Urządzenia mają swój target nie tylko związany z ceną czy statusem społecznym – niektóre sprzęty są ewidentnie skierowane do młodszych użytkowników. Nowy smartwatch Xiaomi wygląda jak małe spełnienie marzeń zarówno dla dziecka, jak i rodzica.
Specyfikacja Redmi Kids Watch Pro
Smartwatch wyróżnia się na tle innych urządzeń już na etapie wyświetlacza. Choć ekran prezentuje obraz w formacie 1:1, całość otoczona jest grubą, kwadratową ramką o mocno ściętych narożnikach. Dostępne na pokładzie czujniki umożliwiają m.in. pomiar tętna oraz natlenienia krwi, a możliwości sportowe opierają się na 18 trybach sportowych i pięciu sposobach diagnostyki sprawności fizycznej dziecka.
Wśród rozwiązań przydatnych rodzicom smartwatch może przykładowo poinformować opiekuna w sytuacji, w której dziecko za bardzo zbliży się do wody – zarówno, jeżeli chodzi o rzekę, jak i jezioro czy basen. Dzięki zastosowaniu dwurdzeniowego procesora i sieci połączonych urządzeń za pomocą Xiaomi Find Me, zegarek może udostępniać dane o położeniu z pomocą pobliskich sprzętów producenta nawet do pięciu dni po wyłączeniu.
Oprócz tego sztuczna inteligencja Xiaomi potrafi nie tylko wskazać budynek, w którym znajduje się dziecko, ale też dokładne piętro, a pozycja aktualizowana jest co sekundę. Smartwatch rozpoznaje również stacje metra i umożliwia zapisanie drogi powrotnej do domu. Rodzic ma również wgląd w takie statystyki, jak czas noszenia, wykorzystanie aplikacji, aktywność czy zachowanie użytkownika oraz może założyć limit na czas działania wyświetlacza czy wyłączyć zegarek w trakcie zajęć szkolnych.
Smartwatch z dwoma kamerkami?
Wracając do tego, co może podobać się najmłodszym – smartwatch wspiera bezpieczne wersje aplikacji QQ czy WeChat (chińska platforma społecznościowa oraz komunikator), a zapisywanie kontaktów odbywa się za pomocą dotknięcia urządzeń – w tym smartzegarków należących do konkurencji.
Najbardziej szalonym (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) pomysłem producenta było jednak przygotowanie nie jednego, ale aż dwóch aparatów. Jeden z obiektywów znajduje się nad wyświetlaczem, a drugi ulokowano po drugiej strony obudowy.

Jak zatem dostać się do drugiego oczka? To proste – kopertę podzielono na dwie części i dzięki zawiasowi na ramce urządzenia całość można odchylić o 90 stopni. Może i wygląda to trochę jak gadżet z Kaczora Donalda, ale o to właśnie chodzi w sprzętach dedykowanych dzieciom – powinny być przede wszystkim czadowe, a nie przesadnie poważne.
Xiaomi Redmi Kids Watch Pro zadebiutował póki co w Chinach i nie wiadomo, czy otrzyma wersję dostosowaną do europejskiego rynku. Cena na azjatyckich platformach sprzedaży to 1045 juanów (~580 złotych) w ramach pierwszego rzutu, nastomiast sugerowana stała kwota wynosi 1199 juanów (~670 złotych).




