smartfony smartphones

Fajny smartfon na rozpoczęcie roku szkolnego? Może jeden z tych?

Choć trudno w to uwierzyć, rozpoczęcie nowego roku szkolnego już za niecałe dwa tygodnie. Jeśli właśnie szukasz smartfona, który miałby stać się uzupełnieniem uczniowskiej wyprawki (i nie tylko), znajdziesz tutaj kilkanaście propozycji, które warto wziąć pod uwagę.

Smartfon dla ucznia, czyli jaki?

Czym różni się smartfon dla ucznia od urządzeń, których szukają dla siebie studenci czy osoby dorosłe? Na dobrą sprawę – niczym szczególnym. Ma być po prostu fajnym urządzeniem, oferującym atrakcyjny stosunek ceny do możliwości, cechującym się możliwie jak najlepszym aparatem, obsługą multimediów i długim czasem pracy na baterii.

Reklama

Nic szczególnego, dlatego umieszczone tutaj propozycje śmiało można brać pod uwagę niezależnie od tego, w jakim wieku jesteśmy.

Zdajemy sobie jednak sprawę, że budżet przewidziany na takie wydatki, jak smartfon, w wielu przypadkach jest mocno ograniczony. Z tego powodu zdecydowaliśmy się sięgnąć po propozycje z różnych przedziałów cenowych.

W zestawieniu znalazło się miejsce zarówno dla najtańszych smartfonów, kosztujących mniej niż 500 złotych, jak i konstrukcji, które oferują niemal wszystko to, co rynkowa czołówka, a ich cena lekko przekracza pułap 2000 złotych. Każdy dysponuje innym budżetem, stąd przekrojowe podejście do rynkowej oferty.

Być może nasze propozycje okażą się argumentem ku temu, by lekko zwiększyć budżet przeznaczony na smartfon, bądź obniżyć go, kierując zaoszczędzone środki w kierunku akcesoriów dodatkowych (np. inteligentnych opasek, słuchawek itp.) albo wydając na coś zupełnie innego. To indywidualna decyzja, którą należy podjąć wyłącznie w oparciu o własne potrzeby i oczekiwania.

Partnerem materiału jest Media Expert

Przygotowując zestawienie bazowaliśmy na ofercie naszego partnera, sklepu Media Expert, który nie miał wpływu na umieszczone w nim modele smartfonów.

Nie chcąc zbędnie przedłużać wstępu, zapraszamy do materiału, który rozpoczynamy najtańszymi propozycjami, w cenie niższej niż 500 złotych.

Do 500 złotych

Najtańszym smartfonem w zestawieniu, na który warto zwrócić uwagę, kompletując wyprawkę dla ucznia, jest realme C21. Obecnie jego cena wynosi ok. 399 złotych. Co otrzymamy w zamian?

Podstawowy układ SoC MediaTek Helio G35, 3 GB pamięci RAM, 32 GB pamięci na dane, baterię o pojemności 5000 mAh i potrójny aparat główny (13 Mpix i dwa obiektywy pomocnicze po 2 Mpix). Szkoda jedynie, że w specyfikacji zabrakło NFC, jednak w tej półce cenowej jego nieobecność to standard.

Realme C21 w Media Expert

Realme C21
(fot. Andrzej Libiszewski, Tabletowo.pl)

Nieco droższą alternatywą dla propozycji realme, może być Motorola E7 Power, dostępna w cenie 499 złotych. Na jej pokładzie znaleźć można układ SoC MediaTek Helio G25, 4 GB pamięci operacyjnej, 64 GB pamięci na dane, a bateria to również 5000 mAh.

Obok głównego aparatu o rozdzielczości 13 Mpix, znalazł się pomocniczy (2 Mpix), a z przodu kamerka do selfie o rozdzielczości 5 Mpix). Niestety, tutaj również nie spotkamy NFC.

Motorola E7 Power w Media Expert

smartfon Motorola Moto E7 Power smartphone
Motorola Moto E7 Power (źródło: Motorola)

Do 800 złotych

Zwiększenie budżetu pomogło w widocznej gołym okiem poprawie parametrów urządzeń, z którymi będziemy mieć do czynienia.

