dziecko cute baby girl dziewczynka sport karate kopanie kicking
fot. cottonbro / Pexels

Samsung da potężnego kopa Galaxy S, ale trzeba uzbroić się w cierpliwość

Samsung od wielu lat serwuje w swoich urządzeniach procesory projektowane i produkowane przez niego samego. Wiele osób pochwala takie działanie, ale równie wielu narzeka i mówi, że lepiej, aby Koreańczycy wyposażyli się w podzespoły konkurencji, które pod wieloma względami są lepsze. Samsung jednak doskonale wie, jaki to komfort móc mieć pod kontrolą niemalże wszystkie elementy urządzenia – od chipsetu, poprzez aparaty, a na oprogramowaniu kończąc. Z tego też powodu nie ma zamiaru zmieniać swoich planów, a co więcej, w 2025 roku ma pojawić się specjalny procesor, dedykowany flagowej serii Galaxy S.

Reklama

Dedykowany procesor Samsunga dla Galaxy S już za 3 lata

O Exynosach produkowanych przez Samsunga można powiedzieć tyle samo dobrego, co złego. To niezłe procesory, ale w żadnej swojej części nie wybitne. Trzeba jednak oddać producentowi, że stara się jak może, aby każda kolejna generacja układów była wyraźnie lepsza w każdym elemencie.

samsung galaxy s22 ultra

Czasem chęci to jednak za mało, w efekcie czego przyrost mocy obliczeniowej jest marginalny, a efektywność energetyczna niekoniecznie lepsza. W związku z tym inżynierowie doszli do wniosku, że należałoby zmienić swoje podejście, a efektem tego ma być całkowicie nowy chipset.

Jak donosi południowokoreański iNews24, Samsung ma szykować specjalne procesory, dedykowane tylko dla serii Galaxy S. Wielu może się wydawać, że przecież flagowe Exynosy występowały wyłącznie we flagowcach Samsunga, ale nic bardziej mylnego – Exynosy dostarczane były również do urządzeń marek vivo, Motorola czy Meizu.

Według źródła, inspiracją dla nowych procesorów ma być Apple, które w ostatnim czasie robi świetną robotę z procesorami linii A (dla iPhone’ów) i M (dla MacBooków i iPadów), gdzie oprócz świetnej wydajności jest również odpowiednia efektywność energetyczna.

procesor Exynos 9611
Exynos 9611 (fot. Samsung)

Powodem takiej decyzji ze strony Samsunga ma być niezadowolenie z tego, jak wyglądają ostatnie generacje Exynosa, ale również konkurencyjnego Snapdragona. Oba układy prezentują zbliżoną wydajność i tak samo kiepskie zarządzanie energią. W dużym skrócie, źle obchodzą się z baterią i mają tendencję do przegrzewania się.

Nowe procesory zaplanowane zostały dopiero na 2025 rok. I choć wydaje się, że to odległa perspektywa, to warto mieć z tyłu głowy, że projektowanie, testy i wdrożenie są procesami czasochłonnymi. Co więcej, czas życia konkretnego projektu niejednokrotnie nie jest ograniczony tylko do jednego wydania lub modelu, ale żyje przez dłuższy czas wraz z lekkimi modyfikacjami.

Czy taki ruch okaże się dobrym posunięciem? Trudno o tym dzisiaj spekulować. Pewne jest, że Samsung musi coś zrobić ze słabą formą Exynosa w ostatnich wydaniach. Pamiętajmy, że mówimy o ekskluzywnym chipsecie dla flagowców z serii Galaxy S, a tutaj wizerunkowo można dużo zyskać, ale również wiele stracić.

Miejmy nadzieję, że plan jednak się powiedzie. Jeśli tak się stanie, to konkurencja również będzie musiała poczynić znaczące postępy, a dla klientów nie ma nic lepszego niż mocna rywalizacja na rynku.