Apple miało zmienić plany dotyczące MacBooka Pro z dotykowym ekranem. Dłużej poczekamy też na nowego Maca Studio.
MacBook Pro z dotykowym ekranem opóźniony
Na początku marca zadebiutował MacBook Neo i to właśnie o tym laptopie Apple ostatnio mówi się najwięcej. Niewykluczone, że jest to jedyny naprawdę ciekawy Mac w tym roku, bowiem wyczekiwany MacBook Pro z ekranem dotykowy może pojawić się później niż dotychczas sądziliśmy.
Warto dodać, że jeszcze kilka miesięcy temu mogliśmy przeczytać, że MacBook Pro z dotykowym ekranem OLED nie będzie taki sam jak konkurencja z Windowsem. Wówczas źródła wskazywały, że laptop w sprzedaży pojawi się w 2026 roku i może wzbudzić niemałe zainteresowanie.
Natomiast Mark Gurman z Bloomberga, który jest jednym z bardziej wiarygodnych informatorów o planach Apple, donosi, że niedobór pamięci w branży grozi opóźnieniem premiery omawianego MacBooka Pro. Co ciekawe, samo oprogramowanie, czyli najpewniej odpowiednio zmodyfikowany macOS, powinno być gotowe tym roku bez jakichkolwiek opóźnień. Tylko że raczej nie będzie go można sprawdzić bez laptopa z dotykowym ekranem.

Na szczęście, przesunięcie premiery nie będzie bardzo duże. Nowy laptop Apple może zostać wprowadzony do sprzedaży w 2027 roku.
Nowa generacja Maca Studio też z problemami
Maca Studio z układami M4 Max lub M3 Ultra poznaliśmy w marcu 2025 roku. Jednak jego następca może nie pojawić się w pierwszej połowie tego roku, jak niektórzy wcześniej zapowiadali. Apple – ze względu na wspomniane już przeszkody – bierze pod uwagę przeniesienie debiutu w okolice października 2026 roku.
Podejrzewam, że w przypadku Maca Studio głosów niezadowolenia w związku z przesuniętą premierą będzie wyraźnie mniej i nie chodzi o to, że nie trzeba będzie czekać do 2027 roku. Tegoroczna wersja ma bowiem przynieść głównie nowsze procesory i skok wydajności, ale bez jakichkolwiek większych zmian, a tym bardziej rewolucji.
MacBook Pro z ekranem dotykowym będzie z pewnością wyjątkowym komputerem w ofercie Apple. Czy lepszym od pozostałych? Czas pokaże. Oczywiście w niedalekiej przyszłości dotykowy ekran powinien pojawić się też w MacBookach Air, a za kilka lat może zobaczymy go w MacBooku Neo.





