Masz 2500 złotych i zastanawiasz się, jaki smartfon kupić? Jest kilka fajnych opcji

Ostatni raz smartfonami do 2500 złotych zajmowaliśmy się w listopadzie. Od tego czasu minęły już cztery miesiące – czas sprawdzić, co i czy cokolwiek zmieniło się na rynku w tym przedziale cenowym.

Reklama

O opinię na temat najciekawszych smartfonów do 2500 złotych zapytałam Was wczoraj na naszym tabletowym profilu na Instagramie. Podpowiadaliście przede wszystkim Samsunga Galaxy S20 FE (który nieco przekracza nasz budżet – u oficjalnych dystrybutorów jest do nabycia w cenie od 2699 złotych), Oppo Reno 4 Pro 5G (który bywa w promocjach, ale najtaniej był po 2799 złotych – czyli jak wyżej) lub – ten model pojawiał się najczęściej – Huawei P30 Pro (którego czasem można nabyć nawet i za 2299 złotych, ale coraz trudniej z jego dostępnością). Wszystkie te urządzenia zdecydowanie są warte rozważenia, ale – ze względu na powyższe – trudno, żeby były umieszczone w niniejszym zestawieniu jako urządzenia pierwszego wyboru.

Przyjrzymy się, jakie smartfony do 2500 złotych bez problemu można kupić w sklepach i sprawdźmy, które wypadają najciekawiej!

Reklama

Partnerem materiału jest Media Expert

…ale standardowo produkty wybrane do niego są wyłącznie przeze mnie, a opinia na ich temat moja i tylko moja ;)

Smartfony z flagowym Snapdragonem 865

Snapdragon 865 to zeszłoroczny flagowiec Qualcomma, który aktualnie ustąpił miejsca Snapdragonowi 888. Nie oznacza to jednak, że nagle stał się zły – wciąż jest to propozycja bardzo mocna, którą można znaleźć w urządzeniach z wyższej-średniej półki cenowej, czyli mniej-więcej takiej, w której dziś się obracamy. Snapdragon 888 z kolei trafia do tegorocznych flagowców, kosztujących sporo więcej, a które za rok pewnie będą mogły znaleźć się w zestawieniu podobnym do tego dzisiejszego.

Xiaomi jak zawsze ma sporo do zaoferowania

Na pierwszy ogień idą propozycje Xiaomi – niby podobne, a jednak różne (niekoniecznie skrajnie). Xiaomi Mi 10T Pro i Poco F2 Pro mają wyświetlacze o tej samej przekątnej – 6,67” oraz rozdzielczości – 2400×1080 pikseli, ale różnią się dwoma aspektami, mającymi olbrzymie znaczenie.

Pierwszym jest technologia wykonania ekranu – w pierwszym przypadku IPS, w drugim – AMOLED. Drugim natomiast – częstotliwość odświeżania – 144 Hz vs 60 Hz. Tak, dobrze widzicie – wybieracie albo IPS o wysokim odświeżaniu, albo AMOLED o standardowym odświeżaniu. Ten dylemat nie jest łatwy do rozwiązania i jest kwestią indywidualną.

Ale równie istotne są pozostałe parametry, bo przecież smartfon to nie tylko wyświetlacz. Xiaomi Mi 10T Pro ma więcej pamięci RAM, nieco pojemniejszy akumulator, głośniki stereo oraz czytnik linii papilarnych na prawej krawędzi..

Xiaomi Mi 10T Pro w Media Expert

Xiaomi Mi 10T Pro fot. Miłosz Starzewski
Xiaomi Mi 10T Pro fot. Miłosz Starzewski

Poco F2 Pro z kolei ma skaner odcisków palców w ekranie (co może się podobać bardziej) i został wyposażony w 3.5 mm jack audio (w przeciwieństwie do Mi 10T Pro). Dodatkowo w ekranie nie ma otworu na kamerkę do selfie, bo ta jest peryskopowa (wysuwana).

