Od poniedziałku 2 marca 2026 roku oferta Apple sukcesywnie rozszerza się o nowe urządzenia i dziś spodziewamy się premiery tańszego MacBooka z procesorem Apple A18 Pro (który może nazywać się MacBook Neo). Okazuje się jednak, że z portfolio amerykańskiej marki „po cichu” zniknął jeden sprzęt.
Apple nie sprzedaje już MacBooka Pro z Apple M5 i dyskiem SSD o pojemności 512 GB
W październiku 2025 roku Apple zaprezentowało nowy laptop MacBook Pro z procesorem Apple M5 z dziesięciordzeniowym CPU i dziesięciordzeniowym układem graficznym (GPU) oraz 14-calowym ekranem. Model ten był dostępny konfiguracjach z dyskiem SSD o pojemności 512 GB, 1 TB, 2 TB i 4 TB.
Po premierze laptopów MacBook Pro z procesorami Apple M5 Pro i Apple M5 Max ze sklepu Apple zniknął jednak 14-calowy MacBook Pro z układem Apple M5 i dyskiem SSD o pojemności 512 GB. Od teraz minimalną opcją jest 1 TB, podobnie jak w komputerach z bardziej wydajnymi chipami.
W dniu premiery laptop MacBook Pro z 14-calowym ekranem, procesorem Apple M5 oraz dyskiem SSD o pojemności 512 GB i 16 GB RAM kosztował 7999 złotych. Aktualnie cena tego urządzenia zaczyna się od 8499 złotych (z uwagi na zwiększenie minimalnej pojemności dysku SSD do 1 TB).
De facto laptop MacBook Pro z Apple M5 jest tańszy niż do tej pory
Równocześnie trzeba zauważyć, że do tej pory MacBook Pro 14-calowym wyświetlaczem, układem Apple M5, dyskiem SSD o pojemności 1 TB i 16 GB RAM kosztował w sklepie Apple 8999 złotych, więc dziś za taką samą konfigurację trzeba zapłacić o 500 złotych mniej. Z kolei cena podobnego zestawu, ale z 24 GB RAM, to teraz 9499 złotych, podczas gdy wcześniej producent z Cupertino życzył sobie 9999 złotych.
To nie lada zaskoczenie, że w czasach, gdy ceny pamięci szybują, Apple obniża ceny. Tak samo zaprezentowany 2 marca 2026 roku iPhone 17e jest tańszy o 500 złotych niż iPhone 16e. Podobnie iPad Air z Apple M4 kosztuje mniej niż iPad Air z Apple M3, choć tutaj obniżka nie jest już tak spektakularna jak w przypadku laptopów i smartfona.




