To naturalne, że operatorzy zmieniają swoje oferty i często podnoszą ceny, jednak akurat ta konkretna decyzja Orange jest skandaliczna i może odstraszyć klientów. Ewentualnie nakłonić ich do wybrania innej oferty.
Skandaliczny zapis w cenniku Orange na kartę
Oferta na kartę mocno upodobniła się do abonamentu i nie jest już tak kuszącą alternatywą, szczególnie że klienci mają do wyboru również atrakcyjne oferty w modelu subskrypcji. Do korzystania z prepaidów zniechęcić mogą też absurdalnie wysokie stawki za połączenia, które w taryfie Orange Free na kartę wynoszą już 99 groszy za minutę połączenia głosowego, SMS, MMS i MB.

Oferta Orange na kartę stała się więc najdroższa na rynku – patrząc na sam cennik, a na dodatek będzie co roku jeszcze droższa. Grzegorz Ułan z portalu Antyweb zauważył bowiem, że operator dodał w cenniku, obowiązującym od 1 stycznia 2026 roku, zapis o następującej treści:
W tabeli „Opłaty za połączenia, SMS, transmisję danych” począwszy od 1 stycznia 2027 r. opłaty za połączenia głosowe do krajowych sieci komórkowych i stacjonarnych, SMS-y do krajowych sieci komórkowych, MMS-y do krajowych sieci komórkowych lub na e-mail, transmisja danych w kraju będą co roku wyższe o 0,20 groszy.
Oznacza to, że w 2027 roku opłata za minutę połączenia, SMS, MMS i 1 MB będzie wynosiła już 1,19 złotych, w 2028 roku – 1,39 złotych itd. Co roku cena ma bowiem rosnąć o 20 groszy (potwierdziliśmy to u operatora).

Coś takiego przypomina niechlubne i okryte złą sławą klauzule inflacyjne, które nieraz odbiły się czkawką Vectrze (UOKiK nałożył już kilka kar na Vectrę za podnoszenie cen w trakcie umowy), a także zapis w umowach na abonament, na mocy którego operatorzy mogą podnosić ceny każdego roku o 5-10 złotych po przejściu umowy na czas nieokreślony.
Cennik usług w ofercie Orange Free na kartę – od 1 stycznia 2026 roku (PDF)
Oczywiście, klienci zawsze powinni spodziewać się podwyżek cen, ponieważ to naturalne (w 2026 roku Orange po raz kolejny podniosło ceny abonamentów), lecz prywatnie uważam, że taki zapis w cenniku jest skandaliczny i nie powinien się w nim znaleźć. W mojej ocenie to krok, który ma popchnąć klientów w stronę innych ofert – na abonament lub subskrypcję, ewentualnie nakłonić do wykupienia usługi cyklicznej.
Orange odnowi cykliczny pakiet mimo wszystko i pobierze więcej pieniędzy za przedłużenie ważności konta
A skoro już o niej mowa, to operator odnowi ją teraz bez względu na to, ile klient ma pieniędzy na koncie – jeśli kwota nie wystarczy na pokrycie całomiesięcznego pakietu, to zostanie nią opłacony proporcjonalny okres, tj. na krótszy czas i z mniejszą liczbą GB.
Ponadto Orange pobierze teraz wyższą opłatę za przedłużenie ważności konta:
- 31 dni – 9 złotych (START31 na 8002); wcześniej 7 złotych,
- 93 dni – 19 złotych (START93 na 8002); wcześniej 17 złotych,
- 365 dni – 39 złotych (START na 8002); wcześniej 29 złotych.





