kobieta siedząca przed laptopem
fot. Sora Shimazaki | Pexels

Straszą, że laptopy zdrożeją, ale ceny w sklepach są takie same? Oto powód

Od dłuższego czasu wokół słyszy się ostrzeżenia, że laptopy mocno zdrożeją. Mimo to ceny na sklepowych półkach często pozostają takie same jak wcześniej. Już wiadomo dlaczego tak jest.

Laptopy nadal kosztują tyle samo – takie są powody

Nie dalej jak wczoraj informowaliśmy, że ceny pamięci w Europie poszły mocno, naprawdę mocno w górę. Wystarczyło zaledwie pół roku, aby pamięć DDR5 w Niemczech podrożała o 340%. W efekcie wkrótce wiele urządzeń może zdrożeć. Rosnące ceny mają dotknąć laptopów, o czym wspominaliśmy już na początku grudnia 2025 roku, ale podwyżki cen dotyczą też smartfonów, jakie pojawią się w sklepach w 2026 roku.

Mimo to, jeśli wybierzecie się dziś do sklepu, nie zauważycie aż tak dużego wzrostu cen. Ponadto wiele laptopów czy smartfonów nadal kosztuje mniej więcej tyle samo, co wcześniej. Sytuację postanowił wyjaśnić przedstawiciel firmy Asus. Dyrektor ds. marketingu technicznego tej marki zdradził, że najgorsze dopiero przed kupującymi.

Sascha Krohn zaznacza, że czas trwania „fali uderzeniowej” zajmie kilka miesięcy. Ponadto przedstawiciel ujawnił, że producenci sprzętu, w tym Asus, nie wprowadzają powszechnych podwyżek cen, gdyż dostawy części, takich jak pamięci, są zamawiane z dużym wyprzedzeniem, najczęściej jeszcze zanim na rynku zajdą zmiany. Krohn podkreśla jednak, iż rezerwy z czasem się kurczą, co zmusza producentów do przerzucenia dodatkowych kosztów na kupujących. W praktyce oznacza to po prostu podwyżkę cen.

Przewiduje się, że niedobór pamięci może „ustąpić” do 2027 roku, jednak reakcja firm może być różna. Nawet jeśli części stanieją, może okazać się, że podwyższone ceny laptopów i innych urządzeń staną się normą, a producenci nie powrócą już do „starych” cen. Nasze portfele mogą więc ucierpieć nawet po 2027 roku. Warto podkreślić, że Asus jest dużą firmą, jednak mniejsze, posiadające ograniczone zasoby, nie są tak dobrze przygotowane na niedobór pamięci i wzrost ich cen.

Sprawa nie dotyczy tylko laptopów i smartfonów – według DigitaleAnimeEN – Micron, będący jednym największych producentów pamięci RAM na świecie zdradził, iż niedobór pamięci przedłuży się do 2028 roku. W efekcie w 2027 roku na rynku może nie pojawić się m.in. konsola PlayStation 6 czy nowy Xbox.

Procesory graficzne Ryzen AMD – ceny pozostaną takie same?

AMD z kolei, nawet w obliczu obecnych trudności z pamięciami, planuje utrzymać ceny procesorów graficznych na możliwie najniższym poziomie. To jednak niekoniecznie się uda. David McAfee – wiceprezes działu Ryzen w AMD – zdradził Gizmodo, że strategia firmy uzależniona jest od współpracy z partnerami. Tylko to może pozwolić na utrzymanie niskich cen.

Jednocześnie przedstawiciel Ryzen w AMD podkreśla, że nie może przewidzieć czy i w jaki sposób wzrosną koszty pamięci. To z kolei utrudnia ustalenie właściwych cen GPU na rynku. McAfee powiedział też, że firma chce rozwijać technologię w FSR Redstone, ale ostrożnie. Jednocześnie warto wspomnieć, że Nvidia podobno w pierwszej połowie 2026 roku ograniczy produkcję procesorów graficznych o 40% w 2026 roku względem pierwszej połowy 2025 roku.