Android Auto przejdzie spore zmiany. Google pracuje nad wdrożeniem kilku modyfikacji w wyglądzie oraz udostępnieniem nowych funkcji. Są jednak rzeczy, których nadal może brakować.
Google pracuje nad nowym Android Auto – zmiany nie tylko w wyglądzie
Wygląda na to, że Google pracuje nad znaczną przebudową aplikacji Android Auto. Przypomnę, że jest to system opracowany do tego, by wyświetlać najważniejsze i najpotrzebniejsze informacje oraz korzystać z funkcji smartfona bezpośrednio na samochodowym ekranie multimedialnym. Wersja beta Android Auto 18.0 zdradziła kilka szczegółów, które mogą zainteresować kierowców.
Najnowsza aktualizacja nie obejmuje jeszcze pełnej przebudowy wizualnej, jednak technologiczny gigant z Mountain View prawdopodobnie ma w planach zastąpienie obecnie dostępnego interfejsu Coolwalk wersją o nazwie kodowej Cielo.
Warto wspomnieć, że Google rozpoczęło wdrażanie Coolwalk w styczniu 2023 roku. Interfejs ten wprowadził m.in. łatwiejszy układ nawigacyjny, uproszczenia w zakresie sterowania multimediami czy rozszerzony dostęp do informacji wyświetlanych w czasie jazdy.

Android Auto 18.0 z interfejsem Cielo – jakie nowości zaoferuje?
Jak twierdzą autorzy z Android Sage, którym udało się już przetestować najnowszą wersję beta, Android Auto 18.0 z interfejsem o nazwie kodowej Cielo ma m.in. zaoferować bardziej wyrazisty design oparty na Material 3 (warto przypomnieć, że Google zaprezentowało w maju 2026 roku nowy wygląd Android Auto, oparty na Material 3 Expressive).

Ponadto najnowsza wersja samochodowej aplikacji ma objąć widżety z możliwością szybkiego podglądu, a także układy, które automatycznie dostosują się do wyświetlaczy o różnych rozmiarach i orientacjach. W wersji beta zauważono też nowe kody programistyczne wskazujące na lepsze, spersonalizowanie Gemini, w tym możliwość korzystania z Kalendarza i Gmaila.
Jak podkreśla Android Authority, prace nad zmianami wciąż trwają, dlatego nie jest jasne, do jakich danych osobowych dostęp otrzyma Gemini za pośrednictwem Android Auto.
Kolejną ciekawą propozycją Google, jaka ma zadebiutować w Android Auto, będzie obsługa profili służbowych Androida. Źródła sugerują, że w wersji beta pojawiły się nowe ikony, które miałyby reprezentować aktywny lub wstrzymany profil służbowy. Dzięki temu kierowcy zyskaliby możliwość zarządzania swoimi powiadomieniami służbowymi bezpośrednio na samochodowym ekranie. Ponadto w wersji beta Android Auto 18.0 zauważono nową czcionkę Google Sans Flex, którą można dostosować pod względem szerokości i grubości.
Android Authority donosi też, że wkrótce Android Auto może zacząć poważniej traktować smartfony wyposażone w dwie karty SIM. W kodzie programistycznym wersji beta Android Auto 18.0 odkryto, że na pasku ekranu samochodowego mogą być wyświetlane dwie ikony stanu sieci. Na ten moment badaczom nie udało się jednak wywołać tej opcji w obecnej wersji systemu.
Android Auto 18 zapowiada się obiecująco, ale wciąż czuję niedosyt
Trzeba przyznać, że zmian, jakie prawdopodobnie zostaną wdrożone do Android Auto 18.0, jest naprawdę sporo i warto na nie czekać. Jest jednak kilka rzeczy, których nawet po aktualizacji może mi (jako użytkownikowi) brakować. Mam tutaj na myśli m.in. możliwość samodzielnego (zamiast automatycznego) personalizowania kafelków poszczególnych aplikacji i ich wielkości, położenia paska i jego rozmiarów oraz jeszcze większych możliwości indywidualnego dopasowania widoku ekranu.
I jest jeszcze jedna rzecz, której na co dzień brakuje mi w Android Auto, a mianowicie możliwości streamowania treści z platform VOD. Oczywiście nie mam tutaj na myśli funkcji odtwarzania wideo (gdyż mogłoby to być niebezpieczne w czasie jazdy), a streamowania wyłącznie treści audio w tle.
A Tobie czego brakuje w Android Auto?