Wybór pomiędzy tymi dwoma modelami z pewnością nie należy do łatwych, ale myślę, że opierając się na tego typu porównaniu, każdy wybierze zgodnie ze swoimi preferencjami. Albo spojrzy jeszcze w stronę innych modeli, do czego zachęcam – kolejne propozycje poniżej.

Poco F2 Pro w Media Expert

POCO F2 Pro

Asus Zenfone 7

Asus jest jednym z tych producentów, którzy działają na rynku smartfonów niejako dodatkowo – nie skupiają się na nim na 100%, bo ich podstawą działalności jest sprzęt komputerowy. Przez to, odnoszę wrażenie, że smartfony Asusa są mocno niedoceniane przez użytkowników i być może też pomijane – bo jak smartfon producenta laptopów może być dobry? Ano może – przykładem jest Zenfone 7 (wersja Pro niestety poza zakładanym budżetem).

Zenfone 7 jest smartfonem z obrotowym aparatem, co oznacza, że zdjęcia typu selfie są tak samo dobrej jakości, jak te “standardowe”. Co więcej, selfie można robić też ultraszerokokątne ;) 

Asus Zenfone 7 jest dość nieoczywistym wyborem, ale całkiem przyjemnym – warto dać mu szansę, choć na horyzoncie już czyha jego następca (mówi się o premierze już w marcu!).

Asus Zenfone 7 Pro

OnePlus 8

Do OnePlusa 8 jestem jakoś najmniej przekonana, ale z racji tego, że najmniej waży i, spośród poniższych propozycji ze Snapdragonem 865 kosztuje też najmniej, może się okazać dla Was całkiem ciekawą propozycją. 

Na plus niewątpliwie AMOLED o odświeżaniu 120 Hz (pamiętacie, co pisałam wyżej przy braciach Xiaomi? ;)), praktycznie czysty Android (z nakładką OnePlusa, która jednak w minimalnym stopniu ingeruje w wygląd systemu) oraz 8 GB RAM. Niestety, spośród tej czwórki ma najmniejszy akumulatora.

OnePlus 8 w Media Expert

OnePlus 8 smartphone
OnePlus 8 (źródło: OnePlus)

Poniżej standardowo znajdziecie zestawienie parametrów technicznych opisywanych modeli:

modelXiaomi Mi 10T ProPoco F2 ProAsus Zenfone 7OnePlus 8
ekranIPS 6,67” 2400×1080 pikseli 144 HzAMOLED 6,67” 2400×1080AMOLED 6,67” 2400×1080Fluid AMOLED 6,55” 2400×1080 120 Hz
procesorSnapdragon 865Snapdragon 865Snapdragon 865Snapdragon 865
GPUAdreno 650Adreno 650Adreno 650Adreno 650
RAM8 GB6 GB8 GB8 GB
pamięć128 GB128 GB128 GB128 GB
systemAndroid 10Android 10Android 10Android 10
aparat108 + 13 + 5 Mpix64 + 13 + 5 + 2 Mpix64 + 12 Mpix Mpix48 + 16 + 2 Mpix
kamerka20 Mpix20 Mpixten sam, co główny (obrotowy)16 Mpix
bateria5000 mAh4700 mAh5000 mAh4300 mAh
5Gtaktaktaktak
NFCtaktaktaktak
USBtypu Ctypu Ctypu Ctypu C
microSDnienietaknie
dual SIMtaktaktaktak
3.5 mm jack audionietaknienie
czytnik linii papilarnychna prawej krawędziw ekraniena prawej krawędziw ekranie
wymiary165,1×76,4×9,3 mm163,3×75,3×8,9 mm165,08×77,28×9,6 mm160,2×72,9×8,1 mm
waga218 g219 g230 g180 g
cena2299 złotych
2499 złotych2499 złotych2199 złotych
oferta Media Expertlinklinklink

