Spersonalizowana sztuczna inteligencja AI Google Gemini w aplikacji Zdjęcia Google
(źródło: Google)

Zdjęcia Google dostają nowe opcje AI. Przeczytaj, zanim się na to zgodzisz

Google intensywnie rozwija swoją sztuczną inteligencję. Lista narzędzi, które otrzymują dostęp do funkcji AI, jest już bardzo długa, a technologiczny gigant z Mountain View dawno wyszedł poza ramy wyszukiwarki Gemini. Firma zaanonsowała szereg nowych funkcji, jakie już trafiają do użytkowników aplikacji Zdjęcia Google i przeglądarki Chrome.

Gemini otrzymuje dostęp do biblioteki Zdjęcia Google. Czy to na pewno dobry pomysł?

Spersonalizowana sztuczna inteligencja Gemini zyskuje dostęp do Nano Banana 2, czyli modelu AI służącego do generowania obrazów. Warto przypomnieć, że pierwsza generacja Nano Banana trafiła do Gemini w sierpniu 2025 roku. Teraz Google idzie jeszcze dalej i wprowadza model drugiej generacji do Gemini, które (o ile wyrazisz na to zgodę) może korzystać z Twojej własnej biblioteki zdjęć zgromadzonej w chmurze Zdjęcia Google.

Google twierdzi, że dzięki udzieleniu dostępowi Gemini do Zdjęć wyeliminujesz żmudną pracę. Przedsiębiorstwo ma tutaj na myśli to, że nie musisz opisywać zawiłych historii czy szczegółów ze swojego życia do wygenerowania trafnych grafik. Wystarczy przesłać krótką podpowiedź, a istotne informacje AI zaczerpnie samodzielnie z aplikacji Zdjęcia. Co więcej, firma uważa, że Nano Banana może wykorzystać autentyczne zdjęcia Ciebie i Twoich bliskich, aby pokierować procesem generowania obrazów.

Jeśli chcesz, aby Gemini mogło tego wszystkiego dokonać, od pewnego czasu możesz organizować swoje zdjęcia i oznaczać poszczególne osoby czy nawet zdjęcia specjalnymi etykietami. Dzięki temu AI wie kto jest kim i może wygenerować grafiki oraz animacje bez względu na to czy chcesz uzyskać efekt żywcem wyjęty z Twojego życia, czy taki, który przeniesie Twoją wyobraźnię nieco dalej. Możesz też wybrać styl danej grafiki.

Nano Banana i Gemini korzystające ze Zdjęć Google – a co z bezpieczeństwem?

Oczywiście Google w swoim komunikacie podkreśla, że jest to zupełnie nowe doświadczenie, a Gemini nie zawsze może wybrać właściwe zdjęcie czy szczegóły, które chciałeś wykorzystać. Możesz więc wskazać AI, gdzie popełniło błąd, a modele spróbują go naprawić. Ponadto wspomniano, że umieszczanie danych osobowych na zdjęciach nie powinno oznaczać naruszania prywatności, a gigant deklaruje, że AI nie uczy swoich modeli bezpośrednio na podstawie Twojej prywatnej biblioteki Zdjęć.

Funkcje mają być udostępniane stopniowo, choć u mnie już pojawiła się taka możliwość. Po otwarciu aplikacji Zdjęcia Google i zareklamowaniu nowych funkcji konieczne jest wpierw wyrażenie zgody na:

  • poznawanie specyfiki Twojego stylu życia – w tym statystyk dotyczących zdjęć, filmów i całego konta Google, informacje zapisane na liście zapamiętanych i na koncie Google, takie jak wiek, płeć, imię, nazwisko,
  • określanie Twojej lokalizacji – statystyki, dane lokalizacji, sygnatura czasowa zdjęcia,
  • używanie Twoich zapytań do ulepszenia usługi – funkcja opcjonalna (można wyłączyć w ustawieniach) w postaci weryfikacji przez ludzi wpisywanych tekstów (nie tylko przez AI), w celu ulepszenia Zdjęć.
Zdjęcia Google, dostęp Gemini AI
(screen: Natalia Kania-Kuc | Tabletowo.pl)

Wygląda na to, że modele Gemini chcą po prostu wiedzieć o Was, rodzinie, podróżach czy odwiedzanych miejscach dosłownie wszystko. Wystarczy, że podasz to Google na tacy. Choć gigant zaznacza jednocześnie, aby nie wpisywać informacji poufnych ani danych osobowych, których nie chcesz udostępniać. Czy te nowe funkcje są warte wyrażenia takich zgód, pomimo deklaracji dotyczących prywatności? Oceńcie sami.

Tryb AI w Chrome – przydatne ulepszenia dla sprawnego wyszukiwania

Firma odświeża też wyszukiwarkę Google w przeglądarce Chrome. Ulepszenia trybu AI mają ułatwiać dostęp do treści, a także upraszczać interakcje z nimi czy pozwalać zagłębiać się w znalezione informacje.

Po uruchomieniu trybu AI w Chrome na komputerach i kliknięciu linku z listy wyszukiwania strona zostanie otwarta obok okna trybu AI. Dzięki temu podczas dłuższych poszukiwań, np. jakiegoś sprzętu, można zadawać dodatkowe pytania dotyczące jego obsługi czy specyfikacji. Całość ma być wyświetlana w jednym oknie, dzięki czemu nie będzie konieczne przełączanie się między kartami.

Podczas poszukiwania informacji w Chrome na smartfonie i komputerze można dodawać wcześniej otwarte karty jako źródła – wystarczy w nowym menu wybrać plusik (po lewej stronie od okna kontekstowego) i wybrać Karty. W tym miejscu jest też możliwość przesłania plików, np. PDF.

Nowe funkcje Chrome zadebiutowały w USA, a wkrótce zostaną udostępnione w innych miejscach na świecie.

Oszukańcze reklamy – raport Google o systemach AI

Google podsumowuje też intensywne prace zespołu ds. bezpieczeństwa, aby powstrzymać oszustów wykorzystujących do swoich działań reklamy. Jak deklaruje przedsiębiorstwo, w 2025 roku narzędzia oparte na Gemini sprawiły, że udało się wykryć 99% szkodliwych reklam, zanim jeszcze zostały wyświetlone użytkownikom.

Aby było to możliwe, modele AI przeprowadzają analizę wieku konta reklamodawcy, wskazówki behawioralne czy wzorce kampanii. Google twierdzi, że dzięki systemom opartym na sztucznej inteligencji zablokowano lub usunięto ponad 8,3 miliarda reklam. Udało się też zawiesić 24,9 milionów kont. Mimo to firma ma zamiar nadal rozwijać tę technologię, a także wyjść poza ramy reklam tworzonych w Google Ads, aby blokować szkodliwe treści również w innych formatach.