Premiera Xiaomi 12T i 12T Pro. Czy nowe flagowce zaskakują? (pierwsze wrażenia)

Nowy poziom szczegółowości oraz kreatywności – takim hasłem Chińczycy zdają się reklamować swoje najnowsze flagowce – Xiaomi 12T oraz 12T Pro. Ich premiera nie była jednak wielkim sekretem, ponieważ już wcześniej donosiliśmy o specyfikacji obu urządzeń. Tylko właśnie – czy producentowi udało się nas jakoś zaskoczyć?

Robi zdjęcia jak Koreańczyk

Choć nowe smartfony Xiaomi to flagowce w każdym calu, trudno nie zauważyć, że to aparat jest oczkiem w głowie producenta. Tutaj chciałoby się rzec koreańskiego, ponieważ w obu smartfonach to Samsung odpowiada za wyprodukowanie głównych sensorów. Skoro już przy nich jesteśmy – te naprawdę robią pozytywne wrażenie.

Podczas gdy główny obiektyw Xiaomi 12T oferuje aż 108 Mpix, jego profesjonalny wariant kpi sobie z braciszka, mając na pokładzie aż 200 Mpix. Przy czym w obu przypadkach, gdy mówimy o głównych aparatach, mamy do czynienia z OIS – optyczną stabilizacją obrazu.

To jednak nie wszystko – 12T Pro, jak sugeruje producent, to mocny zawodnik w szybkich fokusach, nocnej fotografii oraz jasności wytworzonych obrazów. Chociażby dlatego, że pozwala na dwukrotny zoom, niewpływający na jakość obrazu. Co ważne, aparat pozwala również na nagrywanie filmów w rozdzielczości 8K.

Poza głównymi sensorami, smartfony nie różnią się od siebie w dalszych kwestiach fotograficznych. Rzućmy więc okiem na pełną specyfikację sprzętową:

urządzenieXiaomi 12TXiaomi 12T Pro
ekran6,67″, AMOLED, HDR10+, 20:9, 2712 x 1220, 446 ppi, częstotliwość odświeżania ekranu 120 Hz, częstotliwość próbkowania dotyku do 480 Hz, Corning Gorilla Glass 56,67″, AMOLED, HDR10+, 20:9, 2712 x 1220, 446 ppi, częstotliwość odświeżania ekranu 120 Hz, częstotliwość próbkowania dotyku do 480 Hz, Corning Gorilla Glass 5, Dolby Vision, adaptacyjny HDR oraz tryb czytania
procesorMediaTek Dimensity 8100-UltraSnapdragon 8+ Gen 1
GPUMali-G610 MC6Adreno 730
RAM8 GB8/12 GB
pamięć128/256 GB128/256 GB
systemAndroid 12, MIUI 13Android 12, MIUI 13
aparatgłówny: 108 Mpix, 1/1.67″, f/1.7, OIS, Ultra Night Video (Samsung ISOCELL HM6)
ultraszeroki: 8 Mpix, 1/4″, f/2.2
macro: 2 Mpix, 1/5″, f/2.4
główny: 200 Mpix, 1/1.22″, f/1.69, OIS (Samsung ISOCELL HP1)
ultraszeroki: 8 Mpix, 1/4″, f/2.2
macro: 2 Mpix, 1/5″, f/2.4
kamerka20 Mpix, 1/3.47, f/2.2420 Mpix, 1/3.47, f/2.24
bateria5000 mAh, szybkie ładowanie 120 W (ładowarka 120 W w zestawie)5000 mAh, szybkie ładowanie 120 W (ładowarka 120 W w zestawie)
5GTAKTAK
NFCTAKTAK
USBTypu CTypu C
łącznośćWi-Fi 6, Bluetooth 5.3Wi-Fi 6, Bluetooth 5.2
microSDNIENIE
dual SIMTAKTAK
3,5 mm jack audioNIENIE
głośnikistereo, Dolby Atmosstereo, Dolby Atmos, usprawnienia od Harman Kardon
biometriaczytnik linii papilarnych wbudowany w ekranczytnik linii papilarnych wbudowany w ekran
wymiary163,1 x 75,9 x 8,6 mm163,1 x 75,9 x 8,6 mm
waga202 g205 g
norma odpornościBRAKBRAK

Xiaomi 12T Pro, czyli gorący Snapdragon

Najbardziej zauważalną zmianą względem poprzednika jest niewątpliwie procesor oraz układ graficzny. Producent zachwala wbudowany Qualcomm Snapdragon 8+ Gen 1 twierdząc, że urządzenie ma znacznie ulepszony system rozpraszania ciepła. Powiększenie komory parowej o 65% oraz 125% więcej materiału termicznego od Xiaomi 11T Pro ma sprawić, że smartfon nie będzie się przegrzewać. Coś mi podpowiada, że z pewnością zwrócimy na to uwagę w testach.

Co ważne, oba smartfony są wyposażone w baterię o pojemności 5000 mAh z gwarantowanymi 13,5 godziny pracy na włączonym ekranie – spokojnie, zobaczymy. Ładowanie rzeczywiście imponuje. 100% w 19 minut, a to za sprawą wsparcia dla mocy 120 W. Dość standardowo, urządzenie też będzie się uczyć higieny ładowania przez użytkownika, chcąc zapewnić jak najdłuższą pracę baterii.

Smartfony dzielą też ekran o przekątnej 6,67 cali, operujący na standardzie CrystalRes AMOLED. Prezentowana rozdzielczość to 2712 x 1220 pikseli, a smartfony mogą wyświetlać nawet do 68 miliardów kolorów. Choć maksymalna częstotliwość odświeżania to 120 Hz, istnieje możliwość ustawienia adaptacyjnego, które dostosowuje się w zależności do wyświetlanej zawartości.

