
Tryb szybkiego ładowania
Płynne działanie
Gniazdo słuchawkowe, NFC
Niezły aparat główny
Dobra kamerka frontowa
Smukła obudowa
Etui i folia w zestawie
Wady
Drobne problemy z GPS przy nawigacji pieszej
Słabe zdjęcia nocne
Wielki napis na tyle nie każdemu przypadnie do gustu
Brak ekranu 90 Hz
8.5
Ocena
Gdzie kupić?