Play, operator, P4
(źródło: Play)

Play ma oddać pieniądze klientom. Kara za rabaty

Według UOKiK P4 – operator sieci Play – niesłusznie pozbawiał konsumentów rabatu. Na spółkę nałożono ogromną karę, a klienci mają otrzymać zwrot pieniędzy.

Utracony rabat w Play – czy to zgodne z prawem?

Jeśli raz na jakiś czas zapoznajecie się z ofertami operatorów telefonii komórkowej, to z pewnością nie umknęły Waszej uwadze dodatkowe rabaty. Zazwyczaj są one od razu uwzględniane w cennikach planów czy abonamentu, a szczegóły na ten temat zwykle są oznaczone gwiazdką, np. z podpisem cena po rabatach. Taki rabat jest ustalany przez firmy indywidualnie i zazwyczaj wynosi 5 złotych za zgody marketingowe czy elektroniczne faktury.

Operator sieci Play (spółka P4) również przyznaje takie obniżki, a jedną z nich jest 5-złotowy rabat za e-fakturę i terminowe płatności. Oznacza to, że w momencie spóźnienia się z płatnością zniżka jest tracona, a następny rachunek jest wyższy. Taki mechanizm nie spodobał się Prezesowi UOKiK, gdyż według niego postępowanie spółki P4 jest jak niedozwolona kara umowna za opóźnienie w zapłacie.

Tomasz Chróstny podkreśla, że promocja nie może mieć podwójnego dna. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów twierdzi, iż zniżka za e-fakturę i terminową płatność powinna zachęcać klientów do nowoczesnych form rozliczania się, jednak dla wielu staje się dotkliwą karą za nawet niewielkie spóźnienie z płatnością.

Warto wspomnieć, że jeśli klient rozlicza w ramach jednej faktury kilka usług (np. dwa numery telefonu i internet) i spóźni się z terminową spłatą, to traci rabat za każdą z nich. Może więc okazać się, że osoba posiadająca dwa numery i abonament na internet będzie musiała zapłacić w kolejnym miesiącu 15 złotych więcej.

Prezes UOKiK przytacza nawet przepisy Kodeksu cywilnego – Art. 481 §1 oraz Art. 483 §1, z których wynika, że konsument może zostać obciążony odsetkami za czas opóźnienia, ale nie można nakładać na niego dodatkowych sankcji za to, że przelew dotarł po terminie. Według Chróstnego zniżka i podniesienie opłaty za abonament jest formą niedozwolonej prawnie kary umownej.

Play pozbawił Cię rabatu? Możesz dostać zwrot

UOKiK podkreśla, że P4 już od 6 lat stosuje rabat za e-fakturę i terminowe płatności oraz pozbawia go klienta w przypadku spóźnienia się z płatnością. W związku z tym Tomasz Chróstny nałożył na spółkę karę w wysokości ponad 108,5 miliona złotych.

To jednak nie koniec, bo Prezes UOKiK zobowiązał również operatora do zwrotu pieniędzy tym konsumentom, którzy zawarli umowę z rabatem za e-fakturę i terminowe płatności po 30 września 2019 roku i utracili go z powodu spóźnienia się z płatnością. Zwrot ma trafić zarówno do obecnych, jak i byłych klientów.

UOKiK, kara, Play, odebranie rabatów za e-fakturę i terminową płatność
(źródło: UOKiK)

Decyzja nie jest jeszcze prawomocna, a operator sieci Play może odwołać się do sądu. Po uprawomocnieniu spółka P4 będzie zobowiązana m.in. do przekazania konsumentom informacji o decyzji, a także przysługującym prawie do zwrotu pobranych opłat.

Podobne sprawy toczą się wobec innych operatorów. UOKiK prowadzi postępowanie m.in. w sprawie Canal+, Orange czy T-Mobile, a także firmy Vectra, na którą na początku grudnia 2025 roku UOKiK nałożył kolejną karę.

Play nie zgadza się z decyzją UOKiK

Play stanowczo nie zgadza się z decyzją UOKiK. Biuro prasowe przesłało do nas oświadczenie w tej sprawie:

Nie zgadzamy się z decyzją Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Stosowany przez Play mechanizm rabatowy nie jest karą umowną. To cena warunkowa, która zależy od spełnienia określonych warunków.

W Play klienci mogą liczyć na zniżkę na abonament pod warunkiem terminowych płatności i wyrażenia zgody na e-fakturę. W sytuacji, gdy któryś z warunków nie jest spełniony, rabat nie przysługuje. Natomiast jeśli w kolejnym miesiącu abonent opłaci fakturę w terminie, ponownie zyska prawo do zniżki. O sposobie naliczania rabatu informujemy w sposób przejrzysty w naszych ofertach i umowach.

Podkreślamy, że stosujemy ten mechanizm od 2013 roku. Prezes UOKiK zajmował się tą kwestią w latach 2014 i 2015 i postępowanie zostało zamknięte a urząd nie zdecydował się na postawienie nam zarzutów. Na rynku funkcjonuje wiele rabatów zależnych od spełnienia określonego warunku.

Zamierzamy się odwoływać od decyzji w ramach możliwości przewidzianych w polskim prawie.