zaskoczenie niespodzianka wow surprised confused man mężczyzna
fot. Ketut Subiyanto / Pexels

Odważna deklaracja: smartfon za góra 2 koła ma robić zdjęcia jak flagowiec za 6 tysięcy

Marka realme wyciągnęła mocne działa. Jej nowy smartfon, który zadebiutuje w Polsce już za kilka dni, będzie kosztował mniej niż najlepsze flagowce z Androidem, a ma robić tak samo dobre zdjęcia jak one. Producent przedstawił dowody na to.

Reklama

realme 9 Pro+ będzie robił zdjęcia jak flagowiec

Topowe smartfony nie bez powodu kosztują tak dużo. Producenci pakują w nich najnowsze zdobycze techniki i kładą duży nacisk na możliwości fotograficzne (co pokaże również Galaxy S22 Ultra, który zadebiutuje jutro). Ich opracowanie oraz wdrożenie jest bardzo kosztowne. Jednocześnie technologie te prędzej czy później trafiają do tańszych urządzeń, czasami w okrojonej wersji, ale z czasem jednak stają się coraz bardziej powszechne.

Tak było na przykład z podwójnymi aparatami (a potem potrójnymi i poczwórnymi), a także ekranowymi czytnikami linii papilarnych. Wkrótce nastąpi kolejny przełom, ponieważ realme zapowiedziało, że jego najnowszy smartfon, realme 9 Pro+, zapewni flagową jakość fotografii.

Producent opublikował kilkanaście fotografii, za pomocą których porównuje zdjęcia wykonane nadchodzącym realme 9 Pro+ oraz trzema innymi smartfonami – Google Pixel 6, Samsung Galaxy S21 Ultra i Xiaomi 12. W tym miejscu warto zauważyć, że cena nowego średniaka realme ma zostać ustalona w Polsce w przedziale 1500-2000 złotych, podczas gdy flagowiec Samsunga kosztował na start od 5749 złotych, Google od 649 euro (w Niemczech), a Xiaomi od 3699 juanów (w Chinach).

realme 9 Pro+ będzie wyposażony w aparat główny z sensorem Sony IMX766 o rozdzielczości 50 Mpix – ta sama matryca znajduje się też w aparacie z obiektywem ultraszerokokątnym w OnePlus 9 i OnePlus 9 Pro. Ponadto aparat ma dysponować optyczną stabilizacją obrazu, co w segmencie średniopółkowców jest nieczęsto spotykane, a pozwala uzyskać zdecydowanie lepsze efekty.

Dodatkowo realme 9 Pro+ ma dysponować autorską technologią realme ProLight, dzięki której zdjęcia, uchwycone w sceneriach, gdzie jest mniej światła, będą cechowały się lepszą jakością. Widać to na udostępnionych przez producenta przykładach – smartfon bardzo dobrze poradził sobie w takiej sytuacji.

Oczywiście dopiero w praktyce okaże się, czy realme 9 Pro+ faktycznie za każdym razem będzie robił tak dobre zdjęcia jak dużo droższe smartfony, jednak nie można powiedzieć, że producentowi nie udało się pobudzić naszej wyobraźni. Z niecierpliwością czekamy na oficjalną premierę tego smartfona.

Przy okazji warto wspomnieć, że wraz z realme 9 Pro+ zadebiutuje również realme 9 Pro, który zostanie wyposażony w inny aparat – o rozdzielczości 64 Mpix bez optycznej stabilizacji obrazu. Za to model ten zaoferuje ekran z funkcją odświeżania obrazu z częstotliwością 120 Hz (vs 90 Hz w 9 Pro+). Cena tego urządzenia prawdopodobnie nieznacznie przekroczy poziom 1000 złotych.

Oficjalna premiera nowych smartfonów realme w Polsce zaplanowana jest na 16 lutego 2022 roku. Rozważycie zakup?