Nowy Ford Mustang
(fot. Ford)

Nowy Ford Mustang jeszcze nie jest elektryczny, ale elektroniki ma już pod korek

Oto i on, długo wyczekiwany Ford Mustang nowej generacji. Fani dużych silników spalinowych będą zadowoleni, ale komputeryzację widać już we wnętrzu, a to za sprawą naprawdę sporych ekranów.

Reklama

Pod maską wciąż pracuje V8

W obecnej ofercie Forda znajdziemy dwa Mustangi, dość wyraźnie różniące od siebie – spalinowego pony cara i elektrycznego SUV-a. Trzeba przyznać, że wprowadzenie bezemisyjnego modelu Mustang Mach-E wzbudziło spore kontrowersje, a niektórzy nawet zapowiadali koniec legendarnej marki. Tak się jednak nie stało. Elektryczny Mustang sprzedaje się naprawdę dobrze i jest całkiem przyjemnym samochodem, a spalinowy pony car właśnie doczekał się nowej generacji.

Nowy Ford Mustang nie tylko zachował silnik spalinowy, ale jeszcze pod maskę trafiło 5-litrowe V8. Co więcej, taka wersja ma zadebiutować również w Europie. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że nie zostanie ona zbyt mocno wykastrowana w kwestii generowanego dźwięku i wciąż będzie można usłyszeć prawdziwe brzmienie amerykańskich ośmiu cylindrów.

Silnik ma generować co najmniej 480 KM, a w wersji Dark Horse moc wzrośnie do około 500 KM. Oczywiście, zgodnie z tradycją, moc będzie przenoszona na tylne koła, więc dobrej zabawy podczas prowadzenia nie powinno zabraknąć. Dla mniej wymagających klientów będzie natomiast dostępny wariant z 4-cylindrowym silnikiem 2.3 EcoBoost.

We wnętrzu czuć komputeryzację za sprawą dwóch ekranów

Ford Mustang już wcześniej oferował dwa ekrany we wnętrzu – pierwszy tuż za kierownicą, a drugi na środku deski rozdzielczej. Nie zmienia się to w nowej generacji, ale teraz wyświetlacze będą zauważalnie większe. Szkoda tylko, że nie są już tak dobrze wkomponowane w deskę rozdzielczą i wyglądają trochę jak dekolejone tablety.

Nowy Ford Mustang
(fot. Ford)

Za przeprojektowaną, grubszą kierownicą znalazł się 12,4-calowy zestaw cyfrowych wskaźników. Mamy do dyspozycji różne style prezentowanych treści, a także możemy konfigurować, jakie informacje są pokazywane na pierwszym planie.

Korzystamy z każdego piksela. Możemy być kreatywni w pokazywaniu niezbędnych informacji dotyczących jazdy i dać kierowcy kontrolę nad wyborem kolorów, klasycznych wskaźników Mustanga, a nawet „spokojnego” ekranu, na którym wyświetlane są tylko podstawowe informacje.Craig Sandvig, kierownik ds. projektowania interakcji w samochodach Forda

Tuż obok cyfrowych wskaźników znalazł się drugi ekran, który zapewnia dostęp do wszystkich głównych funkcji systemu infotainment, a także do ustawień pojazdu. Ma on 13,2 cala i został ustawiony w kierunku kierowcy, aby ułatwić jego obsługę. Całość działa natomiast pod kontrolą systemy Ford Sync 4.

Nowy Ford Mustang
(fot. Ford)

Amerykanie podkreślają, że interfejs oprogramowania został stworzony z wykorzystaniem silnika Unreal Engine. Nowy Ford Mustang powinien więc zapewnić zauważalnie bardziej nowoczesny i efektowny interfejs w porównaniu do swojego bezpośredniego poprzednika.

Wiedzieliśmy, czego chcą klienci i zaprojektowaliśmy najbardziej cyfrowego Mustanga w historii, zachowując jednocześnie niezwykle ważny kokpit zorientowany na kierowcę. Usunięcie niektórych fizycznych przycisków, takich jak radio i klimatyzacja, i zintegrowanie ich z wyświetlaczem cyfrowym, poparte jest badaniami zarówno wśród Millennialsów, Gen-Z, jak i tradycyjnych kierowców Mustanga.Ricardo Garcia, kierownik ds. projektowania wnętrz Forda
Nowy Ford Mustang
(fot. Ford)

System audio w najwyższej wersji, czyli B&O 7, ma zapewnić wyraźny dźwięk z wykorzystaniem 12 głośników i subwoofera. Do tego dochodzi technologia Ford Electronic Sound Enhancement do wzmocnienia dźwięków silnika bezpośrednio w kabinie.

Nie zabrakło obsługi Android Auto i Apple CarPlay. Natomiast aktualizacje systemu infotainment będą dostarczane w formie OTA. Oznacza to, że nowe wersje oprogramowania pobierzemy i zainstalujemy, nie opuszczając garażu.

Nowy Ford Mustang potrafi wspierać kierowcę podczas jazdy

Ford Mustang siódmej generacji otrzymał zestaw systemów bezpieczeństwa i wsparcia kierowcy, które trafiły już na pokład elektrycznego Mach-E. Mamy więc funkcję rozpoznawania znaków, tempomat adaptacyjny z funkcją Stop&Go czy utrzymanie w pasie ruchu.

Nowy Ford Mustang
(fot. Tabletowo.pl)

Funkcją, która ma odczuwalnie wpłynąć na doświadczenie z jazdy, jest Active Pothole Mitigation. System stale monitoruje działanie zawieszenia, nadwozia, układu kierowniczego i hamowania oraz odpowiednio dostosowuje reakcję zawieszenia.

Nie poznaliśmy jeszcze cen nowego Mustanga. Dowiedzieliśmy się jednak, że na jego debiut w salonach trzeba będzie poczekać do połowy 2023 roku.