Platforma do streamowania muzyki zaanonsowała testy nowej funkcji. Deezer twierdzi, że jest pierwszym serwisem, który daje taką możliwość w zgodzie z artystami.
Nowa funkcja kreatywna debiutuje w Deezer
W lutym 2026 roku Deezer dał kolejny powód, aby z niego korzystać. Wszystko dlatego, że zaoferował użytkownikom szereg nowych funkcji, w tym lepsze dopasowanie utworów do gustu muzycznego użytkownika. Dodatkowo platforma ta jest nieco tańsza w porównaniu do konkurentów, takich jak Spotify.
Teraz serwis pochwalił się uruchomieniem nowej funkcji o nazwie Remix Lab. Co ważne, opcja ta pozwoli użytkownikom na uruchomienie wodzy wyobraźni i remiksowanie utworów ulubionych artystów. Firma deklaruje jednak, że opcja wdrażana jest z pełnym poszanowaniem praw i w porozumieniu z artystami.
Użytkownicy będą mogli w sposób kreatywny „bawić się” muzyką największych artystów, takich jak Céline Dion (J’irai où tu iras), Tiakola (Meuda), Alonzo (18 carats), Ronisia (Solide), Mosimann (Soon ft Gaëtan Roussel), Zaho (Comme Caroline) i Alain Souchon (J’ai 10 ans). Nowa opcja jest już wdrażana dla użytkowników Deezer Club z Francji, choć firma podkreśla, że w nadchodzących miesiącach chce wprowadzić ją na całym świecie.

Remiksowanie muzyki w Deezer – jak to działa?
Jak podkreśla Pierre Trochu – dyrektor ds. produktów w Deezer – funkcja Remix ma przede wszystkim cechować się prostotą i dostępnością. Wystarczy kilka kliknięć, aby przerobić dany utwór i odkryć go na nowo, stosując m.in. zwiększanie prędkości, dodanie pogłosu czy bardziej rozbudowane transformacje, w tym zmianę gatunku czy stylu muzycznego.
Deezer uważa, że obecnie słuchacze (zwłaszcza z pokolenia Z) nie są już bierni wobec muzyki. Platforma wspomina, że 30% utworów udostępnianych na platformie TikTok jest modyfikowanych przez użytkowników, podczas gdy artyści lub właściciele praw autorskich nie są za to systematycznie wynagradzani. W komunikacie Deezer podkreśla, że młodsze pokolenia już współtworzą muzykę, a firma daje im teraz możliwość robienia tego w etycznych ramach, gdyż każdy remiks powstaje na podstawie wyraźnej zgody artysty.
Ponadto zremiksowane utwory mogą zostać zapisane i przypisane do utworu oryginalnego, a także udostępnione przez użytkowników czy dodane do wybranej playlisty. W praktyce fani konkretnego artysty mają możliwość dodania kreatywnego akcentu do utworu.
Warto przypomnieć, że Spotify oferuje już podobną funkcję remiksowania utworów – wspominaliśmy o niej w maju 2026 roku. Subskrybenci tej platformy mogą m.in. edytować przejścia, dopasowywać głośność i bas czy filtrować poszczególne dźwięki. Pozostaje tylko pytanie, czy opcja remiksu również w tym przypadku powstała w zgodzie z artystami.




