Producenci smartfonów z Androidem mają czym się martwić. Coraz więcej klientów decyduje się bowiem na przesiadkę na iPhone’y lub urządzenie innej marki. Sytuacja jednej z firm jest szczególnie niekorzystna.
Dotychczasowi użytkownicy smartfonów z Androidem coraz częściej przesiadają się na iPhone’a
W listopadzie 2025 roku zmieniłem smartfon z Androidem na iPhone’a 17 i nadal z niego korzystam, choć na moim biurku wciąż leży używany wcześniej Oppo Find X8 Pro, po którego czasem sięgam, ponieważ mam w nim drugą kartę SIM i muszę z niej co jakiś czas skorzystać (niestety w Nju Mobile na kartę nie ma eSIM i prawdopodobnie nigdy nie będzie, więc nie mogę przenieść jej do iPhone’a, w którym mam kartę SIM Vectry, która także na tę chwilę nie oferuje eSIM, a iPhone 17 ma tylko jeden slot na plastikową kartę SIM).
Z analizy, przygotowanej przez Morgan Stanley, wynika, że nie jestem odosobnionym przypadkiem i nie tylko ja zmieniłem smartfon z Androidem na iPhone’a w zeszłym roku. W 2025 roku Apple uzyskało dodatni wskaźnik zmiany marki netto (dokładnie 11%), tzn. zyskało więcej nowych klientów, którzy wcześniej korzystali z telefonu innej marki, niż straciło (wciąż bowiem zdarza się konwersja z iOS na Androida). To o 5 p.p. więcej niż w 2024 roku, w czym zdecydowanie pomogła seria iPhone 17.
Najlepszy – procentowo – wynik przypadł jednak… Google, i to nie pierwszy raz. W 2024 roku zyskało bowiem netto 33% użytkowników, a w 2025 roku 28%. To ogromny sukces, który pokazuje, że Pixele cieszą się coraz większym zainteresowaniem wśród klientów. Również w kraju nad Wisłą, ponieważ od 2024 roku smartfony Pixel są oficjalnie dostępne w Polsce.
Ciekawie sytuacja wygląda też w przypadku Huawei, ponieważ od 2021 do 2024 roku zyskiwał więcej nowych użytkowników niż tracił (w 2024 roku procentowo 15%), ale w 2025 roku odnotowano już u niego negatywny wynik (-3%).
Najwięksi producenci smartfonów z Androidem mają największy problem
Najbardziej lojalnych klientów ma… Xiaomi, gdyż przez cały 2025 rok straciło jedynie 1% swojej bazy użytkowników. Samsung zaś 5%, a Honor 7%. Po 10% natomiast ubyło u Motoroli i „innych”. W przypadku Vivo sytuacja jest z kolei bardzo niekorzystna, gdyż ten producent miał według Morgan Stanley stracić aż 50% (!) użytkowników, aczkolwiek serwis PhoneArena wskazuje, że może tu chodzić o rynek chiński.
To bardzo mocny sygnał – nie tylko dla Vivo, ale też innych producentów smartfonów z Androidem, z wyłączeniem Xiaomi – że powinni przeanalizować swoją strategię i politykę, aby bardziej spełnić oczekiwania klientów i nie motywować ich do przesiadki na smartfon innej marki.




