ręka dłoń
fot. Pixabay

Oppo opatentowało skanowanie żył jako metodę weryfikacji biometrycznej

Odcisk palca, szczegółowa mapa 3D twarzy, dokładny skan linii papilarnych na wnętrzu dłoni, a teraz też żył – czy taka jest przyszłość biometryki? Najwyraźniej tak uważają inżynierowie Oppo, bo właśnie otrzymali patent na technologię umożliwiającą odblokowywanie urządzenia z wykorzystaniem systemu rozpoznawania unikalnego układu naczyń krwionośnych w ciele.

Tożsamość niejedno ma imię

Technologia wykorzystująca odcisk palca do odblokowywania urządzeń stała się już codziennością i spotkamy ją nie tylko w smartfonach, ale i laptopach lub akcesoriach peryferyjnych. Apple przyzwyczaiło nas też do Face ID, a w zeszłym tygodniu Amazon pochwalił się wprowadzeniem do swoich sklepów technologii umożliwiającej płatności dłonią.

Reklama

Jak się jednak okazuje, sposobów na udowodnienie urządzeniu, że my to naprawdę my, może być dużo więcej. Rozwiązanie, które opatentowało Oppo, może i nie jest szczególnie odkrywcze, w końcu mieliśmy okazję zobaczyć już jego implementację u innych producentów, ale istnieje szansa, że właśnie tej firmie uda się ją wprowadzić pod strzechy.

Patent Oppo na skanowanie układu żył

Oppo czekało aż dwa lata na otrzymanie praw do tego rozwiązania. CNIPA (Chińska Krajowa Administracja Własności Intelektualnej) wreszcie uznała starania firmy. Nowy patent (o numerze CN110298944B) prawdopodobnie zostanie zastosowany w urządzeniach do noszenia, takich jak smartwatche lub smartbandy.

Oppo Watch smartwatch
Oppo Watch (fot. Tabletowo.pl)

Według Oppo, ustalanie tożsamości użytkownika miałoby polegać na określaniu grubości i rozmieszczenia żył, co rzekomo jest unikalne dla każdego człowieka. Podobne rozwiązanie, pod nazwą Hand ID, mieliśmy już okazję zobaczyć na pokładzie LG G8 ThinQ. Nie można jednak powiedzieć, by rozwiązanie to weszło pod strzechy – jest raczej ciekawostką, o której prawdopodobnie słyszało niewiele osób.

Czy patent Oppo ma szansę ujrzeć światło dzienne?

Samo przyznanie patentu jeszcze niczego nie determinuje. Jak wiadomo, firmy technologiczne zgłaszają je często po to, by chronić swoje pomysły i nigdy nie wiadomo, czy dane rozwiązanie kiedykolwiek trafi do przeznaczonego do sprzedaży produktu.

W tym przypadku patent Oppo może mieć jednak spore szanse na to. Nie twierdzę, że się przyjmie na szeroką skalę, ale samo rozwiązanie mogłoby się sprawdzić na przykład jako bezpieczny sposób potwierdzenia płatności zegarkiem w sklepie.