Motorola Razr Fold
Motorola Razr Fold (fot. Motorola)

Absurdalnie droga Motorola już w Polsce. Jest promocja na start

Motorola Razr Fold, czyli pierwszy duży składak w ofercie tej marki, może pochwalić się całkiem imponującą specyfikacją. Równie dużo emocji – ale już niekoniecznie pozytywnych – wywołuje cena tego urządzenia. Właśnie zadebiutowało ono na polskim rynku w modelu przedsprzedaży i coś czuję, że niewiele osób się skusi, nawet pomimo atrakcyjnej promocji na start.

Polska premiera smartfona Motorola Razr Fold. Cena zwala z nóg

Pełną specyfikację smartfona Motorola Razr Fold poznaliśmy w marcu 2026 roku. Wtedy też producent ogłosił, że polska cena wyniesie (aż) 9999 złotych. Jak zapowiedział, tak też zrobił – właśnie tyle kosztuje to urządzenie, które 14 maja 2026 roku zadebiutuje w sprzedaży, a już teraz, 13 kwietnia 2026 roku, oficjalnie trafiło do przedsprzedaży w Polsce. Cena jest – nie ukrywajmy – zaporowa i niewiele zmienia tu nawet przygotowana promocja na start. Jak się przedstawia?

Otóż jeśli ktoś zdecyduje się na zakup tego modelu w przedsprzedaży, czyli do 13 maja 2026 roku u jednego z oficjalnych dystrybutorów, a następnie do 28 maja 2026 roku wypełni formularz zgłoszeniowy na stronie motopromocja.pl (pojawi się tam 14 maja – wraz ze sklepowym debiutem smartfona), dołączając dowód zakupu i zdjęcie etykiety z numerem IMEI, to może liczyć na cashback. Konkretnie zwrot wyniesie 1500 złotych.

Gdzie kupić?

Motorola Razr Fold

ok. 9999 zł
(Przybliżona cena z dnia: 13 kwietnia 2026)
Zawiera linki afiliacyjne.

To wciąż jednak oznacza, że koszt wyniesie 8499 złotych. Co dostaje się w zamian?

Specyfikacja smartfona Motorola Razr Fold ma wiele mocnych punktów

Motorola Razr Fold ma na pokładzie wydajny procesor Qualcomm Snapdragon 8 Gen 5 (ten bez dopisku Elite), 16 GB RAM, 512 GB pamięci masowej i akumulator o pojemności 6000 mAh obsługujący ładowanie przewodowe z mocą 80 W i bezprzewodowe z mocą 50 W. Są to naprawdę dobre parametry.

Największe wrażenie robi jednak system fotograficzny, tworzony przez trzy aparaty o rozdzielczości 50 Mpix każdy: główny sensor Sony Lytia 828 z szerokokątnym obiektywem f/1.6 i optyczną stabilizacją obrazu (OIS), czujnik Sony Lytia 600 z peryskopowym teleobiektywem i OIS oraz moduł ultraszerokokątny (f/2.0). Dzięki temu opisywana Motka zajęła najwyższe miejsce w rankingu DxOMark wśród smartfonów składanych. Wspomnę, że to dokładnie tak sam zestaw foto, jak w modelu Motorola Signature – w recenzji Kuby możesz zobaczyć, jak dobrze wypada on w akcji.

Idźmy dalej: zewnętrzny ekran ma przekątną 6,6 cala, cechuje się rozdzielczością 1080p i jasnością do 6000 nitów oraz częstotliwością odświeżania sięgającą 165 Hz. Po rozłożeniu natomiast oczom użytkownika ukaże się 8,09-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 2232p, jasności do 6200 nitów i dynamicznie dostosowywanej częstotliwości odświeżania od 1 do 120 Hz.

Motorola Razr Fold
Motorola Razr Fold (fot. Motorola)

Smartfon działa w oparciu o system Android 16 i producent obiecuje jego 7 dużych aktualizacji. Jeśli zaś chodzi o gabaryty, to wymiary złożonego urządzenia to 73,6×160,06×9,89 mm, a po rozłożeniu wynoszą 144,46×160,05×4,55 mm. Masa to z kolei 243 gramy, a całość cechuje się pyło- i wodoszczelnością w klasie IP49. Do wyboru są dwa kolory: czarny i perłowy.

To zdecydowanie nie jest kiepska specyfikacja. Niemniej to, czy warta aż tak dużych pieniędzy, pozostawię pytaniem bez odpowiedzi.

Redaktor