AI, kobieta, robot, sztuczna inteligencja, okulary
(źródło: CyberHanna | Pixabay)

Czy AI zastąpi ludzi? Google i Microsoft mają swoją wizję

Ostatnie lata przyniosły wiele obaw o to, że AI mogłaby nie tylko wyręczyć ludzi, ale przede wszystkim zastąpić ich w pracy. Wygląda na to, że te opinie mogły być zbyt pochopne, bo Google i Microsoft przedstawiły teraz własną, nieco inną wizję.

AI jest przyszłością, ale ludzi nie zastąpi – Google przedstawiło swoje nowe plany

Sztuczna inteligencja staje się coraz bardziej użyteczna i „mądrzejsza”. Wiele osób korzysta z niej na co dzień nie tylko w pracy, ale również podczas odkrywania nowych dziedzin. Jedną z wiodących firm rozwijających własne AI oraz nowoczesne narzędzia oparte na tej technologii jest Google – i mowa tutaj nie tylko o Gemini czy generatorach obrazów, ale też np. NotebookLM, czyli potężnym notatniku, analizującym udostępniane materiały i generującym profesjonalne, różnorodne pliki.

Jednak AI nie jest użyteczna wyłącznie w pracy, gdyż może znacznie ułatwiać przyswajanie wiedzy i naukę. Już w marcu 2026 roku wspominaliśmy, że ChatGPT nauczył się nowych sztuczek, dzięki którym może pomóc w zrozumieniu tematów i pojęć z matematyki i innych nauk ścisłych. W ślad za OpenAI poszło również Google i wprowadziło możliwość generowania interaktywnych symulacji, mających pomóc w zrozumieniu trudniejszych pojęć.

Teraz głos w sprawie AI w kontekście nauki zabrał Ben Gomes – główny technolog Google ds. uczenia się i zrównoważonego rozwoju – który przeprowadził rozmowę z japońskim profesorem i rektorem Uniwersytetu Tokijskiego na temat sztucznej inteligencji w edukacji.

Badacze podkreślili, że prawdziwa nauka wymaga stawiania sobie wyzwań, zmagania się z trudnościami i ćwiczenia zdolności predykcyjnych mózgu. Zadawanie więc pytań AI nie jest prawdziwą nauką, gdyż jest to narzędzie mające wzmacniać ciekawość.

Ben Gomes, technolog Google, wykład dla studentów na Uniwersytecie Tokijskim o AI
fot. Google

Podczas wykładu dla studentów podkreślono, że sztuczna inteligencja zdecydowanie nie zastąpi nauczycieli, a ich obecność będzie ważniejsza niż kiedykolwiek. AI może jednak wspomóc uczących i zaoszczędzić czas, aby ci mogli skupić się na relacji z uczniami i lepiej zaangażować się w prowadzone zajęcia. Z badań z listopada 2025 roku wynika, że sztuczna inteligencja może oszczędzić nauczycielowi nawet 10 godzin tygodniowo.

Google twierdzi także, że sztuczna inteligencja jako korepetytor ma wzbogacać proces edukacyjny. Poprzez współpracę technologicznego giganta z Uniwersytetem Tokijskim i tamtejszymi studentami firma chce ocenić skuteczność wykorzystania AI podczas uczenia się oraz znaleźć kolejne metody i ulepszenia, aby jeszcze bardziej uprościć przyswajanie wiedzy.

AI jednak nie zastąpi pracowników biurowych? Szef Microsoftu tłumaczy (się)

Nie tylko Ben Gomes z Google uważa, że sztuczna inteligencja nie zastąpi ludzi. Podobne zdanie ma również Mustafa Suleyman – szef Microsoftu ds. sztucznej inteligencji. Według niego AI będzie odpowiedzialna za zautomatyzowanie zadań, ale nie obejmie stanowisk biurowych.

Warto wspomnieć, że jeszcze w lutym 2026 roku ten sam przedstawiciel Microsoftu twierdził, że technologia zastąpi pracowników biurowych za 12 do 18 miesięcy. Teraz podczas rozmowy z The Verge w ramach programu Decoder wyjaśnił, iż jego wcześniejsze słowa były odniesieniem tylko do indywidualnych czynności wykonywanych przez ludzi przy biurku. Dodał też, że należy rozróżniać pojęcie zadania i pracy.