Reklama
Netflix (fot. Deepak, CC-0)

Reklamy Google mogą pojawić się nawet na Netflixie

Nowy abonament z reklamami pojawi się w ofercie Netflixa prędzej czy później – nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Ciekawe jest jednak to, że platforma nie planuje pracować nad tym projektem sama.

Reklama

Google może wyświetlać reklamy na Netflixie

„Czerwone N” nie ma ostatnio łatwo. Klienci skarżący się na wysokie ceny abonamentów, walka ze współdzieleniem kont, dyskusyjna jakość seriali i rosnąca w siłę konkurencja spowodowały, że firma po raz pierwszy od 10 lat odnotowała spadek liczby subskrybentów. Gigant VOD musiał zacząć działać.

Logo Google, rozmowy z Netflixem
Czy Google okaże się wkrótce partnerem biznesowym Netflixa? (Źródło: pexels.com)

W kwietniu Netflix zapowiedział, że zaoferuje kolejny, tani abonament. Haczyk? Będzie to opcja wypełniona reklamami. Aby jednak całość działała zgodnie z oczekiwaniami firmy, potrzebuje ona kogoś, kto zna się na rzeczy. A kto zna się lepiej na reklamach niż Google?

Jak donosi CNBC, Netflix spotkał się z Google w sprawie partnerstwa dotyczącego nowego abonamentu. Innymi podmiotami, z którymi miałby rozmawiać gigant VOD, są korporacja mediowa Comcast/NBCUniversal oraz amerykański producent cyfrowych odtwarzaczy multimedialnych, Roku. Firma oczywiście stara się uciąć wszelkie spekulacje.

Jesteśmy wciąż na wczesnym etapie zdecydowania, jak uruchomić tańszy abonament z reklamami i żadne decyzje nie zostały podjęcie. Cała reszta to tylko domysły.Oświadczenie Netflixa

Źródło CNBC, które chce pozostać anonimowe, wspomina, że firma planuje zabezpieczyć partnerów marketingowych w ciągu 2-3 miesięcy, zatrudnić dyrektora wykonawczego i powołać grupę zajmującą się relacjami z partnerami.

Co dalej z Netflixem?

Stawka, o którą walczy gigant rynku serwisów z materiałami na żądanie, jest naprawdę wysoka. Odkąd w świat poszła informacja o pierwszych spadkach liczby subskrybentów w historii, akcje Netflixa spadły o 50% i od tego czasu nie wróciły do poprzedniego stanu. Zaoferowanie klientom tańszego abonamentu, ale za to z reklamami, może pomóc platformie zahamować niekorzystną sytuację.

Czy działania (jeszcze) giganta VOD okażą się trafione – przekonamy się dopiero w przyszłym roku. Firma planuje bowiem uruchomić nowy próg abonamentowy do końca czwartego kwartału 2022 roku, a pierwsze wyniki pojawią się w okolicach kwietnia przyszłego roku.