Żaden iPhone nie taniał tak szybko jak ten. Rekordowe tempo

Każdy smartfon z czasem tanieje, nawet iPhone. Żaden iPhone nie taniał jednak tak szybko. To bezprecedensowa sytuacja, lecz zdecydowanie korzystna dla klientów.

Rekordowo szybka obniżka ceny smartfona Apple iPhone Air

iPhone Air został oficjalnie zaprezentowany 9 września 2025 roku. Jego przedsprzedaż, podobnie jak modeli iPhone 17, iPhone 17 Pro i iPhone 17 Pro Max, rozpoczęła się 12 września 2025 roku, a regularna tydzień później, 19 września 2025 roku.

W momencie premiery iPhone Air kosztował od 5299 złotych – tyle trzeba było zapłacić za wersję 256 GB. Wariant z 512 GB pamięci wbudowanej wyceniono zaś na 6299 złotych, a topową konfigurację z 1 TB pamięci wewnętrznej na 7299 złotych. Takie ceny to jednak już przeszłość.

smartfon apple iphone air fot. jakub kordasiński tabletowo.pl
iPhone Air (fot. Jakub Kordasiński | Tabletowo.pl)

Już w grudniu 2025 roku cena iPhone’a Air w renomowanych sklepach w Polsce spadła do 4799 złotych, czyli zmniejszyła się o 500 złotych względem ceny z dnia polskiej premiery. Dziś, po zaledwie 4 miesiącach od debiutu, najsmuklejszy smartfon Apple w historii jest jeszcze tańszy.

Konkretniej w oficjalnej dystrybucji iPhone Air kosztuje aktualnie od 4399 złotych, co oznacza obniżkę aż o 900 złotych względem początkowej ceny (która nadal obowiązuje w oficjalnym sklepie Apple i nie tylko). To bezprecedensowa sytuacja – żaden iPhone nie taniał tak szybko.

Gdzie kupić?

iPhone Air 256 GB

iPhone Air
ok. 4399 zł
(Przybliżona cena z dnia: 8 stycznia 2026)
Zawiera linki afiliacyjne.

Dlaczego iPhone Air tanieje tak szybko?

Już pierwsze dni pokazały, że iPhone Air nie cieszy się wielką popularnością wśród klientów, w przeciwieństwie do Siedemnastek, w których przypadku terminy dostawy szybko zaczęły wydłużać się do kilku tygodni. Dziś iPhone 17 jest dostępny od ręki, podobnie jak wersje z dopiskami „Pro” i „Pro Max”.

Recenzja iPhone Air na Tabletowo.pl pokazała, że smartfon ma wiele słabych stron, które mogą zniechęcić do jego zakupu – to m.in. tylko jeden aparat na tyle, bardzo wolne ładowanie (maksymalnie 20 W), pojedynczy głośnik (mono) i brak slotu na kartę SIM (tylko eSIM). Czas pracy Kuba określił natomiast jako „co najwyżej przyzwoity”.

Pod recenzją pojawiły się jednak komentarze, w których posiadacze tego modelu piszą, że są w pełni zadowoleni z niego, a jeden pokusił się nawet o stwierdzenie, że to „najlepszy smartfon na rynku”. Mimo to należy mieć świadomość jego słabych stron, gdyż to na pewno nie model dla wszystkich. Chociaż cena na pewno kusi…

Zastępca redaktor naczelnej Tabletowo.pl