Najlepszy smartfon do 700 złotych? Lider wcale nie jest taki oczywisty…

Czy za 700 złotych da się kupić dobry smartfon? Odpowiedź na to pytanie sprowadza się na dobrą sprawę do naszych oczekiwań. Obserwując szybujące w górę ceny niemalże wszystkich sprzętów elektronicznych, wydaje się, że znalezienie czegoś, co jest „dobre i tanie”, może być dość trudnym zadaniem. Nie znaczy to jednak, że producenci smartfonów nie próbują ugryźć kawałka tortu i w tym przedziale cenowym. Przyjrzyjmy się bliżej temu, co mają nam do zaoferowania.

Tani potrafi zaskoczyć

Tydzień temu w ramach segmentu „Co kupić?” debatowaliśmy na temat wyboru najlepszego smartfona do 3500 złotych. Teraz jednak przyszedł czas na analizę rynku z zupełnie innej strony. Naszym dzisiejszym tematem będzie wybór najlepszego urządzenia przy założonym budżecie wynoszącym 700 złotych.

Reklama

Trzeba sobie powiedzieć jasno już na starcie, że nie jest to zawrotna kwota, jaką można przeznaczyć na smartfon, jednakże – biorąc pod uwagę dzisiejszą trudną sytuację na świecie, jak i pędzącą inflację – temat ten może wydawać się znacznie bardziej istotny niż kiedykolwiek wcześniej. Jak znaleźć urządzenie, które jednocześnie nie odchudzi przesadnie naszego portfela i nie będzie powodem narastającej frustracji i zrezygnowania? Na dobry początek na pewno warto nieco stonować oczekiwania.

Wydaje się dość oczywistym, że po smartfonie za 700 złotych nie możemy oczekiwać zawrotnych prędkości pracy czy ładowania, a także niesamowitych zdjęć i cieniutkich ramek wokół wyświetlacza. Nie oznacza to jednak, że możemy się spodziewać tylko najgorszego. Zazwyczaj połączenie słabszych podzespołów i pokaźnych baterii (które są bardzo popularne w tańszych urządzeniach), może skutkować chociażby znaczącym wydłużeniem czasu pracy na jednym ładowaniu, czego często nie mogą oczekiwać posiadacze nawet flagowych urządzeń.

Partnerem materiału jest Media Expert

Dziś wybrałem dla Was pięć urządzeń, które uważam za godne rozpatrzenia w zakładanym przez nas budżecie. Jeden ze smartfonów pozornie wydaje się wybijać na tle pozostałych. Należy jednak mieć na uwadze to, że być może inni producenci mogą pewne rzeczy robić lepiej i wtedy warto lepiej przemyśleć swoje zakupy.

Oto nasi dzisiejsi kandydaci do tytułu najlepszego smartfona do 700 złotych w lipcu 2021 roku:

modelXiaomi Poco M3Samsung Galaxy M12Motorola Moto G10Xiaomi Redmi 9TRealme 7i
ekran6,53’ IPS LCD 1080 x 23406,5 IPS 1600 x 7206,5 IPS LCD 1600 x 7206,53’ IPS LCD 1080 x 23406,5 IPS LCD 1600 x 720
procesorSnapdragon 662Exynos 850Snapdragon 460Snapdragon 662MediaTek Helio G85
GPUAdreno 610Mali-G52Adreno 610Adreno 610Mali-G52 MC2
RAM4 GB4 GB4 GB4 GB4 GB
pamięć128 GB64 GB64 GB64 GB64 GB
systemAndroid 10Android 11Android 11Android 10Android 10
aparat48 + 2 + 2 Mpix48 + 5 + 2 + 2 Mpix48 + 8 + 2 + 2 Mpix48 + 8 + 2 + 2 Mpix48 + 8 + 2 Mpix
kamerka8 Mpix8 Mpix8 Mpix8 Mpix8 Mpix
bateria6000 mAh5000 mAh5000 mAh6000 mAh6000 mAh
5Gnienienienienie
NFCnietaktaktaknie
USBUSB typu CUSB typu CUSB typu CUSB typu CUSB typu C
microSDtaktaktaktaktak
dual SIMtaktaktaktaktak
3.5 mm jack audiotaktaktaktaktak
głośnikistereomonomonostereomono
biometriaw ramcew ramcetył obudowyw ramcetył obudowy
wymiary162,3 x 77,3 x 9,6 mm164,0 x 75,9 x 9,7 mm165,2 x 75,7 x 9,2 mm162,3 x 77,3 x 9,6 mm164,5 x 75,9 x 9,8 mm
waga198 g212 g200 g198 g208 g
norma odpornościnanopowłoka odporna na zachlapaniabrakpowłoka hydrofobowananopowłoka odporna na zachlapaniabrak
data premiery24.11.202019.04.202116.02.202108.01.202122.12.2020
oferta Media Expert689 złotych649 złotych699 złotych649 złotych599 złotych

Xiaomi POCO M3

Tego zestawienia nie sposób nie zacząć od modelu POCO M3. Pierwszy rzut oka na specyfikację i wydaje się, że trudno będzie o znalezienie konkurenta w tym przedziale cenowym.

