Jaki smartfon do 1600 złotych warto kupić?

Często chcąc kupić smartfon do 1500 złotych pytacie czy wybrać jakiś konkretny model w tej cenie czy może jednak dołożyć jeszcze sto złotych i zaopatrzyć się w coś innego. Dzisiejszy poradnik zakupowy skierowany jest właśnie do osób niezdecydowanych, aczkolwiek świadomych, że w tej półce cenowej “stówka” potrafi zrobić różnicę. Odpowiedzmy zatem na pytanie jaki smartfon do 1600 złotych wybrać.

Reklama

Przygotowując dla Was prawie co tydzień kolejne poradniki z serii Co kupić jestem na bieżąco z cenami większości smartfonów. I muszę przyznać, że wybór telefonów konkretnie do 1500 złotych jest zaskakująco ograniczony i nie bez powodu tym razem skupiłam się na modelach nieco droższych.

Po przejrzeniu ofert sklepów sprzedających elektronikę szybko okazało się, że to właśnie półka cenowa do 1600 złotych stała się w tym momencie dużo bardziej interesująca niż ta do 1500 złotych. Pojawiło się na niej kilka tegorocznych nowości, które z powodzeniem powinny powalczyć o portfele klientów.

Reklama

Dobra wiadomość jest taka, że wszystkie smartfony z dzisiejszego zestawienia oferują NFC, USB typu C oraz dual SIM. Tylko jeden z modeli nie ma 3.5 mm jacka audio.

Xiaomi Mi Note 10 Lite

Zaczynamy od Xiaomi Mi Note 10 Lite, który przez wielu określany jest mianem najbardziej opłacalnego smartfona w swojej cenie. Wielokrotnie spotkałam się z opinią, że jest aż za dobry, to znaczy, że oferuje rewelacyjny stosunek ceny do parametrów technicznych i rzeczywistych możliwości. Niestety, nie mieliśmy jeszcze okazji tego sprawdzić w testach, ale mam nadzieję, że niebawem się to zmieni.

Patrząc jednak na specyfikację, Mi Note 10 Lite wygląda naprawdę świetnie. Ma poczwórny aparat, składający się z obiektywu głównego 64 Mpix, ultraszerokokątnego 8 Mpix, makro 2 Mpix i czujnik głębi 5 Mpix. Na uwagę zasługuje obecność miłego dodatku w postaci diody podczerwieni, którą możemy sterować urządzenia elektroniczne znajdujące się w zasięgu ręki.

Wśród jego parametrów zdecydowanie przoduje akumulator o pojemności 5260 mAh, zapewniający bardzo długi czas pracy, co ważne, z szybkim ładowaniem 30 W, jak również AMOLED-owy wyświetlacz 6,47” o rozdzielczości 2340×1080 pikseli. Do tego czytnik linii papilarnych w ekranie, NFC, dual SIM i port słuchawkowy – to wszystko faktycznie brzmi zbyt dobrze ;).

Na minus? Brak slotu kart microSD oraz spora waga – 208 g.

Xiaomi Mi Note 10 Lite w Media Expert

Xiaomi Mi Note 10 Lite Xiaomi Mi True Wireless Earbuds
Xiaomi Mi Note 10 Lite ze słuchawkami Mi True Wireless Earbuds (źródło: Xiaomi)

Oppo Reno 3

Oppo Reno 3 jest smartfonem, który miałam okazję nie tak dawno testować, a którego mogliście wygrać w naszym ostatnim konkursie. W recenzji zwracałam uwagę przede wszystkim na głośnik mono, odejście od charakterystycznego designu serii Reno czy możliwości aparatu po zmroku.

Na tle dzisiejszej konkurencji wyróżnia się zastosowaniem procesora innego niż Snapdragon od Qualcomma. Tu mamy bowiem MediaTeka Helio P90, który jednak nieźle radzi sobie podczas codziennego działania. Zwłaszcza, że – w przeciwieństwie do większości modeli, które zobaczycie poniżej – ma 8 GB RAM, zamiast 6 czy nawet 4.

Oppo Reno 3 – stracił charakter, zyskał dużo niższą cenę (recenzja)

Za czas pracy Reno 3 odpowiada akumulator o pojemności 4025 mAh, który naładujemy 20-Watową ładowarką. Czytnik linii papilarnych działa zupełnie poprawnie, podobnie jak rozpoznawanie twarzy.

