mężczyzna smartfon smartphone
fot. Andrea Piacquadio / Pexels

Polacy dostają SMS-y o tajemniczej treści „啳敲⁄敡捴楶慴敤”. Czy trzeba się ich obawiać?

Mieszkańcy Polski nieustannie otrzymują oszukańcze SMS-y, na przykład od PGE o planowanym odłączeniu prądu czy oczekującej przesyłce, za dostawę której trzeba dopłacić. Nic dziwnego, jeśli wiadomość o tajemniczej treści „啳敲⁄敡捴楶慴敤” potraktują jako kolejne zagrożenie. Czy jednak trzeba się czegokolwiek obawiać?

Reklama

SMS-y o tajemniczej treści „啳敲⁄敡捴楶慴敤”. O co chodzi?

Serwis Niebezpiecznik donosi, że od kilku dni mieszkańcy Polscy otrzymują SMS-y po chińsku o treści „啳敲/⁄敡捴楶慴敤”. Tłumacz Google tłumaczy to jako „Puk / Puk”. Wiadomości wysyłane są przez nadawcę, podpisanego jako 0c0 i nie można na nią odpowiedzieć – nie ma takiej możliwości. Aplikacja Wiadomości Google informuje w takich przypadkach, że Nie możesz odpowiedzieć na ten krótki kod. Po dotknięciu opcji Więcej informacji pojawia się komunikat:

Krótkie kody to lokalne lub spersonalizowane numery do wysyłania międzynarodowych SMS-ów.
Możesz odpowiadać na krótkie kody składające się z samych cyfr, ale nie na kody składające się z liter i cyfr jak na przykład „MSG007”.
SMS po chińsku o treści 啳敲⁄敡捴楶慴敤 puk puk
źródło: Niebezpiecznik

Wiadomości po chińsku otrzymują mieszkańcy Polski już od kilku dni – serwis Niebezpiecznik otrzymał pierwsze zgłoszenie 12 maja 2022 roku, ale dziś zgłoszeń pojawiło się zdecydowanie więcej. Wszystkie pochodziły od klientów sieci Play i jednocześnie posiadaczy smartfonów marki Samsung oraz Huawei. Niektórzy informowali, że otrzymali SMS po chińsku nawet dwa razy. W komentarzach można jednak przeczytać, że ktoś dostał taką wiadomość w Plusie (na Huawei) lub na iPhone’a. O identycznych wiadomościach piszą też użytkownicy ForumGSM.

Jako że to z pewnością nieoczekiwana wiadomość, serwis Niebezpiecznik uspokaja, że jej otrzymanie nie wiąże się z żadnymi opłatami, tzn. klient nie zapłaci za to, że dostał taki SMS po chińsku. Nie ma też obawy, że za jego pośrednictwem smartfon zostanie zhackowany. Można więc spać spokojnie.

Bardzo możliwe bowiem, że to po prostu zdarzenie systemowe, weryfikujące numer telefonu właściciela. Nie byłby to pierwszy tego typu przypadek, ponieważ w przeszłości mogliśmy usłyszeć, że mieszkańcy Polski otrzymywali już wiadomości SMS od Google i VERYFI, które nie powinny pojawić się w skrzynce odbiorczej, ale z jakiegoś powodu tak się stało. Nie stanowiło to jednak zagrożenia dla użytkowników – była to weryfikacja numeru telefonu.

Poprosiliśmy o komentarz zarówno Play, jak i Plusa. Sieć Play przekazała poniższy komunikat:

Znany jest nam temat wspomnianych SMSów, które docierają nie tylko do klientów Play, co potwierdzają np. komentarze zamieszczane pod dotychczasowymi artykułami w tej sprawie. Nadal badamy ten przypadek. Zgodnie z naszą obecną wiedzą użytkownicy, którzy dostali taką wiadomość są bezpieczni – nie da się na nią odpisać, nie zawiera ona również żadnego linku, który mógłby prowadzić do strony z phishingiem bądź niebezpiecznym oprogramowaniem. Systematycznie edukujemy i uświadamiamy naszych klientów w tematach cyberbezpieczeństwa, w tym jak postępować z podejrzanymi wiadomościami bądź linkami.

Plus również przesłał nam swój komentarz do opisywanej sytuacji:

Problem SMS-ów, o których mowa, jest nam znany, ale przede wszystkim z doniesień medialnych. Do tej pory nie odnotowaliśmy zgłoszeń naszych klientów na ten temat, nie mniej bardzo uważnie się tej sprawie przyglądamy. To, co jest najważniejsze dla użytkowników sieci komórkowych, to że wspomniane SMS-y nie narażają ich odbiorców na żadne koszty oraz nie zawierają treści mogących służyć do zainfekowania urządzenia lub skłonić do podjęcia innych potencjalnie szkodliwych działań.