Potężna bateria 6000 mAh, ekran o rozdzielczości Full HD+, a do tego aż 128 GB pamięci wewnętrznej, której nie powstydzi się niejeden znacznie droższy model (a nawet niektóre flagowce…).

Dodając do tego wydajną i zarazem energooszczędną jednostkę, jaką jest Snapdragon 662, dostajemy połączenie, które w kategorii stosunek ceny do jakości, winduje bardzo wysoką pozycję. Warto też zwrócić uwagę na obecność głośników stereo i gniazdka słuchawkowego.

Niestety, żeby nie było tak idealnie, nie obeszło się także bez braków. Po dokładniejszej analizie specyfikacji zobaczymy, że jeśli zapomnimy z domu portfela, wtedy Poco M3 nie pomoże nam w zakupach, gdyż na pokładzie nie znalazło się miejsce dla modułu NFC.

Tańsze smartfony Xiaomi nigdy przesadnie nie zachwycały fotografią, jednakże tutaj bardziej w oczy kuje brak ultraszerokiego kąta. Zamiast tego producent zdecydował się na dwa znacznie mniej przydatne moduły po 2 Mpix do makro i wykrywania głębi. Należy też mieć na uwadze, że po wyjęciu z pudełka smartfon zadziała na Androidzie 10, a polityka aktualizacji Xiaomi nie zawsze należy do tych najbardziej prokonsumenckich.

Jeśli jednak powyżej przytoczone braki nie są dla kupującego istotne, to Xiaomi POCO M3 wydaje się jednym z najlepszych wyborów do 700 złotych.

Poco M3 w Media Expert

POCO M3 . Fot. Miłosz Starzewski
Xiaomi POCO M3 – fot. Tabletowo.pl

Samsung Galaxy M12

Drugi ciekawym i zarazem stosunkowo nowym modelem, który można kupić do 700 złotych, jest Samsung Galaxy M12. To, co wydaje się niespotykane w tym przedziale cenowym, to obecność ekranu z podwyższonym, bo 90 Hz odświeżaniem, ale niestety tylko w rozdzielczości HD+. Propozycja Koreańczyków ma jednak jeszcze kilka istotnych aspektów, które mogą nakłonić klientów do zakupu. Urządzenie Samsunga wydaje się być bardziej kompletne pod kątem mobilnej fotografii, gdyż na pokładzie znalazło się miejsce dla 5 Mpix modułu ultraszerokiego.

Dodając do tego 48 Mpix aparat główny, smartfon ten powinien sprawdzić się lepiej w trakcie wakacji czy krótkiego wypadu z grupką znajomych. Z pewnością dużo prościej będzie ich wszystkich ująć w kadrze. W tym wypadku zostawienie portfela w hotelu nie będzie skutkować pożyczaniem pieniędzy od znajomych, gdyż projektanci nie zapomnieli o module NFC.

Sercem Samsunga Galaxy M12 jest 8-nanometrowy Exynos 850, który jest stosunkowo nową jednostką, zaprojektowaną specjalnie z myślą o tańszych urządzeniach. W połączeniu z pokaźną baterią o pojemności 5000 mAh, 2-3 dni pracy na jednym ładowaniu wydają się jak najbardziej możliwe. Cieszy także obecność Androida 11 już po wyjęciu z pudełka.

Coś, co może niepokoić w przypadku omawianego urządzenia, to z pewnością dość spora waga. Samsung Galaxy M12 waży aż 212 gramów, co może stanowić problem dla niektórych osób. Należy także odnotować, że w przypadku tego modelu mamy do czynienia z pamięcią eMMC 5.1, a nie UFS 2.1, jak w przypadku POCO M3.

Samsung Galaxy M12 w Media Expert

Samsung Galaxy M12 – fot. Samsung

Motorola Moto G10

Motorola bardzo długo nie decydowała się wychodzić poza ramy tańszych urządzeń. To zmieniło się dopiero za sprawą smartfonów z serii „Edge„. Producent długo uchodził za specjalistę w projektowaniu ponadprzeciętnych budżetowców. W ten obraz nieźle wydaje się wpisywać model Moto G10.

Mocną stroną tego urządzenia wydaje się całkiem przyzwoity zestaw aparatów z 48 Mpix modułem głównym i 8 Mpix ultraszerokim kątem (większy od 5 Mpix w Samsungu Galaxy M12), uzupełniany przez dwa 2 Mpix oczka do makro i wykrywania głębi.