Wystarczy dopłacić 100 złotych, by stać się nabywcą smartfona Motorola G9 Play, cechującego się znacznie lepszymi parametrami niż E7 Power. Znajdziemy tu wydajniejszy SoC (Qualcomm Snapdragon 662), lepszy aparat główny (48 Mpix), a w specyfikacji technicznej nie zabrakło miejsca dla NFC. Ogniwo zasilające ponownie ma pojemność 5000 mAh.

599 złotych za wersję z 4 GB pamięci RAM i 64 GB pamięci na dane to uczciwa cena.

Motorola G9 Play w Media Expert

Dorzucenie do budżetu kolejnych 50 złotych sprawi, że stać nas będzie na zakup smartfona, który jest jednym z najchętniej kupowanych urządzeń w Polsce. Widać to, między innymi, na zdjęciach publikowanych w mediach społecznościowych przez osoby, które nie zdecydowały się na wyłączenie logo producenta w aplikacji aparatu. To oczywiście Redmi 9, oferujący wszystko to, co Xiaomi potrafi najlepiej – jak najwięcej, za jak najtaniej.

W wersji kosztującej 649 złotych możemy liczyć na układ SoC MediaTek Helio G80, 3 GB pamięci RAM, 32 GB na dane, poczwórny aparat główny (13 Mpix + 8 Mpix + 5 Mpix + 2 Mpix), baterię o pojemności 5020 mAh i NFC. Co istotne, Redmi 9 oferuje wyświetlacz o rozdzielczości Full HD+. Różnica, w porównaniu do tańszych modeli, będzie odczuwalna gołym okiem.

W momencie publikacji niniejszego materiału, w sklepie Media Expert trwa promocja, w ramach której wersję z 4 GB RAM i 64 GB pamięci na dane można kupić za zaledwie 50 złotych więcej, dlatego właśnie ten zakup szczególnie rekomendujemy. Można również zapłacić pełną cenę smartfona – 749 złotych, dobierając jako gratis opaskę Xiaomi Mi Band 5. Decyzja należy do Was!

Redmi 9 w Media Expert

Xiaomi Redmi 9 smartphone
Redmi 9 (źródło: Xiaomi)

699 złotych to kwota, którą w trwającej obecnie promocji trzeba przeznaczyć na kolejny, bardzo ciekawy smartfon, który z czystym sumieniem polecić można nie tylko uczniom, ale wszystkim tym szukającym świetnie wyposażonego urządzenia za rozsądną cenę. W realme 8 znajdziemy coś, czego – co do zasady – próżno szukać w smartfonach z tej półki cenowej, czyli wyświetlacz AMOLED o rozdzielczości Full HD+.

Oprócz niego na pokładzie znajdziemy układ SoC MediaTek Helio G95, 4GB RAM, 64 GB na dane, baterię 5000 mAh z szybkim ładowaniem 30 W i poczwórny aparat główny (64 Mpix + 8 Mpix + 2 Mpix + 2 Mpix). W praktyce oznacza to, że za mniej niż 700 złotych jesteśmy w stanie kupić smartfon, któremu trudno cokolwiek zarzucić.

Realme 8 w Media Expert

realme 8 / fot. Kacper Żarski (Tabletowo.pl)

Do 1400 złotych

Pora na spory przeskok cenowy, a wszystko dlatego, że realme 8 to na tyle mocny smartfon, że dopłacanie kolejnych 200 czy 300 złotych niekoniecznie doczekałoby się solidnego uzasadnienia. Pora przejść do smartfona, który w redakcyjnych testach na przestrzeni 2021 roku, okazał się jednym z najciekawszych.

To POCO X3 Pro – w wersji z 6 GB pamięci RAM i 128 GB pamięci na dane. Za jego wydajność odpowiada układ SoC Qualcomm Snapdragon 860, dzięki któremu jest w stanie zawstydzić nawet niektóre dwukrotnie droższe smartfony.

