Jak wynika z najnowszych informacji, Honor szykuje krzemowo-węglowego potwora. Nowy smartfon będzie miał naprawdę ogromny akumulator.
Honor cały czas podnosi poprzeczkę
Na początku roku zadebiutował Honor Power 2, czyli smartfon z akumulatorem o pojemności aż 10080 mAh. Imponujący wynik, szczególnie, gdy spojrzymy na amerykańskie i koreańskie urządzenia. iPhone 17 Pro Max ma ogniwo 4823 mAh, Google Pixel 10 Pro XL 5200 mAh, a Samsung Galaxy S26 Ultra 5000 mAh.
Jednak Honor nie zamierza się zatrzymywać. Firma najwidoczniej postanowiła pokazać konkurencji, jak duży akumulator można upchnąć w stosunkowo smukłym urządzeniu, a to wszystko bez czekania na jakikolwiek ruch ze strony czołowych graczy. Otóż kilka dni temu Chińczycy zaprezentowali model Honor X80 Pro Max z akumulatorem 11000 mAh.
Co więcej, Honor X80 Pro Max to dopiero początek zabawy. Wcześniej mogliśmy usłyszeć, że Honor zamierza wprowadzić smartfon z ogniwem aż 13080 mAh. Teraz pojawiły się informacje o kolejnym zdecydowanie ciekawym sprzęcie.

Honor szykuje smartfon z akumulatorem 14000 mAh
Digital Chat Station, znany z ujawniania planów producentów smartfonów, donosi, że Honor prowadzi prace nad smartfonem wyposażonym w akumulator o pojemności 14000 mAh. Co prawda nie poznaliśmy innych szczegółów, ale można oczekiwać, że nie dostaniemy „cegły”. Urządzenie – ze względu na zastosowanie akumulatora krzemowo-węglowego – powinno mieć jak najbardziej rozsądne wymiary. Chociaż należy nastawić się na duży ekran.
Warto zaznaczyć, że nie mamy do czynienia z prototypem, który w bliżej nieokreślonej przyszłości może wejdzie do produkcji. Smartfon wyszedł z fazy koncepcyjnej i zmierza w kierunku masowej produkcji. Wysoce prawdopodobne, że premiera odbędzie się w tym roku.
Co ciekawe, smartfon z takim ogniwem mógłby posłużyć jako powerbank, który zapewni energię do naładowania kilku iPhone’ów. Oczywiście funkcja ładowania zwrotnego powinna być dostępna.
Miejmy tylko nadzieję, że dostaniemy też nieco bardziej autorskie podejście do designu, bez kopiowania pomysłów Apple. Niestety, Honor czasami potrafi zbytnio zapatrzeć się w kierunku Cupertino.