Na pokładzie nie zabrakło miejsca dla NFC, dużej baterii i ciągle aktualnie najnowszego systemu. Fani czystego Androida z pewnością docenią niewielką ingerencję Motoroli w wygląd nakładki. Warto też wspomnieć o powłoce hydrofobowej, podobnej do tej zastosowanej w POCO M3, a nieobecnej w Samsungu.

Urządzenie napędza 11-nanometrowy proces Snapdargon 460, który w testach syntetycznych wykręca wyniki mocno zbliżone do Exynos 850, ale też jednocześnie nieznacznie niższe od Snapa 662. Podobnie, jak w przypadku omawianego Samsunga Galaxy M12, tutaj także mamy do czynienia tylko z rozdzielczością HD+.

Moto G10 w Media Expert

Motorola Moto G10 – fot. Motorola

Xiaomi Redmi 9T

Zestawiając obok siebie specyfikację POCO M3 i Redmi 9T można dojść do wniosku, że są to wręcz bliźniacze modele. Identyczne wymiary, waga, ten sam procesor, pamięć UFS 2.1 czy też tak samo pojemna bateria pokazują, że inżynierowie obu modeli musieli spędzić ze sobą dość sporo czasu. Oba modele naładujemy tak samo szybko, dzięki obsłudze 18 W ładowania przewodowego.

Są jednak i takie elementy, które odróżniają od siebie dwa wspomniane modele i robią to zdecydowanie na plus tego drugiego. W przypadku Redmi 9T znalazło się miejsce dla NFC do płatności zbliżeniowych, a także 8 Mpix modułu ultraszerokiego. Niestety, pomimo nieco późniejszej premiery, model także pracuje na starszej wersji Androida.

Biorąc pod uwagę uzupełnione przez Redmi 9T braki, a także nieco niższą cenę w stosunku do POCO M3, może to być bardzo mocna kandydatura do 700 złotych.

Xiaomi Redmi 9T w Media Expert

smartfon Redmi 9T smartphone
Xiaomi Redmi 9T – fot. Xiaomi

Realme 7i

Ostatnia moja dzisiejsza propozycja jest może nieco mniej oczywista. Kiedy wydawało się, że świetne czasy na baterii, jakie potrafią wykręcać smartfony Xiaomi, są nie do pobicia, Realme 7i pokazał, że nie ma rzeczy niemożliwych. Jeśli ktoś chce zapomnieć o ładowarce, to wybór ten może okazać się prawdziwym strzałem w dziesiątkę, a warto dodać, że jest to najtańszy smartfon w naszym zestawieniu.

Jak to możliwe? Duży wkład w ten wynik – oprócz baterii 6000 mAh – ma procesor MediaTeka Helio G85, który w benchmarkach wykręca liczby zbliżone do obecnego w zestawieniu Snapdragon 662. W połączeniu z 4 GB RAM urządzenie potrafi zaskoczyć wydajnością.

Cieszy także fakt, że Chińczycy nie zapomnieli o dodaniu ultraszerokiego kąta do możliwości fotograficznych urządzenia. Oprócz niego na pokładzie znajdziemy 48 Mpix moduł główny i 2 Mpix oczko do makro. Miłym dodatkiem wydaje się także obecność kodeka aptX HD, która powinna nieco pomóc w przypadku bezprzewodowego słuchania muzyki.

Niestety, są także braki i słabsze strony urządzenia. W Realme 7i nie znajdziemy NFC. Producent nie zdecydował się na umieszczenie szybszej pamięci i użytkownicy muszą zadowolić się standardem eMMC 5.1. Jeśli zaś chodzi o rozdzielczość ekranu, tutaj mamy do czynienia tylko z HD+. Podobnie, jak w przypadku Xiaomi, potencjalny nabywca będzie musiał ograniczyć się do Androida 10 po wyjęciu urządzenia z pudełka.

realme 7i w Media Expert

Realme 7i – fot. Tabletowo.pl

Najlepszy wybór? To zależy…

Kończąc to zestawienie smartfonów muszę powiedzieć, że wybór wcale nie jest taki oczywisty. Biorąc pod uwagę wszystkie dylematy, przed jakimi musi stanąć kupujący, odpowiedź wydaje się mocno uzależniona od tego, co jest dla niego najważniejsze. Jeśli chodzi o czystą wydajność, wydaje się, że POCO M3 będzie najlepszym wyborem. Fotograficznie zaś lepiej prezentuje się Samsung Galaxy M12, Moto G10 czy Redmi 9T. Pod kątem pracy na jednym ładowaniu to Realme 7i wychodzi na prowadzenie.

Jak Wy zapatrujecie się na wybrane modele? POCO M3 jest poza konkurencją czy może któryś z innych wspomnianych przeze mnie urządzeń jest według Was lepszym wyborem? Może macie też jakieś swoje inne propozycje w kategorii do 700 złotych? Koniecznie dajcie znać w komentarzach!