Jak to ja, nie pozostawię Was wyłącznie z tymi czterema modelami. Żebyście zobaczyli szerzej rynek i mogli ocenić opłacalność powyższych urządzeń, zerknijcie też na wybrane przeze mnie najciekawsze smartfony z nieco mniej wydajnym procesorem Snapdragon 765, które też można kupić do 2500 złotych oraz przedstawiciel smartfonów Apple (iPhone SE 2020 też się spokojnie łapie).

modelLG VelvetMotorola EdgeiPhone XR
ekranPOLED 6,8” 2460×1080 pikseliOLED 6,7” 2340×1080 90 HzLiquid Retina HD 6,1” 1792×828
procesorQualcomm Snapdragon 765GSnapdragon 765Apple A12 Bionic
GPUtakAdreno 620
RAM6 GB6 GB3 GB
pamięć128 GB128 GB64 GB
systemAndroid 10Android 10iOS 14
aparat48 + 8 + 5 Mpix64 + 16 + 8 Mpix12 Mpix
kamerka16 Mpix25 Mpix7 Mpix
bateria4300 mAh4500 mAh2942 mAh
5Gtaktaknie
NFCtaktaktak
USBUSB typu CUSB typu CLightning
microSDtaktaknie
dual SIMnietaktak (eSIM)
3.5 mm jack audiotaktaknie
czytnik linii papilarnychw ekraniew ekranienie (Face ID)
wymiary167 x 74 x 7,9 mm161,6×71,1×9,3 mm150,9×75,7×8,3 mm
waga180 g188 g194 g
cena2399 złotych2299 złotych2499 złotych
oferta Media Expertlinklink (jeszcze w starej cenie)link

A Wy, który model byście wybrali, mając do wydania 2500 złotych? A może jeszcze jakiś inny?

    1. taki mamy klimat… ;) a taki choćby iPhone 12 mini, który jest naprawdę mini, sprzedaje się poniżej oczekiwań. Ciekawe czy Sony faktycznie wypuści nową małą Xperię, o czym się mówi od jakiegoś czasu – fajny Compact może by coś zdziałał… ;)

      1. Nie ma małych smartfonów, bo prawie nikt tego nie chce (łącznie z tymi, którzy krzyczą że chcą). Małe smartfony sprawdzają się głównie w sektorze biznesowym, a zwykły Kowalski wybiera duże, bo giereczki, bo jutubiki, bo tiktoczki, bo serialiki. Sam używam mniejszych smartfonów, bo musi mi się komfortowo na nich pracować (używam smartfonów do pracy, a nie do zabawy), ale gdybym jak większość używał smartfonów do zabawy, to również wybierałbym większe. 12 mini sprzedawałby się dużo lepiej, gdyby nie nazywał się mini, bo to się kojarzy bardzo z budżetowymi telefonami konkurencji, albo z telefonem dla dziecka (równie dobrze mógłby się nazywać „iphone 12 bambino”).

        1. Napisz jeszcze co rozumiesz przez stwierdzenie, że używasz do pracy? Ciekawe jak się odniesiesz do serii Note która nie jest dedykowana do „tiktoczka”.

          1. Nie wiesz co to jest praca? To jest coś takiego, że wykonujesz jakąś czynność i dostajesz za to pieniądze. A co do Note, to nie da się na nim komfortowo pracować, chyba że na Note 10, bo jest nieduży.

          2. Chciałeś zabłysnąć a czytać ze zrozumieniem nie umiesz. Na pytanie nie odpowiedziałeś, a jeszcze atakujesz.
            Dodatkowo, mogę śmiało stwierdzić, że narzucasz swoje zdanie, tak jak to Ty miałbyś monopol na rację.

            W sumie miałem już kończyć ale zobrazuje co mam na myśli. Jesteś typem co jak jedzie samochodem to ma monopol na jazdę, ktoś Cie wyprzedzi to wariat, za szybko jedzie . Ktoś jedzie wolniej niż Ty też źle.

