AirPods Max
fot. Apple

Kulisy powstawania najdroższych słuchawek Apple mogą Cię zaskoczyć

AirPods Max są najdroższymi słuchawkami w ofercie Apple. Teraz poznaliśmy kilka ciekawostek na temat ich powstawania.

To on pracował nad wyglądem słuchawek AirPods Max

Pod koniec 2020 roku zostały zaprezentowane AirPods Max, które – w przeciwieństwie do pozostałych modeli z rodziny – okazały się być konstrukcją nauszną. Mimo iż nie przypominają innych słuchawek Apple, to łatwo jest dostrzec w nich charakterystyczne elementy designu produktów z Cupertino, w tym minimalizm.

Co ciekawe, jednym z ostatnich dużych projektów Eugene’a Whanga były właśnie AirPods Max. Były projektant Apple wraz z zespołem pracował nad nimi aż przez 5 lat, skupiając się na trzech elementach – pałąk, etui i poduszki. Jednym z największych wyzwań okazały się wspomniane poduszki, bowiem ludzkie głowy i uszy mają mnóstwo różnych kształtów i rozmiarów.

Whang wspomina, że wraz z zespołem, aby w możliwie jak najlepszy sposób dopasować słuchawki do różnych głów, wypróbował setki wariantów. Chyba się opłaciło, bowiem wiele osób wśród zalet AirPods Max wymienia wygodę ich noszenia.

AirPods Max
fot. Apple

Dlaczego AirPods Max nie mają logo Apple?

Eugene Whang w wywiadzie udzielonym dla Highsnobiety zauważa, że słuchawki nigdzie na obudowie nie mają logo Apple. Owszem, nadgryzionego jabłka nie znajdziemy też pozostałych AirPodsach, ale w ich przypadku mamy do czynienia z urządzeniami znacznie mniejszymi, na których trudno jest umieścić dobrze widoczne „jabłko”. Dlaczego więc AirPods Max nie mają logo? Otóż projekt zakładał, że głowa użytkownika nie może być marką.

Projektant, który w Apple pracował 22 lata, dodaje, że firma zmieniała się na przestrzeni lat, ale zespół projektowy pozostawał zaskakująco mały. Ważna była dyscyplina, a cały okres był pełen skupienia i wytężonej pracy. Zespół tworzył nie tylko obudowy, ale też wnętrza urządzeń – sporo pracy wymagało zaprojektowanie odpowiednich płytek PCB i rozmieszenie poszczególnych komponentów. Do tego dochodziły ciągłe przetasowania i tetris z elementów wewnętrznych. Whang wskazuje, że w Apple wyznawana była zasada, że jeśli coś nie jest idealne w środku, to nie będzie idealne na zewnątrz.

Po zakończeniu kariery w Apple, Eugene Whang przeszedł do LoveFrom, startupu założonego przez Jony’ego Ive’a. Praca w nowym przedsięwzięciu byłego głównego projektanta Apple zdecydowanie nie była okresem odpoczynku. Mimo tego Whang wspominana ją jako inspirującą, a także ludzie, z którymi miał okazję współpracować byli inspirujący.

Projektant nie spędził jednak dużo czasu w LoveFrom. Wydarzenie w życiu prywatnym spowodowało, że musiał zmienić priorytety. Postanowił bowiem poświęcić swój czas na opiekę nad chorą matką.