Konferencja WWDC 2026, podczas której zaprezentowano nową Siri i Apple Intelligence nowej generacji, okazała się rozczarowaniem dla wielu osób. Była stosunkowo krótka i chaotyczna, a do tego amerykański gigant zdawał się naprawdę nie mieć czego pokazać. Lista nowości w iOS 27 nie jest zbyt długa, a w przypadku pozostałych systemów jest jeszcze słabiej. Z przedstawionych przez firmę Apple statystyk wynika jednak, że już ostatnia wersja iOS nie zrobiła takiej furory, jak jej poprzedniczka.
Na ilu iPhone’ach jest iOS 26?
System iOS 26 został zaprezentowany niemal dokładnie rok temu, a najważniejszą z nowości, jakie wprowadził, był język projektowania Liquid Glass, opierający się na półprzezroczystości. Firma Apple ujawniła, na ilu urządzeniach rzeczywiście został on zainstalowany do tej pory.
Okazuje się, że iOS 26 znajduje się na 86% iPhone’ów zaprezentowanych w ciągu ostatnich 4 lat i na 79% wszystkich iPhone’ów, które pozostają aktywne.
Takie wyniki mogą robić wrażenie (a dla Androida wydają się wręcz niemożliwym do spełnienia marzeniem), ale równocześnie też wskazywać na porażkę giganta z Cupertino. To dlatego, że rok temu poprzednik, czyli iOS 18, znajdował się na 88% iPhone’ów z ostatnich 4 lat i 82% wszystkich iPhone’ów.




Spójrzmy też na statystyki systemu iPadOS 26
W przypadku tabletów sytuacja wygląda niemal dokładnie tak samo. Konkretnie Apple podaje, że iPadOS 26 znajduje się na 79% iPadów zaprezentowanych w ciągu ostatnich 4 lat i na 68% wszystkich iPadów pozostających w służbie. Dla porównania, rok wcześniej iPadOS 18 znajdował się na 81% iPadów z ostatnich 4 lat i 71% wszystkich iPadów.
Ciekawe, jak poradzą sobie ich następcy – firma Apple udostępniła już pierwsze, przeznaczone dla deweloperów wersje testowe systemów iOS 27, iPadOS 27, watchOS 27 i macOS 27 Golden Gate na kompatybilnych urządzeniach. Jeszcze bardziej stawiają one na Liquid Glass, a poza tym zawierają niewiele nowości, poza wspomnianą we wstępie sztuczną inteligencją, z której w naszej części świata jednak nie przyjdzie nam skorzystać. Tak się składa, że tej sprawie też pojawiły się nowe informacje…
Komisja Europejska o braku Siri AI w Europie: „to nie my podjęliśmy decyzję, tylko Apple”
Być może największym rozczarowaniem podczas konferencji WWDC 2026 były informacje, zgodnie z którymi Siri AI będzie początkowo mówić (i rozumieć) wyłącznie po angielsku, a nowa generacja Apple Intelligence (na której asystentka bazuje) nie będzie dostępna w Unii Europejskiej – ani na iPhone’ach, ani na iPadach.

W oficjalnym komunikacie Apple podaje, że wynika to z faktu, że Komisja Europejska nie dała zgody na wprowadzenie tego rozwiązania w krajach UE, wskazując na wątpliwości, co do poziomu bezpieczeństwa i prywatności. To prawda, tyle że KE przedstawia własną wersję, według której to amerykański gigant nie chciał współpracować, a nie ona.
Cytowany przez agencję Reuters rzecznik Komisji Europejskiej, Thomas Regnier, uchylił rąbka tajemnicy. Wyjaśnił, że firma Apple nie dążyła do stworzenia rozwiązania zgodnego z unijnymi przepisami – zamiast tego próbowała jedynie uzyskać całkowite zwolnienie z obowiązków (i odpowiedzialności), a na to zgody być nie mogło.
Przedstawia to całą sytuację w nowym świetle. W komunikacie Apple możemy przeczytać, że gigant czuje się „głęboko rozczarowany” faktem, że unijni mocodawcy odrzucili przedstawioną przez niego propozycję – nie wspomniał jednak, że propozycja ta brzmiała „niczego nie oczekuj, tylko dej mnie”.





