Huawei logo

Smartfony Huawei przestaną odstawać od konkurencji z Androidem

Smartfony Huawei przez długi czas wyprzedzały konkurencję, szczególnie w aspekcie możliwości fotograficznych. Dziś producent znów zaczął od niej odstawać, choć nie z własnej winy. To niedługo powinno się jednak zmienić.

Reklama

Huawei świetnie sobie radzi pomimo wielu przeciwności

Za kilka miesięcy miną trzy lata od nałożenia pierwszych sankcji na Huawei. Amerykańska administracja, wtedy jeszcze na czele z Donaldem Trumpem, była bezlitosna dla chińskiego producenta. Ostatecznie doszło do tego, że nie może on kupować amerykańskich produktów, ani nawet takich, przy produkcji których wykorzystana jest amerykańska technologia.

Huawei logo

Zmiana na fotelu prezydenta Stanów Zjednoczonych nie przyniosła oczekiwanej zmiany polityki względem chińskiego producenta. Obecnie ma on bardzo ograniczony dostęp do wszystkiego, co amerykańskie – może utrzymywać relacje handlowe tylko z wybranymi firmami, jeśli one (podobnie jak sam Huawei) uzyskały stosowne licencje (o co rzekomo nie było tak łatwo).

Reklama

Huawei nie zamierzał jednak biernie się temu przyglądać – momentalnie rozpoczął opracowywanie własnych, alternatywnych rozwiązań dla amerykańskich produktów i technologii, a także rozwijać ofertę w segmentach, w których wcześniej nie działał zbyt prężnie lub nawet w ogóle (jak desktopy – zob. MateStation i MateStation S).

Smartfony Huawei przestaną odstawać od konkurencji z Androidem

Pomimo wielu przeciwności, Huawei jest w całkiem niezłej kondycji, a na pewno diametralnie lepszej niż byśmy się spodziewali po takim obrocie spraw. Nie zmienia to jednak faktu, że firma niemal zniknęła z segmentu smartfonów, choć podjęła już kroki, które mają to zmienić.

Przyczyniła się do tego nie tylko mała podaż i brak Usług Mobilnych Google (w Chinach praktycznie bez znaczenia), ale też fakt, że najnowsze smartfony marki nie zapewniają dostępu do sieci 5G, przez co nie są atrakcyjne dla wielu klientów. Dziś, mimo że wciąż nie jest ona powszechnie dostępna w większości krajów, konsumenci chcą mieć urządzenie, które ją obsłuży.

Huawei HiSilicon Kirin
fot. Paweł Pobudejski / Tabletowo.pl

Tu warto zauważyć, że pomimo iż Huawei może kupować procesory Snapdragon od Qualcomma, to mają one nieaktywne modemy 5G, co wynika z narzuconych przez Stany Zjednoczone sankcji. Dla firmy to spory problem, ponieważ większość jej najnowszych smartfonów (w tym flagowce z serii P50 z układem Snapdragon 888) nie obsługuje sieci 5G (zob. Nova 9).

To zdecydowanie jeden z największych problemów producenta. Derek Yu z Huawei poinformował jednak, że centrum R&D w Szanghaju pracuje nad rozwiązaniami dla chipów 5G, co oznacza, że w przyszłości smartfony firmy będą obsługiwały sieć piątej generacji.

Trudno na tę chwilę powiedzieć, ile jeszcze czasu zajmie inżynierom praca nad rozwiązaniami, które sprawią, że smartfony Huawei dogonią konkurencję z Androidem. Firma ma w swoim portfolio modemy 5G, zatem posiada już bazę, którą może wykorzystać w opracowywaniu autorskiej, w 100% niezależnej od zagranicznych wpływów technologii.