Supersmukłe smartfony Motorola Edge 70, Samsung Galaxy S25 Edge oraz iPhone Air
Supersmukłe smartfony Motorola Edge 70, Samsung Galaxy S25 Edge oraz iPhone Air (fot. Katarzyna Pura | Tabletowo.pl)

Czekasz na tańsze smartfony? Nie mamy dobrych informacji

Jeśli chodzi o atrakcyjne ceny, to 2026 rok nie jest dobry dla smartfonów. Co więcej, jego druga połowa zapowiada się jeszcze gorzej.

Podwyżki cen smartfonów są nieuniknione

Oczywiście są wyjątki – iPhone Air bije rekordy szybkości spadku ceny. Jednak cała branża, a szczególnie producenci skupiający się na niższej i średniej półce, nie mają powodów do zadowolenia. Brak entuzjazmu wyczuwalny jest również w przypadku osób, które w tym roku planują kupić nowy smartfon.

Sytuacja nie jest dobra, ale raczej nie powinna dziwić. Już pod koniec 2025 roku mogliśmy usłyszeć, że smartfony będą droższe albo gorsze. Następnie pojawiły się prognozy, według których smartfony w 2026 roku, zamiast nowości, przyniosą stagnację lub nawet wykonają krok w tył – producenci w ten sposób mają spróbować zachować akceptowalne ceny w niższej i średniej półce. Niestety, to nie koniec złych wiadomości.

Jak wynika z raportu Counterpoint Research Korea, ceny pamięci DRAM i NAND nadal będą rosnąć w drugiej połowie 2026 roku. Sprawi to, że komponenty, takie jak 6 GB RAM i 128 GB przestrzeni na pliki, będą stanowić ponad 50% kosztów materiałów (Bill of Materials; BOM) w przypadku urządzeń w cenie poniżej 200 dolarów. Oznacza to, że podwyżki najbardziej uderzą w niższy segment – niektórzy zapowiadają, że może on stać się wręcz zbyt kosztowny dla wielu producentów.

Szacowany koszt pamięci w smartfonach
Ceny pamięci w łącznym koszcie materiałów (BOM) w smartfonach z różnych półek cenowych | źródło: Counterpoint Research Korea

Owszem – podwyżki dotkną także średnią i wyższą półkę, aczkolwiek procentowo wzrost kosztów BOM będzie niższy. Nie zmieni to jednak tego, że producenci smartfonów mogą zdecydować się na podwyżki. Zresztą, widać to już teraz – niedawno pokazane modele Galaxy A37 i Galaxy A57 kosztują więcej od swoich zeszłorocznych poprzedników. Z kolei w drugiej połowie 2026 roku może być jeszcze drożej.

Counterpoint Research Korea wskazuje na dwie potencjalne ścieżki, które mogą być wdrożone przez producentów – zmniejszenie zależności od smartfonów klasy podstawowej i ograniczenie dostaw tych urządzeń lub stosowanie gorszych komponentów, aby zrekompensować wyższe koszty pamięci.

Producenci smartfonów reagują na wysokie ceny pamięci

Samsung – jak już wspomniałem – zdecydował się podwyższyć ceny tegorocznych smartfonów. Niewykluczone, że firma wykonała jeszcze kilka innych kroków. Otóż Samsung, według koreańskiego portalu DealSite, miał zmienić dostawców niektórych komponentów, aby w ten sposób zmniejszyć koszty produkcji.

Przykładowo w wybranych modelach smartfonów, zamiast autorskich ekranów, stosowane są panele OLED produkowane w Chinach przez CSOT. Z kolei nowym dostawcą zawiasów do linii Galaxy Z został chiński Huanli, który zastąpił południowokoreańskiego producenta KH Vate. Ponadto niektóre moduły ultraszerokokątnych aparatów w serii Galaxy S też mają pochodzić z Chin.

smartfon redmi turbo 5 max smartphone
Redmi Turbo 5 Max | źródło: Xiaomi

Wypada dodać, że Lu Weibing, prezes działu smartfonów Xiaomi, podzielił się własnymi spostrzeżeniami na platformie Weibo. Poinformował, że Xiaomi płaci o około 1500 juanów (równowartość około 807 złotych) więcej za 12 GB RAM i 512 GB pamięci niż w pierwszym kwartale 2025 roku. Oczywiście to tylko przykład i podwyżki dotyczą też innych konfiguracji.

W związku ze wzrostem cen materiałów, Xiaomi już 11 kwietnia podniesie cenę katalogową Redmi K90 Pro Max, Redmi Turbo 5 i Redmi Turbo 5 Max w Chinach. Nie ujawniono podobnych informacji dotyczących globalnych podwyżek, ale nie należy ich wykluczać i mogą one objąć wiele smartfonów producenta.

Mimo wszystko, zalecam nie podejmować decyzji wyłącznie pod wpływem tych wszystkich negatywnych informacji. Jeśli obecny smartfon wciąż działa dobrze, to raczej nie spieszyłbym się z jego wymianą, bo niebawem może być drożej. Przecież – w ramach ekologicznego podejścia – możemy spędzić z aktualnym urządzeniem więcej czasu. Warto jednak pamiętać o podwyżkach, gdy faktycznie przymierzamy się do kupna nowego smartfona, bowiem przykładowo ten obecny ciągle się psuje.