(fot. Tabletowo.pl)

Android Auto – ostatnia tegoroczna aktualizacja sprawia problemy

Użytkownicy Android Auto, którzy pobrali wersję 5.9 i przykładowo postanowili w święta pojechać do rodziny, mogli spotkać się z irytującym błędem. Co ciekawe, występował on już wcześniej.

Reklama

Ładowanie smartfona może zakończyć się nieprzyjemną niespodzianką

Trudno mi ocenić, czy ten rok był dobry dla osób korzystających z oprogramowania Google dla kierowców. Z jednej strony dostali oni kilka przydatnych nowości, a także zapowiedziano długo wyczekiwaną obsługę nawigacji firm trzecich, a nawet jedna aplikacja otrzymała już wsparcie. Z drugiej jednak zdecydowanie zbyt często słyszeliśmy o różnych błędach.

Owszem, konkurencyjny Apple CarPlay nie jest pod tym względem idealny. Patrząc jednak na liczbę zgłaszanych problemów, wypada on zdecydowanie lepiej. Jasne, Android Auto musi działać na znacznie większej liczbie różnych konfiguracji, ale mimo wszystko nie zapewnia on oczekiwanej jakości.

Reklama

Co gorsza, jeden z błędów pojawił się pod koniec roku, po zainstalowaniu wersji 5.9, co mogło utrudnić świąteczne wyjazdy. Jak informuje serwis Autoevolution, dopóki poziom naładowania smartfona utrzymuje się poniżej 100%, to nie występują żadne błędy. Jeśli jednak akumulator naładuje się już do pełna, to połączenie jest przerywane. Ponadto mogą wówczas występować problemy z przywróceniem połączenia, aż do momentu spadku poziomu naładowania smartfona.

Android Auto w BMW.
Android Auto na ekranie centralnym BMW iDrive 7.0. (fot. BMW)

Warto tutaj zaznaczyć, że po podłączeniu smartfona za pomocą kabla proces ładowania rozpoczyna się automatycznie. Oznacza to, że nie ma łatwego sposobu na ewentualne usunięcie błędu. Jasne, można skorzystać z połączenia bezprzewodowego, ale nie jest ono obsługiwane przez wszystkie smartfony, a także trzeba mieć odpowiedni samochód.

Jak wcześniej wspomniałem, błąd pojawiał się już w 2019 roku. Wówczas Google obiecało się przyjrzeć problemowi i go rozwiązać. Owszem, późniejsze aktualizacje Android Auto okazały się pomocne, ale jak widać tylko do czasu. Błąd z rozłączaniem się powrócił.

Owszem, należy mieć na uwadze, że nie występuje on u wszystkich użytkowników. Mimo wszystko Google powinno sprawnie wziąć się do pracy i usunąć błąd. W końcu w wybranych scenariuszach może on wręcz zablokować komfortowy dostęp do oprogramowania.

Android Auto w 2021 roku – co nowego?

Mamy dwie dobre wiadomości. Po pierwsze, aplikacja Google oficjalnie zadebiutuje w Polsce. Nie trzeba będzie już kombinować, aby zainstalować Android Auto na smartfonie. Po drugie, możemy oczekiwać pojawienia się wielu nawigacji firm trzecich, w tym również Yanosika.

Nie zabraknie też nowych funkcji i miejmy nadzieję, że znacznie rzadziej będziemy słyszeć o problemach.

  1. Android Auto ma teoretycznie prawie wszystko, co potrzeba, tyko, że nie działa, Apple Carplay niby działa, ale w Polsce jest wykastrowany z niektórych funkcji.. Słabo coś z tymi asystentami głosowymi. Przewidywania o gwałtownym rozwoju sztucznej inteligencji jakoś nie chcą się spełniać.

  2. Bardzo kapryśna aplikacja, gdyby nie to, że człeķ ma duży ekran, który chce wykorzystać, bo przecież za niego zapłacił w cenie auta, to dawno bym pogonił w diabły. Mam jeszcze starą nawigację Modecom z Auto Mapa, która działa znakomicie.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama