Sieć piątej generacji może funkcjonować na różnych częstotliwościach. Urząd Komunikacji Elektronicznej ogłosił nową rundę konsultacji, dotyczących uruchomienia 5G w kolejnym paśmie.
Sieć 5G trafiła już pod strzechy
Można powiedzieć, że technologia 5G jest już powszechnie dostępna w Polsce, choć wciąż nie ziściła się kreowana przez jej promotorów wizja. Najpierw – już w 2020 roku – technologia piątej generacji została uruchomiona na pasmach 2100 i 2600 MHz. Plus jako jedyny w 100% wykorzystał częstotliwość 2600 MHz na potrzeby 5G, podczas gdy Orange, Play i T-Mobile zdecydowali się na współdzielenie pasma 2100 MHz pomiędzy 4G i 5G.
W październiku 2023 roku Urząd Komunikacji Elektronicznej rozstrzygnął aukcję częstotliwości z zakresu 3,4-3,8 GHz (tzw. pasmo C), które aktywnie wykorzystują już Orange, Play i T-Mobile. Plus natomiast musi uruchomić 5G w paśmie C do końca 2027 roku na co najmniej 3800 nadajników.
W marcu 2025 roku zaś zakończyła się aukcja częstotliwości z pasma 700 MHz, które również ma być wykorzystywane na potrzeby technologii piątej generacji. Może ona jednak działać także na częstotliwości 26 GHz. Urząd Komunikacji Elektronicznej wciąż nie zdecydował się rozdysponować rezerwacji na nią, lecz już od dłuższego czasu bada dotyczące tego nastroje wśród operatorów.
Urząd Komunikacji Elektronicznej chce wiedzieć, co operatorzy myślą o 5G na częstotliwości 26 GHz
Urząd Komunikacji Elektronicznej regularnie pyta operatorów, co sądzą o uruchomieniu 5G w paśmie 26 GHz. Dziś ogłosił rozpoczęcie trzecich nieformalnych konsultacji dotyczących zasadności oraz optymalnego terminu rozdysponowania częstotliwości z pasma 26 GHz (zakres 24,3-27,3 GHz).
Pierwsze ogłoszono 20 lipca 2020 roku, natomiast drugie 18 stycznia 2024 roku. Wówczas operatorzy nie byli szczególnie chętni do uruchomienia technologii piątej generacji w paśmie 26 GHz, argumentując to m.in. chęcią/koniecznością wykorzystania najpierw w pełni wcześniej pozyskanych częstotliwości, co musi potrwać.
Tym razem Urząd Komunikacji Elektronicznej prosi konkretnie o wskazanie, jaki okres rozdysponowania częstotliwości z zakresu 26 GHz uznają Państwo za optymalny z perspektywy gotowości technologicznej sieci i urządzeń, a także potencjału komercyjnego tego pasma? Prosi też, aby przesłane uzasadnienie oprzeć na realnych uwarunkowaniach rynkowych.
Równocześnie UKE informuje, że nie wyklucza także przeprowadzenia kolejnych konsultacji, jednak ich ewentualne ogłoszenie będzie zależeć od wyników ogłoszonych dziś konsultacji.
Jakie wady i zalety ma częstotliwość 26 GHz?
W przeszłości Orange przygotowało czytelne grafiki, przedstawiające mocne i słabe strony 5G w pasmach 700 MHz i 3,6 GHz oraz 26 GHz. Ta ostatnia zapewnia przede wszystkim bardzo wysoką przepustowość, ale jednocześnie cechuje się słabym zasięgiem i działaniem wewnątrz budynków.

Dla porównania, częstotliwości z zakresu 3,4-3,8 GHz zapewniają lepszy zasięg 5G, ale też już znacznie mniejszą przepustowość niż 26 GHz, choć wciąż bardzo wysoką. Działanie wewnątrz budynków również nie jest ich mocną stroną.

Pasmo 700 MHz jest natomiast tzw. pasmem zasięgowym, ponieważ jedna stacja bazowa jest w stanie objąć zasięgiem większy obszar, dzięki czemu nadajniki nie muszą być ustawiane szczególnie gęsto. Jego mocną stroną jest też dobre działanie wewnątrz budynków, natomiast słabą – niska przepustowość.

Jak zatem widać, wszystkie częstotliwości mają inną charakterystykę i inne zadanie. Żadna nie jest jednoznacznie lepsza lub gorsza od pozostałych – mogą i powinny funkcjonować symultanicznie. Otwartym pytaniem pozostaje jednak, czy aktualnie istnieje faktyczne zapotrzebowanie na 5G w paśmie 26 GHz?
Jak zauważa serwis Telko.in, w 2024 roku operatorzy wskazali rok 2026 jako najwcześniejszy termin na wdrożenie sieci piątej generacji na tej częstotliwości z uwagi na brak urządzeń końcowych, które by ją obsłużyły.