Ceny i dostępność Xiaomi 12T oraz 12T Pro

W specyfikacji mogliście już zauważyć, że smartfony będą się różnić także w ramach jednego modelu, tradycyjnie przez ilość RAM oraz pamięci wewnętrznej. Nie przedłużając, spójrzmy więc na oficjalne, polskie ceny nowości Xiaomi:

Czym byłaby też premiera bez oferty specjalnej? Jeżeli zakupicie któryś z tych smartfonów do 12 października, otrzymacie bezpłatnie robota sprzątającego Vacuum Mop2 Lite. Jeżeli zdecydujecie się na tę ofertę, tutaj znajdziecie link, w którym zarejestrujecie smartfony celem otrzymania bezpłatnego robota odkurzającego. Dodatkowo, oba modele zostaną objęte 12-miesięczną ochroną ekranu, gwarantującą bezpłatną wymianę przy stłuczeniu.

Najnowsze smartfony Xiaomi będą dostępne w popularnych sklepach z elektroniką i u operatorów: Play, Orange i T-Mobile.

Pssst! To nie koniec wpisu – poniżej znajdziecie pierwsze wrażenia z użytkowania Xiaomi 12T Pro!

Xiaomi 12T Pro – pierwsze wrażenia

Otrzymywanie smartfonów i generalnie sprzętu przed premierą nie zawsze jest fajne, bo gdy trafia się naprawdę świetny sprzęt, trzeba czekać do zejścia embargo z pochwaleniem się tym światu czy może raczej – jak w moim przypadku – podzieleniem się pierwszymi wrażeniami na jego temat. Jak to jest z Xiaomi 12T Pro? Mam go zaledwie kilka dni, ale już co nieco na jego temat powiedzieć jestem w stanie.

Zacznę od działania, za które – jak już wiecie – odpowiada ośmiordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 8+ Gen 1. Najlepsza i najbardziej wydajna jednostka centralna oznacza jedno – rzeczywiście jest wydajnie! W sprzedaży dostępne są dwie wersje telefonu, a w moich rękach jest ta bardziej “wypasiona” z 12 GB RAM, która nie pozostawia złudzeń – nie ma się do czego (na razie?) przyczepić.

Wyżej Szymon wspomniał już o “gorącym Snapdragonie” i pomysłach Xiaomi na to, jak ten problem rozwiązać. Póki co muszę powiedzieć, ze podczas standardowego użytkowania telefon się nie staje ciepły – przy czym na razie nie grałam w żadne gry ani nie korzystałam z niego na danych mobilnych przez dłuższy czas (a to właśnie w takich scenariuszach zazwyczaj jest problem). Póki co odnotowałam wzrost temperatur przy wykonywaniu testów syntetycznych, co jednak nie powinno nikogo dziwić. Z całą pewnością temperaturom w czasie standardowych działań przyjrzę się bliżej w kolejnych dniach.

Fanów benchmarków na razie muszą zadowolić wyniki jedynie z GeekBench 5, które jednak od razu pokazują, że mamy do czynienia z wydajną bestią (wyniki są wyższe niż osiągane np. przez Samsunga Galaxy S22 Ultra czy Xiaomi 12):

A niech tam, z ciekawości pobrałam też AnTuTu (v9.2.6). Wynik? 1032716 o.O

Jeśli chodzi o czas pracy, wiele wskazuje na to, że będzie co najmniej dobrze – zarówno na WiFi, jak i LTE. Przy czym – niestety – interfejs Xiaomi z uporem maniaka nie chce pokazać zużycia baterii przez włączony ekran, przez co jedyne, co mogę Wam zaserwować, to screeny pokazujące spadek poziomu naładowania akumulatora – bez informacji o SoT.

Czytnik linii papilarnych, umieszczony w ekranie, działa bezbłędnie. WiFi 6 spisuje się dokładnie tak, jak powinno (927 Mbps / 308 Mbps). GPS bez zastrzeżeń, podobnie jak Bluetooth i jakość rozmów. Głośniki? Przyznaję, jeszcze nie mam zdania, bo i nie było czasu na to, by poświęcić się odtwarzaniu dźwięku zbyt długo – przy czym już sam fakt, że to stereo i Dolby Atmos powoduje, że mam swoje (spore) oczekiwania.

Aparat… póki co odbyłam kilka spacerów z Xiaomi 12T Pro w ręce i większość, niestety, w dzień – łącznie ze sprawdzeniem jakości 10-krotnego zoomu (khem, jest średnio). Ciekawa jestem jednak czym jeszcze zaskoczy mnie ten smartfon i jak radzi sobie w nocy – to jednak dopiero przede mną.

Domyślnie Xiaomi 12T Pro robi zdjęcia w 12 Mpix, ale oczywiście dostępny jest też tryb Ultra HD 200 Mpix – zdjęcie wynikowe waży wtedy aż ~50 MB!

Xiaomi 12T Pro jest dość duży i ciężki, do czego trzeba się przyzwyczaić. Podobnie zresztą jak do tego, że obudowa (choć ładna i matowa) lubi zbierać odciski palców. Ale ogólnie telefon może się podobać pod względem wizualnym – w końcu to tylko lekka ewolucja tego, z czym mieliśmy do czynienia w przypadku Xiaomi 12.

Jeśli macie jakieś pytania – zapraszam do komentarzy.

Exit mobile version