Kolejnego takiego iPhone’a może już nie być. Apple czeka na rozwój wypadków

Przyszłość jednego z iPhone’ów stoi pod znakiem zapytania. Apple uzależnia jego premierę od kluczowego czynnika.

To może być ostatni taki smartfon Apple

Mimo że gigant z Cupertino umie przekonać klientów do zakupu jego urządzeń, to nie wszystkie cieszą się tak samo dużą popularnością. Najnowszym „niewypałem” jest iPhone Air, czyli najsmuklejszy smartfon Apple w historii.

Jest to jedyny model z najnowszej generacji high-endów Amerykanów, który nie znalazł się w TOP 10 najczęściej kupowanych smartfonów w 1. kwartale 2026 roku. Na niski popyt wskazuje również fakt, że dziś jest sprzedawany w sklepach od ~3800 złotych, podczas gdy w momencie premiery iPhone Air kosztował od 5299 złotych. Żaden iPhone nie taniał tak szybko jak ten.

Gdzie kupić? Recenzja

iPhone Air 256 GB

iPhone Air
ok. 3800 zł
(Przybliżona cena z dnia: 25 czerwca 2026)
Zawiera linki afiliacyjne.

Mimo to Apple pracuje nad drugą generacją, która ma zaoferować m.in. dwa aparaty na tyle (szerokokątny i ultraszerokokątny) oraz nowy, bardziej energooszczędny procesor, co powinno przełożyć się na dłuższy czas pracy przy prawdopodobnie podobnej pojemności akumulatora.

Jest to zrozumiałe, ponieważ Amerykanie zwykli wprowadzać na rynek co najmniej dwie generacje najmniej udanych modeli (zob. iPhone 12 Mini i iPhone 13 Mini), zanim zdecydowali się zaprzestać kontynuacji danej serii. Podobnie może być również w przypadku linii iPhone Air.

Jeden z najaktywniejszych informatorów z Chin, Digital Chat Station, przekazał, że prace nad iPhone Air 3. generacji jeszcze się nie rozpoczęły i jego los prawdopodobnie będzie zależał od sukcesu (lub porażki) iPhone’a Air 2. generacji. Jeśli on również sprzeda się poniżej oczekiwań, Apple najpewniej nie wprowadzi na rynek jego następcy.

Pierwszy składany smartfon Apple – iPhone Ultra – nie pozostanie jedynakiem

Przywoływany informator wspomniał również o drugim smartfonie Apple. Twierdzi, że potwierdzono premierę iPhone’a Ultra 2. generacji i prawdopodobnie otrzyma on ten sam ekran, co poprzednik.

To nie dziwi, ponieważ trudno oczekiwać znaczących zmian już w drugiej generacji, gdy rynek składanych smartfonów jest tak dojrzały. Składany smartfon Apple może mieć natomiast inny „problem” – pojawiła się bowiem informacja, że iPhone Ultra może po zaledwie roku stracić na wartości nawet 65%.

Tak duży spadek jak najbardziej może zniechęcić część klientów do zakupu składanego smartfona Apple, ponieważ wiele osób kupuje iPhone’y z myślą, że po kilku lub kilkunastu miesiącach sprzeda telefon po „dobrej cenie”, a tutaj strata może być naprawdę duża i sięgnąć nawet ~1300 dolarów.

Popularność iPhone’a Ultra będzie jednak miała wpływ nie tylko na kolejne posunięcia Apple, ale też konkurencji. Jeden z informatorów z Chin, związany z łańcuchem dostaw, twierdzi, że większość chińskich producentów czeka na wyniki sprzedażowe składanego iPhone’a i uzależnia od nich decyzję o wprowadzeniu na rynek podobnych konstrukcji.

Ma to bowiem być – jeśli okaże się opłacalne – niezwykle proste dzięki obecnej technologii. Aktualnie taki smartfon oferuje tylko Huawei (Pura X Max), a w (najprawdopodobniej) lipcu 2026 roku zadebiutuje podobnie „szeroki” Samsung Galaxy Z Fold 8. W przeszłości pojawiły się doniesienia, że identyczne w założeniach do iPhone’a Ultra urządzenia planują również m.in. Honor i Xiaomi, ale nowe informacje wskazują, że ich przyszłość na tę chwilę jest niepewna.