Niczego nie brakuje mu również od strony baterii (5160 mAh), wyświetlacza (120 Hz) i aparatu głównego (48 Mpix + 8 Mpix + 2 Mpix + 2 Mpix). Jeśli dopłacać kolejne kilkaset złotych, to właśnie do tego smartfona, który w momencie publikacji kosztuje ok. 1049 złotych.

POCO X3 Pro w Media Expert

Poco X3 Pro fot. Tabletowo.pl
Poco X3 Pro fot. Tabletowo.pl

Jeżeli od wydajności smartfona, wyżej cenicie sobie możliwości fotograficzne czy wyświetlacz, to następna propozycja jest właśnie dla Was. To realme 8 Pro, którego sztandarową cechą jest aparat główny o rozdzielczości aż 108 Mpix. Towarzyszy mu ultraszerokokątny (8 Mpix) i dwa pomocnicze (po 2 Mpix).

Za wydajność odpowiada SoC Qualcomm Snapdragon 720G, 8 GB pamięci RAM i 128 GB pamięci na dane. Bateria ma pojemność 4500 mAh, a wyświetlacz to AMOLED o rozdzielczości Full HD+.

Wyższe możliwości fotograficzne przełożyły się na wyższą cenę – 1299 złotych to niemało, jednak opłacalność tego smartfona wciąż pozostaje na wysokim poziomie.

Realme 8 Pro w Media Expert

Zgodnie z planem, ten przedział cenowy miał kończyć się kwotą 1300 złotych. Skąd zatem 1400 złotych? Po to, żeby zmieścić w nim alternatywę dla realme 8 Pro, z innego, również chińskiego obozu. Redmi Note 10 Pro, czyli najmocniejszy przedstawiciel serii Redmi Note 10, podobnie jak realme, ma aparat główny o rozdzielczości 108 megapikseli, a towarzyszą mu obiektywy ultraszerokokątny (8 Mpix), makro (5 Mpix) i pomocniczy (2 Mpix).

Moc obliczeniową dostarcza Qualcomm Snapdragon 732G, z 6 GB RAM i 64 GB pamięci na dane. Bateria ma 5020 mAh, a zastosowany wyświetlacz może robić wrażenie – to AMOLED z częstotliwością odświeżania 120 Hz.

Redmi Note 10 Pro w Media Expert

Do 2000 złotych

Długo przyszło nam czekać na pierwszy smartfon Samsunga w tym zestawieniu. Cóż, trudno cokolwiek poradzić na to, że chińska konkurencja radzi sobie tak dobrze, a następcy świetnych Galaxy M21 i Galaxy M51 wciąż czekają w blokach startowych. Samsung musi walczyć tym, co ma tu i teraz. A ma czym, oczywiście o ile jesteśmy w stanie zapłacić odpowiednio więcej. Samsung Galaxy A52 jest tego świetnym przykładem.

Na jego pokładzie znajdziemy SoC Qualcomm Snapdragon 720G, 6 GB RAM, 128 GB na dane i baterię o pojemności 4500 mAh. Wyświetlacz to Super AMOLED z częstotliwością odświeżania 90 Hz, a najsilniejszym atutem są możliwości fotograficzne.

Główny aparat, o rozdzielczości 64 Mpix, jest stabilizowany optycznie, co ma niebagatelne znaczenie zwłaszcza w trudniejszych warunkach oświetleniowych. Towarzyszą mu obiektyw ultraszerokokątny (8 Mpix) i 2 pomocnicze (2 Mpix i 5 Mpix).

Kolejne atuty Samsunga kryją się w warstwie oprogramowania. Regularne i szybkie aktualizacje, stabilność sytemu i prawdopodobnie najlepsza aplikacja aparatu to coś, obok czego trudno przejść obojętnie.

Samsung Galaxy A52 w Media Expert

Gdzie jest Xiaomi Mi 10T?! To pytanie pojawia się pod praktycznie wszystkimi zestawieniami, które cenowo pozwalają na uwzględnienie tego smartfona, ale nie decydujemy się na jego umieszczenie. Cóż, skoro niektórzy tak mocno zwracają na niego uwagę, oznacza to, że wśród społeczności cieszy się bardzo dobrą opinią. Nie pozostaje więc nic innego, jak tylko wysłuchać vox populi i uwzględnić go wśród niniejszych propozycji.