          3. Nie wiem co ci się w tej bani mami, ale zalecam wizytę u lekarza. Nie wiesz co oznacza słowo „praca” więc musisz być dzieckiem, które myśli, że pieniążki przynosi święty Mikołaj.

          4. No, swoje… A ty nie masz o niczym pojęcia, bo jesteś dzieckiem.

          5. Używam telefonu do pracy bardzo intensywnie, a nie wyobrażam siebie pracy na iPhone mini bo jest najzwyczajniej zbyt mały żeby wygodnie pracować. No chyba że pracę rozumiesz jako dzwonienie głównie, to polecam nokie 6310i, jeszcze kupisz na allegro a wyświetlacz wtedy nie istotny, za to bateria trzyma 2 tygodnie.

          6. Telefon „do pracy” da się komfortowo obsłużyć jedną ręką. Jedziesz samochodem i możesz wygodnie obsłużyć telefon (nie musisz się zatrzymywać). Na spotkaniu biznesowym możesz wziąć na chwilę telefon w jedną rękę, szybko sprawdzić co masz sprawdzić i nie będzie to wyglądało nieprofesjonalnie, jak wtedy gdy będziesz trzymał smartfon oburącz jak jakieś dziecko. Mały telefon obsłużysz w sytuacjach, w których ciężko obsłużyć dużego i zyskujesz dzięki temu na czasie, a jak wiadomo czas to pieniądz, więc taki smartfon pomaga ci zarabiać pieniądze. Jeżeli ktoś prowadzi firmę, dużo jeździ, ma dużo spotkań, wtedy mały telefon jest niezastąpiony. Idealny telefon biznesowy, to taki, który da się jak najbardziej komfortowo obsłużyć jedną ręką.

          7. Tylko po co Ci telefon biznesowy jak jeździsz stara skoda? 🤣 Nowe samochody mają mirroring zarówno andka jak I ios więc? Biznesmen za dyche, kup sobie chociaż dobra słuchawkę i mówisz „zadzwoń do…”, nie sięga się po telefon za kółkiem, na drodze jesteś odpowiedzialny nie tylko za siebie ale I za to dziecko co może Ci wybiec pod maskę Januszu interesu

          8. Zadzwonić to sobie możesz do mamusi swojej. Ja potrzebuję czegoś, z czego komfortowo zrobię przelewy jedną ręką, odpiszę na maila, albo zakupię krypto. Ty widzę nigdy nie prowadziłeś własnej firmy i nie masz pojęcia jak się pracuje na smartfonie.

      2. Dlaczego nie ma urządzeń o rozmiarach s21 i iphonea 12 (nie wersji mini)? To tutaj jest problem. W zeszłym roku nie powstało ani jedno urządzenie poza s20/21 i iphonem 12 które miałoby wydajność na poziomie 300k w antutu i rozmiary tych flagowców. Wszystko jest większe od flagowca Samsunga i Apple. Nie rozumiem tego. Nie można kupić androida poza s21 o rozmiarze iphone 12 mimo że on jest przecież hitem – dlaczego? Ok rozumiem że nie ma naśladowców 12 mini bo się nie sprzedaje. Ale przecież 12 i s21 się dobrze sprzedają i też nie ma naśladowców.
        EDIT: Powstał Pixel 5 oczywiście ale dostępny w Polsce w cenie zaporowej.

        1. Jak to nie ma? Jest chociażby Xperia 5 II.
          Za każdym razem ktoś mówi „nie ma”, i się okazuje, że jest Sony, ale wszyscy od razu znajdują sto różnych powodów aby się wykręcić i stwierdzić, że Sony jest jednak be i fuj.

          Prawda jest taka, że urządzenia spełniające wszelkie możliwe wymagania malkontentów istnieją, ale ich nie chcecie. Narzekanie jest modne w pewnych kręgach, takich jak świat technologiczny.

          1. Xperia 5 II jest o ponad 11 milimetrów wyższa od iphonea 12. To ogromna różnica.

          2. I przy okazji jest węższa, przez co, przynajmniej, można ją jedną ręką obsługiwać.

            11 milimetrów ogromną różnicą :) Ech, wymówki, wymówki.

          3. Wymówka bo chcę sprzętu wielkości iphone 12 lub s21 i większy mi nie pasuje? Tak, jej szerokość to jest plus ale szerokość nie sprawia mi problemu do jakiś 72-73 milimetrów a wysokość powyżej 155 zaczyna mi wyraźnie przeszkadzać w kieszeni.
            Tak więc powtórzę – nie ma nic wielkości iphone 12 lub Samsunga s21 mimo że są one popularne.
            I skończy się pewnie tym że kupię to s21 mimo plastikowej obudowy o trochę kiczowatym dla mnie wyglądzie i exynosa :(

          4. Tak, pewnie do 13 poczekam jeszcze ale tak, chyba strach przed iosem będzie musiał być przełamany.

          5. No to masz przecież Samsunga, który jest uznawany za czołówkę w świecie Androidów.
            Wciąż nie rozumiem na czym polega Twój problem? :D

          6. Zgadzam się z Tobą, niestety nie ma dużego wyboru w średnim rozmiarze. Poczekam jeszcze trochę ale chyba zaryzykuję i skuszę się na któregoś z Pixeli.

          7. Nic tej przysłowiowej wiosny nie uczyni, bo ludzie takich telefonów nie chcą. Prosta zasada popytu i podaży. Jest popyt – są urządzenia. Kupujcie Xperie, iPhone’y Mini, to pojawi się takich urządzeń więcej. Tu nie ma jakiegoś spisku producentów, tylko produkują to, co ludzie chcą kupować.

          8. Czy ja wiem? Jak masz do wyboru 10 dobrze wyposażonych modeli z ekranem około 6,7 cala i jeden średnio wyposażony z ekranem poniżej 6 cali, to jakoś przełkniesz duży ekran i wybierzesz coś z tych 10. Czasem pomagając znajomym wybrać telefon zastanawiam się jaki model wziąłbym dla siebie i niestety nie widzę nic sensownego na Androidzie. Specyfikacje fajne, ale te wymiary… 5.8 cala, góra 6, to jest dobry rozmiar ekranu, przy którym telefon jeszcze w miarę wygodnie się obsługuje i nosi w kieszeni.

        2. Też nie lubię zbyt duzych smartfonów. Kolega kupił Pixela 4a, bardzo fajny sprzęt. Nie za mały , nie za duży.

    2. To masz pecha. Pod każdym postem z telefonem znajdzie się jakiś nieprzystosowany któremu ekran przeszkadza, a wyniki sprzedaży pokazują jasno, że tylko głośno krzyczycie, a jesteście marginesem społecznym z którym nawet nie ma sensu się liczyć.

  1. Dziwna jest Twoja wypowiedź na temat OnePlus 8- właściwie nie wiadomo o co chodzi a piszesz jakieś enigmatyczne stwierdzenia jakby coś z telefonem było nie w porządku. Nikt poza Tobą nie wie o co chodzi a na tyle na ile miałem doczynienia z serią 7 to podejrzewam, że 8 też jest przyzwoita

  2. ZenFone 7 pro – oddałam, bo jakość połączeń głosowych jest fatalna !!!
    Zdjęcia robi świetne, ale nie obsługuje HD voice itp. jednym słowem rozmowa jak przez nokię 3210 ;(

  3. OnePlus 8 jest wodo-pyłoodporny? Dla mnie to rzecz ważna, dlatego Xiaomi odpada, jeśli OnePlus ma IP68, to zastanawiał się nad nim, Lg Velvet, iPhone SE 2020, lub iPhone XR.

  4. Z względu na wielkość ekranu wybrał bym OnePlus 8, no i oczywiście iPhone XR. Nie jestem zwolennikiem przesadnie dużych rozmiaru telefonów moje kieszenie mają ograniczona wielkość.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama