Xiaomi Mi 10 (Pro) smartphone
Xiaomi Mi 10 i Xiaomi Mi 10 Pro (źródło: Xiaomi Polska)

Oto polskie ceny Xiaomi Mi 10 i Mi 10 Pro. Możecie być w szoku

W ostatnich latach flagowce Xiaomi były bezkonkurencyjne – kosztowały znacznie mniej niż podobnie pozycjonowane propozycje konkurencji, a jednocześnie oferowały specyfikację i możliwości, które satysfakcjonowały nawet bardzo wymagających użytkowników (choć czasami musieli się oni zgodzić na pewne kompromisy). Xiaomi Mi 10Mi 10 Pro zrywają z tą tradycją – kosztują tyle, ile przystało na smartfon z najwyższej półki. Zastanawia mnie jednak, czy klienci w Polsce są na to gotowi.

Reklama

Xiaomi podbiło serca setek milionów użytkowników na całym świecie nie dlatego, że miało szczęście i po prostu mu się udało, ale dlatego, że smartfony tej marki oferują bardzo atrakcyjny stosunek ceny do swoich możliwości, a w końcu większość osób nie lubi przepłacać za znane logo na obudowie i płacić tzw. podatku od nowości. W przypadku segmentu high-end to się jednak już zdezaktualizowało, bowiem modele Mi 10Mi 10 Pro nie są tak tanie, jak poprzednie generacje flagowców z serii Mi. Więcej – są znacznie droższe.

Reklama

Xiaomi Mi 10 i Mi 10 Pro – cena w Europie

W miniony piątek, 27 marca 2020 roku, Xiaomi wprowadziło Mi 10Mi 10 Pro do Europy, dzięki czemu poznaliśmy ceny smartfonów na Starym Kontynencie. Model podstawowy w wersji z 8 GB RAM i 128 GB pamięci wbudowanej kosztuje 799 euro, zaś w wariancie z dwukrotnie większą przestrzenią na pliki użytkownika (tj. 256 GB) – 899 euro. Za flagowca z dopiskiem „Pro” w nazwie (na który w pełni zasługuje) trzeba natomiast zapłacić 999 euro.

Jak nietrudno zauważyć, Xiaomi Mi 10 8 GB/128 GB kosztuje dokładnie tyle samo, co Huawei P40 8 GB/128 GB, Mi 10 8 GB/256 GB podobnie, jak Samsung Galaxy S20 4G, a cena Xiaomi Mi 10 Pro jest identyczna, jak w przypadku Huawei P40 Pro 8 GB/256 GB i Samsunga Galaxy S20+ 4G 128 GB. Aż trudno uwierzyć, że Xiaomi cenowo dobiło do poziomu, którego konsekwentnie unikało przez długie lata. Dla przypomnienia, Xiaomi Mi 9 6 GB/64 GB kosztował w Europie 449 euro, a w konfiguracji 6 GB/128 GB – 499 euro.

Xiaomi Mi 10 i Mi 10 Pro – cena w Polsce

Wszyscy mamy w pamięci polskie ceny Xiaomi Mi 9 – 1899 zł za wersję 6 GB/64 GB i 1999 zł za wariant 6 GB/128 GB. Niestety, był to ostatni flagowiec tej marki, którego klienci mogli kupić w tak atrakcyjnych cenach. Zakup Xiaomi Mi 10Mi 10 Pro będzie wiązał się ze znacznie większym wydatkiem. I używając określenia „znacznie” mam na myśli nawet 2x więcej.

Do rzeczy – oto polskie ceny Xiaomi Mi 10 i Mi 10 Pro:

  • Xiaomi Mi 10 8 GB/128 GB – 3499 złotych w kolorach szarym (Twilight Grey) i zielonym (Coral Green),
  • Xiaomi Mi 10 8 GB/256 GB – 3999 złotych w kolorach szarym (Twilight Grey) i zielonym (Coral Green),
  • Xiaomi Mi 10 Pro 8 GB/256 GB – 4399 złotych w kolorach białym (Alphine White) i szarym (Solstice Grey).

