Już od kilku tygodni mówi się, że Vivo pominie liczbę 400 i tegoroczne flagowce – a więc bezpośredni następcy modeli Vivo X300, Vivo X300 Pro i Vivo X300 Ultra – będą oznaczeni jako X500. Co więcej, w rodzinie ma się pojawić czwarty model: Vivo X500 Pro Max, który jest bohaterem tego właśnie newsa.
Smartfon Vivo X500 Pro Max zapowiada się ciekawie
Digital Chat Station to leakster, który co jakiś czas serwuje wiarygodne (i potwierdzające się później) informacje na temat chińskich nowinek smartfonowych. To właśnie on podzielił się konkretnymi informacjami na temat smartfona Vivo X500 Pro Max. Wynika z nich między innymi to, że urządzenie będzie wyposażone w 6,85-calowy wyświetlacz OLED o rozdzielczości 2K i częstotliwości odświeżania 144 Hz, pokryty szkłem 2.5D.
Z tyłu smartfona znaleźć ma się natomiast niezły system fotograficzny. Tworzyć go będą:
- główny aparat 50 Mpix z matrycą LOFIC Sony (w formacie 1/1,28 cala),
- sensor 200 Mpix (1/1,4 cala) połączony z peryskopowym teleobiektywem,
- ultraszerokokątny moduł 50 Mpix (prawdopodobnie z sensorem Sony IMX8),
- a także dodatkowy czujnik multispektralny.
Wcześniejsze przecieki wskazują również na to, że smartfon Vivo X500 Pro Max zostanie wyposażony w niezapowiedziany jeszcze nowy topowy procesor MediaTek: Dimensity 9600. Chipset bazować ma na litografii 2 nm, wykorzystywać CPU w strukturze 2+3+3 i oferować wysoką wydajność przetwarzania grafiki, dzięki GPU nowej generacji (Magin).
Taka specyfikacja nie byłaby zaskoczeniem, ponieważ Vivo X300 Pro również dysponował flagowym procesorem, niezłym wyświetlaczem i systemem fotograficznym 50 Mpix + 200 Mpix + 50 Mpix. O tym jednak, czy jest autentyczna, przekonamy się najpewniej dopiero za kilka miesięcy – premiery nowej serii spodziewamy się we wrześniu 2026 roku.




Vivo pracuje nad odpowiedzią na DJI Osmo Pocket 4 (i Oppo też)
Jeszcze przed końcem tego roku na rynku może pojawić się też odpowiedź Vivo na DJI Osmo Pocket 4. Mowa o przenośnej kamerce osadzonej na gimbalu, która – według Digital Chat Station – miałaby zostać wyposażona w sensor Sony Lytia 901 (w formacie 1/1,12 cala) o rozdzielczości 200 Mpix i optykę Zeiss. Dalsze szczegóły pozostają jednak nieznane, może jedynie poza tym, co nie jest żadnym zaskoczeniem, że urządzenie ma doskonale współpracować ze smartfonami tego producenta.
Podobną kamerkę pod koniec 2026 roku zaprezentować może również firma Oppo. Ponoć bazować będzie na tym samym sensorze, ale tym razem optykę dostarczy Hasselblad.