Xiaomi Mi 10T to ubiegłoroczny prawie flagowiec. Prawie, ponieważ Xiaomi zastosowało w nim wyświetlacz w technologii IPS, a nie AMOLED, za to o częstotliwości odświeżania 144 Hz. Reszta podzespołów to już praktycznie top, na czele z układem SoC Qualcomm Snapdragon 865, wspierającym łączność 5G.

Mamy tu również 6 GB pamięci RAM, 128 GB pamięci na dane, baterię o pojemności 5000 mAh i potrójny aparat główny (64 Mpix + 13 Mpix + 5 Mpix). Biorąc pod uwagę moc jego podzespołów, o wysoką wydajność nie będzie trzeba martwić się co najmniej przez kilka najbliższych lat.

Xiaomi Mi 10T w Media Expert

Xiaomi Mi 10T Pro fot. Miłosz Starzewski
Xiaomi Mi 10T Pro fot. Miłosz Starzewski

Do 2200 złotych

Są jeszcze dwa smartfony, które nie zmieściły się w przedziale cenowym do 2000 złotych. To bardzo dużo, jak na smartfon dla ucznia, jednak – jak wspominamy we wstępie – każdy dysponuje innym budżetem i tylko od niego zależy, ile pieniędzy jest w stanie przeznaczyć na taki cel.

Tak wysoki próg cenowy znalazł się też w zestawieniu z innego powodu – by zmieścić w nim chociaż jednego iPhone’a. Doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że są w Polsce rodziny, których wszyscy członkowie mają właśnie smartfony Apple i w przypadku młodszych domowników, w grę wchodzi tylko i wyłącznie ta marka.

Oczywiście, smartfonem Apple, o którym mowa, jest iPhone SE 2020. To wciąż bardzo sensowny wybór, jeśli stosunkowo niedużym (jak na Apple) kosztem chcemy nabyć urządzenie zgodne z ekosystemem tego producenta. Jego silnym atutem są bardzo wydajne podzespoły (dokładnie ten sam układ SoC znalazł się w iPhonie 11 Pro), a także niewielkie wymiary obudowy.

Najtańszy smartfon Apple, który warto kupić jako nowy w 2021 roku, to właśnie iPhone SE 2020.

iPhone SE 2020 w Media Expert

Przyszła pora na ukoronowanie zestawienia i najmocniejszy spośród smartfonów, w jakie proponujemy wyposażyć uczniów. Nie będzie żadną niespodzianką, że jest to Samsung Galaxy S20 FE z procesorem Qualcomm Snapdragon 865. Choć układ SoC, z uwagi na konieczność redukcji ceny, pozbawiony został obsługi 5G, to w dalszym ciągu jedna z najciekawszych propozycji w cenie lekko przekraczającej 2000 złotych.

Najwydajniejszemu procesorowi z ubiegłorocznej oferty Qualcommu towarzyszy 6 GB pamięci RAM, 128 GB pamięci na dane, potrójny moduł aparatu głównego (12 Mpix + 12 Mpix + 8 Mpix) i bateria 4500 mAh. Wyświetlacz wykonany został w technologii Super AMOLED i odświeżany jest z częstotliwością 120 Hz.

Samsung Galaxy S20 FE w Media Expert

Wszystkie fajne, ale który najfajniejszy?

Odpowiedź na tak pytanie byłaby oczywista, o ile nie zwracalibyśmy uwagi na decydujący aspekt – cenę. Należy jednak wziąć pod uwagę budżet, jaki chcemy przeznaczyć na taki wydatek, jak smartfon. W takim przypadku, najciekawsze propozycje należałoby wyłonić odrębnie dla każdego pułapu cenowego. Które to?

O jednoznaczne wskazanie będzie bardzo trudno. Z pewnością jednak warto przyjrzeć się Motoroli G9 Play, Realme 8, POCO X3 Pro oraz, z oczywistych względów, Galaxy S20 FE.

Ostateczna decyzja, jak zawsze, należy do Was, a alternatywy dla naszych wyborów będą mile widziane w komentarzach.