BYD Denza Z
źródło: Electrek

Chińska błyskawica bez dachu. Ma osiągi hipersamochodu

BYD Denza Z zapowiada się zdecydowanie imponująco. Dostaniemy elektryka bez dachu o kosmicznych osiągach.

Elektryczny kabriolet z Chin, czyli BYD Denza Z

Chiński przemysł motoryzacyjny postanowił podbić Stary Kontynent. Owszem, będzie to niezwykle trudne zadanie, ale Chińczycy mają mocne karty. Niedawno mogliśmy usłyszeć, że Great Wall Motor ogłosił wejście do Polski, a teraz pojawiły się informacje o niezwykłym elektryku BYD Denza Z, który w założeniach ma spełnić wymagania kierowców poszukujących rozwiązań z najwyższej półki.

Wypada podkreślić, że mamy do czynienia z dziełem Wolfganga Eggera, znanego niemieckiego projektanta, który wcześniej tworzył dla Lancii, Alfy Romeo, Audi czy Lamborghini. BYD Denza Z faktycznie ma sobie coś z europejskich samochodów i nie mam na myśli tylko przednich świateł mogących kojarzyć się z włoskimi superautami z Sant’Agata Bolognese.

Bohater tego tekstu będzie wyposażony wyłącznie w silniki elektryczne o łącznej mocy 1000 KM. Natomiast przyspieszenie od 0 do 100 km/h potrwa poniżej 2 sekund, a więc mówimy o osiągach znanych z chociażby Rimaca Nevera. Za sprawą rozkładanego, miękkiego dachu będzie można poczuć wiatr we włosach.

BYD Denza Z
źródło: Electrek

We wnętrzu znajdą się cztery miejsca, ale prawdopodobnie ze względu na ilość przestrzeni tylna kanapa raczej posłuży jako dodatkowy bagażnik. Do tego dojdą dwa ekrany, wysokiej jakości materiały i niewykluczone, że personalizacja wykraczająca poza wybór kilku nudnych kolorów tapicerki.

Samochód ma być jeszcze wyposażony w akumulator BYD Blade, system bardzo szybkiego ładowania Flash Charging 2.0, inteligentny system zawieszenia DiSus-M oraz tryb czołgu, który pozwoli zawrócić w miejscu. Ostatnie rozwiązanie sugeruje zastosowanie czterech silników elektrycznych – każde koło może mieć własną jednostkę. Pojawić mają się też funkcje znane z modelu YangWang U9.

BYD Denza Z
źródło: Electrek

Elektryczna Denza Z pojawi się w Europie

BYD Denza Z ma być nie tylko szybka na prostej, ale też ma zapewnić ponad zadowalające właściwości jezdne. Elektryk jest więc testowany na Nürburgringu. Wybranie słynnego niemieckiego toru nie jest przypadkiem – producent chce rzucić wyzwanie najważniejszym graczom w Europie.

Światowa premiera odbędzie się w lipcu tego roku na Festiwalu Prędkości Goodwood w Wielkiej Brytanii. Ceny, a także dokładna specyfikacja, nie są jeszcze znane.