Komisja Europejska pracuje nad nowymi ograniczeniami na platformach społecznościowych. Specjaliści zasugerowali jednak inne podejście niż można było się spodziewać.
UE chce nowych ograniczeń dla dzieci w social mediach
Z badań amerykańskich naukowców wynika, że funkcje platform społecznościowych, mające dbać o bezpieczeństwo dzieci, bywają zawodne. Udowodniono, iż Instagram, TikTok i Snapchat mogą niewystarczająco chronić dzieci. Ponadto zakaz social mediów dla dzieci poniżej 16. roku życia wdrażany jest w kolejnych krajach – ostatnio na taki krok zdecydowała się Kanada, dołączając do Australii, Indonezji oraz Malezji.
Teraz Ursula von der Leyen – przewodnicząca Komisji Europejskiej – zapowiedziała, że Unia Europejska ma zamiar zastosować ograniczenia dla dzieci w social mediach we wszystkich 27 krajach członkowskich. Warto podkreślić, iż na ten moment mówi się wyłącznie o ograniczeniu dostępu, a nie wprowadzeniu całkowitego zakazu, np. do 16 roku życia, podobnie jak zrobiła to Kanada.
Jednocześnie zapowiedź przewodniczącej określana jest przez Reutersa jako największa jak dotąd inicjatywa, mająca chronić dzieci w sieci. Przypomnę, że zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem, konto na Facebooku, Instagramie, TikToku i innych platformach mogą zakładać wyłącznie osoby powyżej 13. roku życia.
Platformy społecznościowe działające w UE będą musiały zmienić podejście
Ursula von der Leyen chce, aby w UE zastosowano podejście wielopoziomowe, w którym użytkownicy poniżej 13. roku życia mogliby korzystać z platform społecznościowych przez ograniczony czas i pod nadzorem opiekunów. Wraz z dorastaniem dziecka ograniczenia miałyby być stopniowo znoszone.
Podejście to opracowano na podstawie opinii ekspertów współpracujących z Komisją Europejską. Jak podkreśliła przewodnicząca KE – pytanie nie brzmi już, czy dzieci są narażone na zagrożenia w sieci, ale co możemy zrobić, aby zapewnić im bezpieczniejszy start w świecie online.
Szczegółowe plany Komisji Europejskiej dotyczące dostępu do social mediów przez dzieci najprawdopodobniej zostaną przedstawione we wrześniu br. Ograniczenia zapowiedziane przez UE raczej nie skończą się na platformach społecznościowych, gdyż Ursula von der Leyen wspomniała, że należy zastanowić się, jakie platformy są szkodliwe dla naszych dzieci.
Według przewodniczącej poza social mediami są też inni dostawcy, którzy oferują młodym użytkownikom funkcje uzależniające i nieodpowiednie dla danego wieku.





