muzyczna urna Spotify, Liquid Death
Muzyczna urna (źródło: Liquid Death)

Muzyczna urna. Ktoś w Spotify chyba był na prochach

Platforma streamingowa Spotify zaprezentowała nowy produkt. Jest nim osobliwy głośnik Bluetooth, przypominający… urnę. Powiedzieć, że jest to trochę creepy, to jak nic nie powiedzieć…

Spotify wprowadza do sprzedaży muzyczną urnę

Spotify nawiązało współpracę z marką Liquid Death, która zajmuje się produkcją naturalnej wody górskiej sprzedawanej w puszkach. Firmy wspólnymi siłami stworzyły nowy produkt, a jest nim muzyczna urna. I nie, niestety nie jest to wczesny żart na pierwszego kwietnia.

W praktyce to głośnik bezprzewodowy (wbudowany do pokrywki) o nazwie Eternal Playlist Urn. Wbrew pozorom nie jest to naczynie do gromadzenia prochów bliskich. Urządzenie przybrało wyłącznie kształt (a nie funkcjonalność) dużej białej urny z logiem Spotify. Po uniesieniu jej wieczka zaczyna grać muzyka.

Urna łączy się z dowolnym kompatybilnym urządzeniem i – jak to pięknie ujęto w komunikacie platformy streamingowej – pozwala cieszyć się ulubioną playlistą przez całą wieczność. Sprzęt uznawany jest za limitowany produkt kolekcjonerski i podkreślę, że raczej nie będziecie mogli go mieć, bo urna Eternal Playlist jest dostępna w sprzedaży wyłącznie na terenie USA.

Przy okazji Spotify stworzyło nowy generator playlist Eternal, który będzie dostępny nie tylko dla posiadaczy urny, ale dla wszystkich użytkowników Spotify z USA. Tworzenie listy utworów odbywa się za pomocą zadawanych pytań, np. Jaka jest Twoja wieczna wibracja? lub Jaki jest Twój ulubiony odgłos ducha?.

W oparciu o przesłane przez użytkownika odpowiedzi oraz historię wyszukiwanych piosenek na platformie Spotify system zaproponuje spersonalizowaną listę. Amerykańscy słuchacze mogą dzielić się opracowaną playlistą Eternal ze znajomymi lub synchronizować ją z urną.

muzyczna urna Spotify, Liquid Death
Playlista Eternal (źródło: Spotify)

Eternal Playlist Urn została wyceniona na 495 dolarów (~1770 złotych).

Nowości Spotify w 2026 roku

Przy okazji wspomnę, że Spotify chce stawać się coraz bardziej „Wasze”, czyli jeszcze bardziej spersonalizowane. Od dłuższego czasu platforma streamingowa pracuje nad funkcjami, które miałyby pozwolić użytkownikom na samodzielne dostosowywanie muzycznego gustu w serwisie.

W kodzie programistycznym odkryto niedawno, że słuchacze będą mogli przesyłać notatki do Spotify, dzięki którym algorytmy miałyby jeszcze skuteczniej brać pod uwagę upodobania muzyczne użytkownika. Warto przypomnieć, że obecnie możesz m.in. wykluczać utwory na swoim koncie Spotify, aby ograniczyć przyszłe odtworzenia piosenki, której nie lubisz. Ponadto Spotify pracuje nad grą w odgadywanie utworów.