Zdjęcia zrobimy za pomocą aparatu głównego 48 Mpix, ultraszerokokątnego 8 Mpix, teleobiektywu 13 Mpix i monochromatycznemu 2 Mpix. Do naszej dyspozycji jest też 5x zoom hybrydowy i 20x zoom cyfrowy.

Oppo Reno 3 w Media Expert

Realme 6 Pro

Realme 6 Pro jest jedynym smartfonem w niniejszym wpisie, w którym znajdziemy ekran o odświeżaniu wyższym niż standardowe 60 Hz – tu jest 90 Hz. Bardzo pozytywnie wpływa to na odbiór płynności działania urządzenia, które, dzięki Snapdragonowi 720G i 8 GB RAM, pracuje bez zastrzeżeń.

Niestety, coś kosztem czegoś i wyższe odświeżanie ekranu mamy tu kosztem zastosowania wyświetlacza IPS zamiast AMOLED. Podobnie jest zresztą z czytnikiem linii papilarnych – zamiast droższego rozwiązania w postaci skanera zintegrowanego z ekranem, mamy skaner w przycisku umiejscowionym na prawej krawędzi, co wcale nie musi być uznawane za wadę.

Baterię o pojemności 4300 mAh naładujemy szybką ładowarką 30-Watową, a zdjęcia typu selfie zrobimy za pomocą jednego z dwóch przednich aparatów – głównego 16 Mpix i ultraszerokokątnego – o kącie widzenia 105° – 8 Mpix.

Za standardowe zdjęcia odpowiada następujący zestaw: główny 64 Mpix, ultraszerokokątny 8 Mpix, teleobiektyw 12 Mpix (z 2-krotnym zoomem optycznym i 20-krotnym hybrydowym) oraz makro 2 Mpix. Obiektywy aparatów umieszczone są na obudowie, która ma charakterystyczny wzór błyskawicy – w rzeczywistości wygląda to naprawdę ciekawie i rzuca się w oczy.

Realme 6 Pro w Media Expert

Xiaomi Mi 9T

Jeśli chcielibyśmy znaleźć wyróżnik Mi 9T na tle pozostałych modeli z dzisiejszego zestawienia, niewątpliwie byłby nim przedni aparat wysuwany z obudowy. Dzięki niemu uniknięto konieczności stosowania wcięcia w ekranie w postaci łezki, tic-taca czy standardowego, dużego notcha, co można uznać za duży plus.

Recenzja Xiaomi Mi 9T – oto moja spowiedź, proszę o rozgrzeszenie…

Na minus z całą pewnością brak slotu kart microSD i umiejscowienie diody powiadomień w mało widocznym miejscu (ale mimo wszystko miło, że w ogóle jest). Do tego niezadowalające działanie automatycznej jasności ekranu – reaguje na zmianę otoczenia z zauważalnym opóźnieniem.

Zdjęcia zrobimy za pomocą aparatu głównego 48 Mpix, ultraszerokokątnego 13 Mpix i teleobiektywu 13 Mpix.

Xiaomi Mi 9T w Media Expert

Motorola One Zoom

Motorola One Zoom ma coś, czego nie mają pozostałe smartfony – diodę powiadomień umiejscowioną w logo Motoroli na pleckach. Fajny bajer, mimo wszystko jednak wzbudzający moje obawy o korzystanie z niego – trzeba bowiem odkładać telefon ekranem do dołu, by zobaczyć świecącą się diodę.

Z innych rzeczy na plus należy wymienić gesty Moto, czyli np. uruchamianie latarki dwukrotnym potrząśnięciem telefonu czy włączanie aparatu obracając telefon w ręce.

Recenzja Motorola One Zoom – solidna propozycja ze średniej półki!

Na tle konkurencji zastosowane 4 GB RAM-u wyglądają dość ubogo. Do gustu może też nie przypaść głośnik mono, którego miejsce znalazło się na górnej krawędzi telefonu – bardzo łatwo jest go zagłuszyć, trzymając smartfon w dłoniach (podczas oglądania wideo czy grania).

