Na początku marca 2026 roku na rynku zadebiutował model Redmi A7 Pro. Budżetowy smartfon Xiaomi, który ma kilka asów w rękawie, dotarł teraz na Stary Kontynent, więc warto raz jeszcze przyjrzeć się jego specyfikacji. Najpierw jednak odpowiedzmy sobie na pytanie o to…
Jaka jest europejska cena Redmi A7 Pro?
Pierwszym europejskim krajem, w którym dostępny jest smartfon Redmi A7 Pro, są Włochy. Do wyboru są tam trzy wersje kolorystyczne: czarna, niebieska i zielona, a także dwie konfiguracje:
- 4/64 GB za 130 euro (równowartość ~555 złotych),
- 4/128 GB za 150 euro (~640 złotych).
To mniej więcej tyle samo, ile trzeba było w niektórych europejskich krajach zapłacić za bezpośredniego poprzednika tego smartfona. Zatem to dobry moment, by przypomnieć, że ceny Redmi A5 w Polsce nie przekraczały 500 złotych i można się spodziewać, że tym razem będzie podobnie. O ile urządzenie faktycznie zadebiutuje nad Wisłą.
Co oferuje ten budżetowy smartfon Xiaomi?
Sama cena wygląda kusząco, ale co w zamian oferuje Redmi A7 Pro? Otóż jest to smartfon, który na pewno nie będzie demonem prędkości, ale procesor Unisoc T7250 połączony z 4 GB RAM typu LPDDR4X powinien zapewniać przyzwoitą wydajność w podstawowych zastosowaniach.

Do wyświetlania obrazu służy mu 6,9-calowy panel IPS o częstotliwości odświeżania 120 Hz i jasności sięgającej 800 nitów, a akumulator o pojemności 6000 mAh obiecuje sporo w kontekście czasu działania. Niestety, maksymalna moc ładowania wynosi jedynie 15 W.
Urządzenie ma wymiary 171,6×79,5×8,2 mm i waży 208 g, a poza tym dysponuje jeszcze aparatem 13 Mpix z tyłu oraz 8 Mpix z przodu. Całość dopełnia system HyperOS 3.
Tak jak wspominałem, choć model ten zadebiutował we Włoszech, na razie nie wiadomo jeszcze, czy Redmi A7 Pro trafi też do polskich sklepów, ale można to uznać za wysoce prawdopodobny scenariusz.
Jeśli nie chcesz czekać i już teraz sprawić sobie nowy telefon, sprawdź nasz ranking tanich smartfonów oraz zestawienie, w którym polecamy najlepsze smartfony do 1000 złotych.





