PlayStation - stoisko na E3
PlayStation - stoisko na E3

PlayStation wstrzymuje sprzedaż gier i konsol w Rosji

Inwazja Federacji Rosyjskiej na Ukrainę niestety dalej trwa. Z tego powodu ogrom korporacji zachodniego świata zawiesza bądź całkowicie wycofuje się z rosyjskiego rynku, sparaliżowanego sankcjami krajów Unii Europejskiej oraz Stanów Zjednoczonych. Swoją decyzję w końcu podjęło również PlayStation.

Reklama

PlayStation wyklucza Rosję z gry

Sony Interactive Entertainment poinformowało, że wstrzymało dystrybucję konsol oraz gier na terenie Federacji Rosyjskiej. Można było się spodziewać tego wydarzenia chociażby po tym, że Gran Turismo 7 nie odblokowało się rosyjskim graczom w dniu premiery, czyli 4 marca 2022 roku. Blokada operacji dotyczy również PlayStation Store, co oznacza, iż cyfrowe gry też nie będą tam dostępne.

PlayStation zależy także na pomocy Ukrainie, dlatego firma przekazała 2 miliony dolarów do różnych międzynarodowych organizacji pozarządowych, w tym do Biura Wysokiego Komisarza ds. Uchodźców oraz Save the Children.

Wielka Trójka już nie działa w Rosji

Nie tylko Sony zdecydowało się na zaprzestanie działań w Federacji Rosyjskiej. Cyfrowy sklep Nintendo również jest tam niedostępny, a firma zdecydowała się na przełożenie premiery Advance Wars 1+2: Reboot Camp na nieco bardziej przyjazny okres. Ciekawostką niech pozostanie fakt, że poprzednia odsłona serii miała premierę… 10 września 2001 roku, czyli dzień przed zamachem terrorystycznym na World Trade Center w Nowym Jorku.

Z Federacji Rosyjskiej wycofał się także Microsoft, wstrzymując tym samym sprzedaż gier, akcesoriów oraz konsol związanych z marką Xbox. Zarówno branża gier, jak i branża technologii wspierają Ukrainę z całych sił, by mogła zminimalizować straty poniesione przez bestialski atak Władimira Putina. W obliczu takiej tragedii, każda pomoc jest ważna.

Pozostaje więc zadać pytanie, jak wiele Rosjanie będą jeszcze w stanie znieść z tej „specjalnej operacji ekonomicznej”, zanim zechcą własnymi rękami ukatrupić Putina? Niektórzy już teraz protestują, choć w takim państwie policyjnym jest to okupione wielką odwagą oraz wizją represji, mogącej zamienić ludzkie życia w koszmar. Pytanie brzmi: kogo jest więcej? Rosjan dobrej woli czy skorumpowanej policji, oligarchów i wojska?