ok kciuk w górę super thumb up
fot. Pexels

Xiaomi zrezygnowało z „ochrony środowiska”. To świetna wiadomość dla klientów

Xiaomi wycofuje się z jednej z najbardziej kontrowersyjnych decyzji ostatnich lat. Zdecydowana większość klientów przyjmie z radością tę wiadomość, bo niedawne posunięcie producenta spotkało się z ostrą krytyką fanów marki.

Reklama

Niektóre posunięcia producentów smartfonów nie są popularne

Producenci często podejmują decyzje, które nie spotykają się z aprobatą klientów. Z niektórych wycofują się rakiem po falach krytyki ze strony konsumentów (i nie tylko), natomiast przy innych obstają pomimo nieprzychylnego spojrzenia użytkowników.

Producentem, który prawdopodobnie podejmuje najwięcej kontrowersyjnych decyzji, jest Apple. To właśnie gigantowi z Cupertino klienci „zawdzięczają” brak 3,5 mm złącza słuchawkowego w większości smartfonów oraz brak ładowarki w zestawie sprzedażowym.

To ostatnie argumentowane jest troską o środowisko naturalne – duża część, jeśli nie większość użytkowników ma już ładowarkę w domu, więc nie potrzebuje kolejnej, która wyląduje w szufladzie. Podobne obserwacje ma Komisja Europejska – unijni urzędnicy chcą, aby zasilacze standardowo nie były dodawane do pudełka wraz z różnymi urządzeniami elektronicznymi, w tym m.in. smartfonami.

Xiaomi wycofuje się z jednej z najbardziej kontrowersyjnych decyzji ostatnich lat

Konkurencja najpierw wyśmiała Apple, a następnie bardzo szybko również usunęła ładowarki z zestawów sprzedażowych, też argumentując to dbałością o środowisko naturalne i koniecznością zmniejszenia elektrośmieci, które są poważnym problemem współczesnego świata.

Xiaomi 12 Pro ładowanie charging
źródło: Xiaomi

Xiaomi także, aczkolwiek jednocześnie jako jedyny producent dał klientom w Chinach wybór – mogli oni w tej samej cenie kupić sam smartfon lub w zestawie z zasilaczem. Mimo wszystko pojawiła się jednak obawa, że kolejnym krokiem będzie całkowita rezygnacja z dodawania ładowarki do urządzenia, skoro to coraz popularniejsza praktyka wśród producentów.

Tymczasem okazuje się, że zaprezentowane wczoraj Xiaomi 12 i Xiaomi 12 Pro standardowo są sprzedawane wraz z ładowarką w zestawie – klienci nie muszą już wybierać, czy chcą smartfon bez, czy z zasilaczem w zestawie. Na dodatek otrzymują ładowarki, obsługujące maksymalną, wspieraną przez dany model moc ładowania (odpowiednio 67 W i 120 W).

Co jednak ciekawe, to samo nie ma już miejsca w przypadku Xiaomi 12X – osoby, które się na niego zdecydują, dostają wybór, czy chcą dostać zasilacz za darmo, czy wolą otrzymać sam smartfon.

Na koniec warto wspomnieć o tym, że niniejsza zmiana będzie odczuwalna tylko dla klientów w Chinach, ponieważ Xiaomi nie zdecydowało się na podobny krok w Polsce – w kraju nad Wisłą wszystkie smartfony marki, nawet flagowe z serii Xiaomi Mi 11, sprzedawane były i są wraz z ładowarką w zestawie.

Nie wiadomo, dlaczego Xiaomi zdecydowało się wycofać z oferowania „przyjaznej środowisku” wersji bez zasilacza w przypadku flagowych modeli. Raczej jednak wątpliwe, aby konkurencja poszła śladem chińskiej marki, mimo że wielu klientów tego by oczekiwało.