Unijni prawodawcy od lat dążą do tego, by producenci elektroniki użytkowej mieli obowiązek projektowania urządzeń w taki sposób, aby użytkownik był w stanie wyjąć baterię i ją wymienić. Z jednej strony to słuszna idea, wpływająca na żywotność sprzętu, ale z drugiej – nie zawsze korzyści przewyższają zagrożenia. Właśnie dlatego 14 lipca 2026 roku Komisja Europejska przyjęła akt delegowany, który zwalnia niektóre grupy produktów z tego wymogu. Wśród nich znajdują się akcesoria ubieralne, takie jak smartwatche.
Unia Europejska (częściowo) wycofuje się z przepisów o wymienialnych bateriach
W oficjalnym dokumencie sygnowanym przez Ursulę von der Leyen (C(2026)5031) możemy przeczytać, że nie będzie wymogu umożliwiania wyjęcia i wymiany baterii w przypadku urządzeń, w których może to zagrozić bezpieczeństwu, trwałości lub wodoodporności. Konkretnie chodzi o sprzęty, które ze względu na swój charakter, rozmiar lub formę są uważane za zbyt małe, aby umożliwić użytkownikowi końcowemu właściwe i bezpieczne postępowanie w trakcie wymiany baterii lub wymagające kompaktowej, zamkniętej obudowy w celu utrzymania integralności funkcjonalnej.
Są to:
- elektroniczne akcesoria ubieralne,
- profesjonalne wyroby do diagnostyki obrazowej i radioterapii,
- zabawki elektryczne wyposażone w akumulator nadający się do powtórnego naładowania,
- bezprzewodowe termometry zaprojektowane do kontaktu z żywnością,
- noszone na ciele systemy do podskórnego podawania produktów leczniczych,
- urządzenia telematyczne przeznaczone do montowania na dachu w maszynach rolniczych i budowlanych.
Nas najbardziej interesuje punkt pierwszy, ponieważ oznacza, że wyjmowalnego i wymienialnego akumulatora nie będą musiały mieć popularne urządzenia, takie jak smartwatche i smartbandy, inteligentne pierścienie, bezprzewodowe słuchawki TWS oraz zestawy, gogle i okulary rzeczywistości rozszerzonej, wirtualnej i mieszanej.
Dlaczego smartwatche i słuchawki nie muszą mieć wymiennych akumulatorów?
Rzecz w tym, że tego typu urządzenia są albo za małe, by zwykły użytkownik mógł bezpiecznie wymienić w nich akumulator, albo wymaga się od nich zbyt dużej szczelności, bo nierzadko są narażone na kontakt z wodą. Z tego samego powodu wcześniej na listę wyłączeń trafiły na przykład elektryczne szczoteczki do zębów.
W ten sposób Komisja Europejska próbuje wyważyć interesy wszystkich zainteresowanych stron, a więc producentów, konsumentów i sektora recyklingu. Aby nowe przepisy zaczęły obowiązywać, akt musi jeszcze zostać pozytywnie przyjęty przez Radę i Parlament Europejski, a następnie opublikowany w Dzienniku Urzędowym UE.
Przypomnę jeszcze, że z wymogu zwolnione są również inne urządzenia – takie jak smartfony – o ile zastosowano w nich akumulatory o bardzo długiej żywotności i konstrukcję cechującą się wysokim stopniem odporności (IP).