Sprzedaż Xiaomi Mi 10Mi 10 Pro rozpocznie się 14 kwietnia 2020 roku. Smartfony będą dostępne w oficjalnych salonach Xiaomi Mi Store (po ich otwarciu) oraz w internetowych sklepach: mi-home.pl, mi-store.pl i mimarkt.pl, a także w sieciach Media Expert, RTV Euro AGD, Media Markt, NEONET i x-kom.pl. Xiaomi Mi 10 będzie można również kupić w Play, Orange i T-Mobile, natomiast Mi 10 Pro w Play i Orange.

Xiaomi przygotowało też specjalną ofertę na Mi 10 8 GB/256 GB. Od 7 kwietnia 2020 roku, od godziny 14:00, będzie on dostępny w przedsprzedaży wraz z telewizorem Xiaomi Mi TV 4A 32″ za 1 zł + VAT we wszystkich ww. kanałach sprzedaży z wyjątkiem T-Mobile. Oferta jest limitowana.

Polecamy również: Xiaomi wprowadza swoje telewizory do Polski

Xiaomi wprowadza swoje telewizory do Polski. W tych cenach mogą Was zainteresować

Źródło: Xiaomi Polska

  1. Spodziewałem się takiej ceny .Lubie telefony Xiaomi ,ale nie są warte tej ceny .Za 2500/3400 tak, ale nie za 3500/4400

    1. Nawet z telewizorem się nie opłaca więc żadnego szturmu nie będzie. W dodatku ten telewizor to dziadostwo, kto w 2020 roku ogląda telewizję w HD Ready 720p.

  2. Ja tak zapytam co to się wydarzyło….
    Polska prezentacja to nieudana kopia europejskiej premiery. Straszna jakość audio. Błędy w wypowiedziach (obiektyw 108 mpx? WTF!!??) Co do prezentera – jak się ten człowiek zaprezentował… kołnierzyk rozwalony jakby z nocnej z libacji wracał? Osoby testujące – na pewno wiedzą o czym mówią? pierwszy filmowiec… opowiada o konsekwencjach użytkowania mówiąc o plusach urządzenia? … Szanowna Pani testująca – miałem wrażenie że nie do końca wiedziała o czym mówi.

    A na deser ceny… co tu się wydarzyło?!?!
    Hueweii p40 przy cenie 799EUR dał 2999PLN w Polsce, Xiaomi 3499 PLN!!

    1. To już nie pierwszy raz taka „profesjonalna” konferencja z ich strony. Pamiętam raz taką prezentacje prowadziła jakaś kobieta co cały czas czytała wszystko z monitora, jeszcze robiła to strasznie monotonnie. Wyglądało to tak jakby kogoś wzięli z ulicy i kazali mu czytać wcześniej przygotowany tekst. Wtedy nawet był dostępny chat i dużo osób, które oglądało tą prezentację prosiło, aby ta Pani już zeszła ze sceny ;).

    1. Ich produkty maja tyle wspólnego z klasą premium co Fiat tipo, przynajmniej na razie. Życzę im jak najlepiej, ale po tych cenach wnioskuje ze koronawirus ma jeszcze jeden skutek uboczny.

      1. Haha:)
        Mam podobne zdanie, może hardware jest flagowy, no ale oprogramowanie ma masę niedociągnięć, które są po prostu na półce premium niedopuszczalne.

  3. łał PIĘKNIE PODSKOCZYLI no co zobaczyli że dość fajnie ich modele schodzą i chcieli zobaczyć czy wcisną tym razem coś ponad skalę he he ZABAWNI CI NASI SKOŚNOOCY przyjaciele TO IM SIĘ udało ciekawe jak pójdzie sprzedaż przydała by się żeby tera tabletowo rzuciło taką KRZYWĄ POPYTU i sprzedaży tego modelu

  4. Za duży ekran, za duża cena, 5G zbędne w podstawowej wersji, podstawowa powinna być bez 5G i w cenie poniżej 3000, a najlepiej ~2500zł

  5. No i git. Takie ceny przewidywałem, jak również to, że nikt tego nie kupi w tych cenach, oczywiście poza paroma napaleńcami. Spoko czekam na Realmi oraz redmi….zobaczymy czy im też korona zlasowała mózgi?