Motorola One Zoom w Media Expert

Moto One Zoom / fot. Kacper Żarski (Tabletowo.pl)

model Xiaomi Mi Note 10 Lite Oppo Reno 3 Realme 6 Pro Xiaomi Mi 9T Motorola One Zoom
ekran AMOLED 6,47” 2340×1080 AMOLED 6,4” 2400×1800 IPS 6,6” 2400×1800 90 Hz AMOLED 6,39” OLED 6,4” 2340×1080
procesor Snapdragon 730G MediaTek Helio P90 Snapdragon 720G Snapdragon 730 Snapdragon 675
GPU Adreno 618 PowerVR GE9446 Adreno 618 Adreno 618 Adreno 612
RAM 6 GB 8 GB 8 GB 6 GB 4 GB
pamięć 64 GB 128 GB 128 GB 128 GB 128 GB
system Android 10 Android 10 Android 10 Android 9.0 Pie Android 9.0 Pie
aparat 64 + 8 + 2 + 5 Mpix 48 + 8 + 13 + 2 Mpix 64 + 8 + 12 + 2 Mpix 48 + 13 + 8 Mpix 48 + 16 + 8 Mpix
kamerka 16 Mpix 44 Mpix 16 + 8 Mpix 20 Mpix 25 Mpix
bateria 5260 mAh 4100 mAh 4300 mAh 4000 mAh 4000 mAh
NFC tak tak tak tak tak
USB typ C typ C typ C typ C typ C
microSD nie tak tak nie tak
dual SIM tak tak tak tak tak
3.5 mm jack audio tak tak tak tak tak
czytnik linii papilarnych w ekranie w ekranie prawy bok w ekranie w ekranie
odporność IPX2 - - - -
wymiary 157,8×74,2×9,67 mm 160×73,3×7,9 mm 163,8×75,8×8,9 mm 156,7×74,3×8,8 mm 158,5x75x9,8 mm
waga 204 g 171 g 195 g 191 g 189 g
data premiery 30.04.2020 18.03.2020 5.03.2020 12.06.2019 5.06.2019
cena 1599 złotych 1599 złotych 1599 złotych 1599 złotych 1566 złotych
oferta Media Expert link link link link link

A coś nieco tańszego?

Standardowo już dla poradników zakupowych mojego autorstwa postanowiłam pokazać Wam dostępne alternatywy w postaci nieco tańszych modeli – kupując je, możecie zaoszczędzić sto złotych względem powyższych urządzeń.

I tak, wybrałam trzy modele, których cena to ok. 1500 złotych:

  • Samsung Galaxy A51: moje wątpliwości wzbudza właściwie jedynie 4 GB RAM. W podlinkowanej recenzji możecie przeczytać co konkretnie sądzi na jego temat Kacper, który miał okazję testować ten produkt,
  • Nokia 7.2: ekran IPS, akumulator o dość małej pojemności (względem konkurencji) i tylko Snapdragon 660,
  • Honor 20: brak 3.5 mm jacka audio, brak slotu kart microSD i ekran IPS.

model Samsung Galaxy A51 Nokia 7.2 Honor 20
ekran Super AMOLED 6,5” 2400×1080 IPS 6,3” 2340×1080 IPS 6,26” 2340×1080
procesor Exynos 9611 Snapdragon 660 Kirin 980
GPU Mali-G72 MP3 Adreno 512 Mali-G76 MP10
RAM 4 GB 6 GB 6 GB
pamięć 128 GB 128 GB 128 GB
system Android 10 Android 9.0 Pie Android 9.0 Pie
aparat 48 + 12 + 5 + 5 Mpix 48 + 8 + 5 Mpix 48 + 16 + 2 + 2 Mpix
kamerka 32 Mpix 20 Mpix 32 Mpix
bateria 4000 mAh 3500 mAh 3750 mAh
NFC tak tak tak
USB typ C typ C typ C
microSD tak tak nie
dual SIM tak tak tak
3.5 mm jack audio tak tak nie
czytnik linii papilarnych w ekranie z tyłu obudowy prawy bok
wymiary 158,5×73,6×8,1 mm 159,92×75,15×8,25 mm 154,25×73,97×7,87 mm
waga 169 g 180 g 174 g
data premiery 12.12.2019 5.09.2019 21.05.2019
cena 1499 złotych 1497 złotych 1499 złotych
oferta Media Expert link link brak

Dobrym wyborem, z flagowym Snapdragonem 845, może się okazać Xiaomi Mi Mix 3, dostępny w zakładanym budżecie w wybranych sklepach elektronicznych – to już jednak końcówka jego dostępności i raczej trudno go kupić.

A jaki smartfon do 1600 złotych Wy byście kupili? Dajcie znać w komentarzach!