Najnowsze smartfony Google z linii Pixel 11 będą droższe. Niestety, to nie koniec złych wiadomości dla osób preferujących sprzęt z Androidem.
Ile mogą kosztować Pixele 11?
Premiera tegorocznych, topowych smartfonów Google już za moment. Należy odnotować, że na ich temat wiemy prawie wszystko. Znamy chociażby wygląd:
- taki ma być Pixel 11,
- Pixel 11 Pro nieznacznie zmieni się względem poprzednika,
- tak będzie wyglądał smartfon Google Pixel 11 Pro XL,
- Google Pixel 11 Pro Fold zyska kilka odświeżonych elementów.
Jeśli chodzi o ceny Pixeli 11, to nieoficjalne dane dostarczył wcześniej francuski serwis Dealabs. Wynika z nich, że w Europie cennik będzie następujący:
- Piksel 11: 256 GB – 999 euro, 512 GB – 1129 euro,
- Pixel 11 Pro: 256 GB – 1199 euro, 512 GB – 1329 euro, 1 TB – 1589 euro,
- Pixel 11 Pro XL: 256 GB – 1399 euro, 512 GB – 1529 euro, 1 TB – 1789 euro,
- Pixel 11 Pro Fold: 256 GB – 1999 euro, 512 GB – 2129 euro, 1 TB – 2389 euro.
Oznacza to, że modele Pixel 11 i Pixel 11 Pro w podstawie będą droższe o 100 euro od swoich poprzedników, ale z drugiej strony będą startować od wersji 256 GB, a nie 128 GB. Chociaż niektóre źródła wskazują, że Pixel 11 Pro zaliczy regres w przypadku RAM-u – 12 GB zamiast 16 GB. Pixel 11 Pro XL i Pixela 11 Pro Fold też mają zdrożeć o 100 dolarów, ale w kwestii dostępnej pamięci raczej nic się nie zmieni.

Google potwierdziło podwyżki
Co prawda, firma z Mountain View jeszcze nie podała oficjalnych cen, na których ujawnienie musimy najpewniej poczekać do premiery Pixeli 11. Shakil Barkat, wiceprezes Google ds. urządzeń i usług, udzielił jednak kilku interesujących odpowiedzi serwisowi 9to5Google. Wskazują one na podwyżkę cen.
Barkat zaznaczył, że Google – podobnie jak inne firmy – doświadcza wzrostu kosztów produkcji, w tym kilkukrotnych podwyżek cen pamięci. Mimo tego dotychczas udało się nie wprowadzać zmian w cenach serii Pixel 10, ale ceny Pixeli 11 zostaną już dostosowane do warunków rynkowych.
Owszem, będzie drożej, ale pracownik Google zapowiada, że kupujący będą mogli liczyć na promocje, atrakcyjne programy wymiany urządzeń i dodatkowe pakiety korzyści, jak dostęp do wybranych płatnych subskrypcji.

Nie został wymieniony żaden konkretny model, ale Barkat wspomniał, że obecne problemy mogą wpłynąć także na Pixele dostępne na rynku. Czyżby cena Pixela 10a miała wzrosnąć? Niewykluczone, że czeka nas taki scenariusz.
Interesujące są słowa dotyczące wysiłków Google, które mają złagodzić rosnące ceny pamięci. Nie chodzi o nowe, znacznie atrakcyjniejsze umowy z dostawcami, ale o zmiany w Androidzie. Firma ma skupiać się na optymalizacji Androida, zmniejszeniu zapotrzebowania na pamięć, a także zachowaniu doskonałych wrażeń użytkowania mimo mniejszej ilości RAM-u.
Qualcomm podniesie ceny swoich procesorów
Ceny smartfonów mogą być jeszcze wyższe. Otóż Qualcomm miał poinformować swoich klientów, czyli także wielu producentów smartfonów z Androidem, o planowanych podwyżkach cen procesorów Snapdragon.
Zmiany mają być wdrożone po 1 września, zaczynając od nowych układów. Szczegóły nie są znane, ale mówi się o procentowo dwucyfrowym wzroście cen, czyli minimum o 10%.