  6. Chińczykom sie pomieszalo w mózgach po tej epidemii i teraz chcą się odrobić.Ja moge ich olać i ich telefony i chyba kupię sobie jakis Sony,hehe

    1. PRAWDA chociaż wiadomo za co płacisz OCZYWIŚCIE nie mam nic przeciwko xiaomi czy huawei ale zazwyczaj to xiaomi była TĄ FIRMĄ która nie oczekuje zbyt wygórowanych cen ALE Z TYM TO POSZALELI tera to można powiedzieć że TANIĄ firmą jest LG

        1. Tak szybko tanieją ? To poczekaj z miesiąc. Będą po półtora tysiaka :)
          A fanboye samsunga zawsze się upierają jak to te smartfony mało tracą na wartości. Jak je świetnie można odsprzedać. A tu lipa panie :)

          A tak na serio to ja to bym się wstrzymał do połowy roku.

  7. Przecież rodzina Mi 10 jest tańsza od konkurencji. Wolicie Samsunga S20 wykastrowanego z 5G i z procesorem drenującym baterię, do tego wpadającym w trhottling.
    Serio ? :)
    Zamiast płakać to porównajcie sobie ceny i wyposażenie Mi 10 i S20. W każdej wersji Xiaomi jest wyraźnie tańsze od Samsunga.

          1. Przyda się. Proponuję zakup dodatkowego wentylatorka na plecki S20. Może nawet jakieś chłodzenie wodne :)

          2. Spoko może być i takie chłodzenie, przynajmniej woda mu nie straszna bo w przeciwieństwie do fantastycznego Xiaomi ma IP68. Spinaj dalej ostrogi rycerzu! hahaha hahaha..

    1. Obecna cena nowego Samsunga S20 dostępnego od ręki na allegro -> 3249zł, a S20+ 3679zł. Szukam nowego telefonu (niekoniecznie samsunga) i obserwuję też olx. Dzięki temu, że S20 jest tak popularny to codziennie pojawia się trochę nówek poniżej 3000zł, a trafiają się nawet oferty w przedziale 2500-2700zł (i nie piszę tu o telefonach z Plusa czy T-Mobile, które ktoś bierze na raty, których nie będzie spłacał i dzięki którym kupujemy zablokowany telefon). Tak jak piszą inni- 5G jest póki co trudno dostępne, do tego mocniej drenuje baterię i pytanie czy rzeczywiście aż tak brakuje Wam przepustowości w LTE+ ? Na starcie, świeżo po wejściu Mi 10 na rynek ciężko będzie im konkurować z serią S. Z racji, że dodawany jest TV o wartości ~900zł pewnie ta cena poleci o kilkaset zł w dół i wtedy zrobi się ciekawie. W obecnej sytuacji, gdzie raczej nikt nie potrzebuje super sprzętu na gwałt, bo nie można ruszyć na wakacje i ciężko się gdzieś ruszyć żeby przetestować 5G można spokojnie poczekać na promocje :) Sam jestem bardzo ciekawy czy Xiaomi jakimiś upgradami wyciągnie coś więcej z aparatu 108mpx.

    2. W przypadku Xiaomi problemem często jest rozrzut jakości pomiędzy ich telefonami. Po pierwszej dobrej serii, w następnych potrafią ciąć koszty i wprowadzać tańsze podzespoły (wystarczy wejść na forum MIUI, wiele osób o tym pisze, szczególnie w przypadku wyświetlaczy). Kolejna sprawa, to niedopracowane oprogramowanie, losowe drenowanie baterii i różne inne ciekawe historie, a to wszystko w Mi9. Mamy marzec, a Xiaomi rozsyła poprawki zabezpieczeń datowane na styczeń, a to w telefonie, który ma być flagowcem, raczej nie powinno mieć miejsca. Podejrzewam, że z Mi10 nie będzie inaczej, a w proponowanych cenach, takie wpadki nie powinny się zdarzać.

      1. A jak myślisz dlaczego Mi 9 był taki tani w porównaniu do innych ? Właśnie dlatego.
        Na każdym forum poświęconym każdej elektronice, pojawiają się komentarze opisujące różne problemy.

        1. Sądzisz, że w Mi10 będzie na tyle duży skok jakości MIUI, że taki wzrost ceny jest usprawiedliwiony? Nie sądzę, bo o ciągłej poprawie jakości mówią, od czasów co najmniej Mi5. W zeszłym roku aktualizacja do MIUI 10 uceglała Mi9SE, a w tym roku aktualizacja do MIUI 11 uniemożliwiała odblokowanie telefonu i problemy z wydajnością w całej serii Mi9, a Redmi Note 8 Pro stawało się przyciskiem do papieru.
          Tu nie chodzi tylko o cenę podzespołów, ale o całokształt, z tym jest gorzej. Co komu po super podzespołach, skoro oprogramowanie nie potrafi ich wykorzystać?

          1. Zakładam że Xiaomi zdaje sobie sprawę z ewentualnych braków MIUI, choć mnie się z tej nakładki zwyczajnie przyjemnie korzysta.
            Mi 10 będziemy mogli ocenić za rok. W razie czego jest tańsza marka Redmi. Pewnie zaraz posypią się premiery ich smartfonów przeznaczone na rynek europejski. Warto się na razie wstrzymać z zakupem.

            Według mnie ten rok jest pierwszym z masową produkcja smartfonów 5G i ekranami powyżej 60Hz. Dlatego jest drogo. Za rok będzie taniej.

          2. Podejrzewam, że w przypadku Mi10 taniej będzie już za jakieś 3 miesiące.

          3. No to tym bardziej trzeba się wstrzymać z zakupem, chociaż nie mogę zakładać że producenci nie mają analityków od prognozowania podaży/popytu.

          4. W przypadku Lg czy Sony to nie problem cen, lecz raczej pewnych dziwactw projektowych.

      2. Akurat uważam, że Mi9 ma całkiem ogarnięty soft (mam na myśli model podstawowy, nie warianty w rodzaju Mi9T/T Pro/ SE). Ale fakt, nadal to nie jest telefon za który nawet w dniu premiery warto było by dać więcej niż 2K.

      3. Z tym co piszesz jest wiele racji. Sam mam Mi Mix 2S dwuletniego, na Android 10(custom ROM) mam jakieś 6-8h SOT, MIUI nie używam, bo jest zapchane śmieciami, nieintuicyjne. Takie bezpłciowe.

    3. Co da teraz 5G w Polsce? Zanim będzie ogólnie dostępne, osoba kupująca flagowce zmieni sprzęt przynajmniej jeden raz – ot, zbędny dodatek na ten rok.
      A czy wolę S20? Nie. Ale nie dotyczy to tylko Samsunga – w obecnej generacji telefonów żaden model nie wzbudził we mnie żadnego zainteresowania, bo nie oferuje absolutnie nic wartego uwagi. No, może trochę nadchodzący Sony, ale przez beznadziejne proporcje ekranu i absurdalną cenę i tak go raczej pominę. Cała reszta, to tylko dla masturbantów od testów syntetycznych – lepsze cyferki nie mające przełożenia na codzienne użytkowanie, a w bonusie pozakrzywiane ekrany i kastrowanie z funkcji.

      1. Dlatego niedawno napisałem na jakimś portalu że nadchodzi epoka średniaków, i to one będą najciekawsze w tym roku.
        Ja dla swojego Mix2 nie planuję w tym roku następcy. Sony jak sam stwierdziłeś tez będzie bardzo drogi.
        Może to taki rok ? Może trzeba poczekać do następnego ?

        1. Raczej bym obstawiał, że to początek pewnego trendu – klienci pokazali, że można ich doić, więc dojeni będą.
          Choć może wszystkim plany pokrzyżuje wirus i zapaść rynków, gdzie na drogą elektronikę będzie sobie mogło pozwolić znacznie mniej osób, co może wymusić jakieś ruchy na producentach, by jakoś zachęcić do topowych modeli.

          1. Wirus już pokrzyżował plany produkcyjne. Cała branża zmniejszyła sprzedaż. Według mnie producenci smartfonów mają małe pole manewru. To producenci podzespołów ( procki ) dyktują ceny. Dlatego coraz więcej smartfonów jest opartych o tańsze MTK.

          2. Jeżeli marża sięga kilkudziesięciu procent, to nie kwestia procesorów. To po prostu jedna z tych branż, gdzie na wejściu stosuje się wysokie ceny, by jak najszybciej odzyskać poniesione wkłady. Efekt sztucznego zarzucania rynku kolejnymi modelami, by biznes kręcił się jak najlepiej.
            W pełni zrozumiałe od strony producenta, ale klient jest tu na szarym końcu.

          3. Ale to na końcu klient zweryfikuje politykę cenową firmy. Ja uważam tak. Nie widzę powodu by Xiaomi było wiecznie tańsze o 40% od Samsunga, Oppo czy Sony.
            Ja uważam że ten rok porównując z konkurencją będzie dobry dla Xiaomi. Oczywiście uwzględniając skutki epidemii która potrząśnie całym rynkiem.

          4. Ciągle odstają systemem czy choćby wodoodpornością, więc o ile 40% różnicy ceny, to dużo, nie przekłada się to jeszcze na zrównanie cen.
            A klienci już zweryfikowali, rok po roku.

          5. Zweryfikowali pozytywnie. Dzisiaj Xiaomi podało wyniki finansowe za 2019 rok. Są wyśmienite :)

          6. Które dotyczyło tego, że klienci chcą kupować wysoko wycenione telefony, nawet gdy oferują mniej niż poprzednicy i nie dają nic w zamian.

          7. Do tej pory (przed 2020) model biznesowy flagowców od Xiaomi polegał na sprzedawaniu jak największej liczby telefonów z najmniejszą marżą. Model jak najbardziej słuszny, wyróżniający się na tle Samsunga, Apple, Sonego, LG, HTC- marek, które dobrze się trzymają i marek, które regularnie tracą na rynku. Razem z Mi10 i Mi10 Pro zmienił się model. Można by porównać wyniki rok do roku 2019 vs 2020 tylko szkoda, że wirus mocno zakłóci wyniki :/

          8. To prawda choć dużo zależy kiedy epidemia się skończy. Na pewno po zakończeniu epidemii nastąpi mocne, radosne odbicie konsumenckie. Ludzie będą chcieli odbić sobie te ciężkie miesiące ograniczeń dodatkowymi zakupami dóbr.
            Ale to prawda. Ciężko będzie porównywać ze sobą 2019 i 2020.

          9. Patrzysz zbyt wąsko. Jeżeli spełnią się czarne scenariusze dotyczące redukcji zatrudnienia w związku krachem w gospodarce, to nie liczyłbym na radosne odbicie konsumenckie. Również znaczne grono odbiorców drogiego sprzętu
            jakim są przedsiębiorcy (po rozliczeniu kosztów ceny robią się znośne) mocno się skurczy. Wydaje mi się, że żeby rynek ruszył, musiałaby pójść w ruch mocna akcja kredytowa – zakupy na nioprocentowane dłuuuugie raty (pytanie czy bez stałego źródła dochodu finansowanie zostanie przyznane), ewentualnie mocna obniżka cen. W kontekście naszego rynku trzeba też pamiętać o lecącej na łeb złotówce. Ma to ogromne znaczenie ze względu na przeliczenie cen z euro. Reasumując, ten rok będzie bardzo ciekawy dla branży z punktu widzenia konsumenta: z jednej strony absurdalne ceny flagowców, z drugiej kryzys z koronawirusem który zmusi producentów do jakichś ruchów. Jak już ktoś napsiał w komentarzach: ten kto szuka tegorocznego flagowca niech uzbroi się w cierpliwość. Drożej nie będzie a może się okazać, że uda się wyrwać jakąś okazję.

        1. Chyba tylko wielkie G, a nie 5G. No, chyba że piszesz o 4G, które nazwali 5G Ready, żeby fajnie brzmiało. Ale nawet ono nie jest ogólnie dostępne.

  8. Mam propozycję dla wszystkich co nie chcą „przepłacać” za Xiaomi, Samsunga, Oppo, Sony.

    2020 to rok tanich smartfonów Huawei. Kupujcie !

      1. Flagowiec P40 w cenie 2999 zł w zestawie z Watch GT2.
        Średniak P40 Lite w cenie 999 zł w zestawie z Band 4 Pro.

        Według mnie świetne ceny.

        1. bez uslug Google no nie wiem ,a jak usuna mozliwosc instalacji ,juz podobno robia problemy a ja korzystam juz predzej na Apple przejde ;)

        2. Promocja na P40 Lite z opaską już minęła. Teraz jego cena to 999zł czyli nadal nieźle. 3000zł za telefon to jest tanio? W dodatku ten flagowiec to taki wykastrowany z niektórych funkcji jest i nie chodzi mi o usługi Google.

    1. żadnego Huaweia, już kupiłem P10, po dwóch latach od zakupu telefon dalej w bardzo dobrym stanie, niestety producent się wypiął na swój produkt i mnie jako konsumenta i od wrzesnia 2019 nie aktualizuje nawet poprawek bezpieczeństwa. w MediaPad M5Lite, aktualizacja poprawek bezpieczeństwa została zaaktualizowana dopiero dzisiaj (1 kwietnia) do wersji z 1 stycznia 2020.
      to jest kiepski żart. bardzo kiepski.

  9. Pytanie co z mi 10 lite.Ponadto sądzę ,że ludzie będą kupować prędzej wersje chińskie niż global. 2000 vs 3500 pln .Nawet jak przywalą cło/vat to i tak zaoszczędzą 1000 pln

  10. WTF ?! :D … rok wcześniej Mi9 kosztowała 1999 zł, a teraz Mi10 3499 zł ?! … to jakiś żart ? … co się takiego stało przełomowego w ciągu roku, że telefon kosztuje prawie drugie tyle ? … posiadam 2 telefony Xiaomi i powiem szczerze, że następny mój telefon będzie na pewno innego producenta, nawet jakbym miał zapłacić troszkę więcej. Już mam powoli dość wiecznych problemów z niedopracowanym oprogramowaniem MIUI. Ta nakładka powinna się nazywać „co jeszcze możemy zepsuć w następnej aktualizacji”. Prosty przykład: mam Redmi Note 7 (polska oficjalna dystrybucja). Wersja MIUI11 o numerze 11.0.3.0 została wycofana po paru dniach od pojawienia się w OTA , później dostałem 11.0.4.0, kolejna wersja to 11.0.6.0 i znów zanim ją zdążyłem zainstalować została wycofana :) … teraz jest dostępna od kilku dni wersja 11.0.7.0 ale jak na razie nie pokazuje się w OTA, więc nie wiem czy znów jest wycofana czy może tak będę czekać miesiąc, aż może łaskawie w końcu pojawi się na telefonie.

      1. Nie jest wcale prosta. Technologia idzie do przodu, więc logicznym jest, że z każdą kolejną generacją będą nowe podzespoły. Tak było, jest i będzie. Nigdy nie było tak znaczącej podwyżki u Xiaomi.

        1. Obstawiam że gdyby Huawei nie otrzymał bana od Trumpa, Xiaomi nie pozwoliło by sobie na taką cenę.

          1. Myślę, że tak. Dlatego trzeba czekać, aż w końcu uchylą zakaz handlu z Huawei.

          2. POMYŚL jaką cenę by sobie huawei zaśpiewało jak by tera P40 PRO miała pełny dostęp do google pewnie by przegonili samsunga z tym s20 ultra OCZYWIŚCIE CHODZI mi o cenę

          3. Nie, cena byłaby taka sama. Usługi Google nie mają nic dorzeczy. Przykład: P40 Lite.

          4. p40 teź nie ma dostępu do usług google WIELU ludzi unika tera modeli od huawei przez te NIBY ograniczenia i dla tego huawei nie wycenia za wysoko swoje modele w poprzednim artykule było przecieź w temacie huawei mate xs że nie zarabiają na swoim składaku a jak by był dostęp do usług to mogli by wyszczelić z ceną

          5. Dokładnie. Ewidentnie próbują zająć ile się da z rynku, który zostawia po sobie Huawei. A to co już wcześniej wywalczyli zostaje dla Redmi.
            Przypuszczam, że ceny Mi10 polecą w dół podobnie jak w przypadku telefonów LG, czy P40 Pro. Na starcie walimy dużo, żeby pokazać że jesteśmy w lidze premium, a potem cichaczem obniżamy ceny żeby jednak coś sprzedać.

      1. OP też w soft nie potrafi. Od 2 lat nie potrafią zrobić działającego AOD, do tego problemy z trzymaniem aplikacji w tle. Co z tego, że szybko działa jak bugi i braki są denerwujące.

    1. Muszę Ci przyznać rację. Mam Xiaomi i Samsunga, niestety Xiaomi jeszcze musi dopracować oprogramowanie, bo w chwili obecnej niektóre aktualizacje, to duże nieporozumienie (aktualizacje OTA potrafiły uceglić telefon), a wpadki z reklamami, to co najmniej kiepski żart. Bez dopracowanego systemu, nie powinni nawet myśleć o tak wysokiej półce cenowej.

  11. Ceny jak z kosmosu i w prezencie 32 calowy tv. Chińczycy chyba powariowali? Cztery tysiące złotych za telefon i chcą mi dać w prezencie telewizor o przekątnej nadającej się chyba jedynie do kuchni lub…toalety. I po co mi to? Dzięki takim cenom xiaomi zyska pewnie Huawei i Samsung.A może wirus im coś uszkodził???? Pozdrawiam

  12. To będzie baaaardzo ciekawy rok dla branży, który zweryfikuje czy dana marka jest marką premium, czy tylko próbuje się do niej zaliczać poprzez wysoko zakotwiczoną cenę.

  13. nie dam powyzej 2000 za zadny telefon :) ,mam note 8 pro xiaomi za 899 i mi starczy ,jedyne co chce to 5g jak znajde cos taniego to kupie ;)

  14. Wygląda jak kiepski materiał na mema ?. Kto da 3500 za Xiaomi? Na pewno nieliczni. Grupa odbiorców flagowych telefonów Xiaomi jest bardzo skonkretyzowana – są to osoby, które za połowę ceny flagowca chcą kupić telefon niewiele tylko odstający od topowych modeli. Jak ktoś chce wydać 3-4 tys. zł to kupuje sobie Samsunga, iPhona czy innego Pixela. Taką metką odcinają sobie na dzień dobry 3/4 potencjalnych nabywców. Przeczuwam szybką korektę jak to będzie na magazynach zalegać – ktokolwiek chce to kupić – polecam się wstrzymać kilka miesięcy, bo różnicy w cenie się nie odzyska.

  15. Tym bardziej się cieszę że w zeszłym roku kupiłem Mi 9. Telefon w bardzo dobrej cenie, działa błyskawicznie, bateria mimo początkowych obaw zdecydowanie wystarcza, zdjęcia bardzo dobre. Jeśli ktoś chce w tym roku zmienić telefon a jest zawiedziony ceną Mi 10 to polecam rozważyć Mi 9, ja jestem bardzo zadowolony.

        1. Soft Xiaomi Polska najnowsza wersja. Router ok jest ponieważ inne osoby korzystające z Wi-Fi nie mają problemów z internetem. Czytałem na XDA bodajże że skopane są sterowniki Wi-Fi dlatego.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama