iPhone 17 PRO
iPhone 17 Pro (fot. Jakub Kordasiński | Tabletowo.pl)

Tak zmienią się aparaty w iPhone’ach. Poznaliśmy plany Apple

Apple szykuje zestaw ulepszeń, które obejmą aparaty stosowane w iPhone’ach Pro. Pierwsza z nowości zadebiutuje w tym roku.

Na początek zmienna przysłona

Oczywiście iPhone 17 Pro, a także iPhone 17 Pro Max, oferują bardzo dobre aparaty, aczkolwiek jest jeszcze sporo miejsca do poprawy, z czego Apple świetnie zdaje sobie sprawę. Nadchodzą więc ważne zmiany, które zdecydowanie powinny przełożyć się na jakość wykonywanych zdjęć. Może niekoniecznie dostaniemy możliwości aparatów z Vivo X300 Ultra, który w połowie kwietnia trafił do Polski, ale fotki będą lepsze.

Digital Chat Station, mający duże doświadczenie w ujawnianiu planów producentów smartfonów, tym razem podzielił się na Weibo informacjami na temat nadchodzących zmian w aparatach w iPhone’ach. Dowiedzieliśmy się, że zarówno iPhone 18 Pro, jak i większy iPhone 18 Pro Max, zyskają zmienną przysłonę, o której mówi się już od dłuższego czasu.

Możemy więc oczekiwać m.in. lepszej kontroli nad ostrością i rozmyciem tła czy lepszych zdjęć w różnych warunkach oświetleniowych. Wypada dodać, że – oprócz ładniejszych fotek i innych nowości – Apple szykuje też nowe wersje kolorystyczne iPhone’a 18 Pro i 18 Pro Max.

fot. Jakub Kordasiński | Tabletowo.pl

Na kolejne zmiany w aparatach poczekamy trochę dłużej

Apple nie jest znane z wprowadzania wszystkich pomysłów od razu. Firma stawia na stopniową ewolucję i nie inaczej będzie w przypadku aparatów w iPhone’ach Pro. W 2027 roku firma zastosuje aparat główny 200 Mpix z matrycą o rozmiarze 1/1,12 cala. W 2028 roku pojawić ma się teleobiektyw peryskopowy 200 Mpix, czyli na pokładzie iPhone’ów będą wówczas znajdować się dwa aparaty 200 Mpix.

W 2027 lub 2028 roku należy spodziewać się dodania optycznej stabilizacji obrazu (OIS) do aparatu ultraszerokokątnego, która podobno ma cechować się możliwościami zbliżonymi do gimbala. Niewykluczone, że faktycznie będzie to OIS z górnej półki, bowiem Apple już udowodniło, że potrafi dostarczyć całkiem niezłą stabilizację obrazu.

Planowane zmiany jak najbardziej cieszą. Chociaż, jeśli ktoś będzie szukał fotograficznego smartfona, to najpewniej w najbliższych latach nadal będzie kierował wzrok głównie w kierunku produktów Vivo, Oppo czy Huawei.