Grzesiek nazywa je dziwnokształtnymi, ale mnie naprawdę podobają się smartfony z serii Sharp Aquos Wish. Trudno mi odmówić temu dizajnowi oryginalności, a zarazem subtelności i minimalizmu w pozytywnym tych słów znaczeniu. Szkoda tylko, że w środku nie są równie imponujące, no a przede wszystkim przykro, że nie lądują na polskich półkach sklepowych.
Wspominam zaś o nich nie bez powodu, bo japoński producent właśnie zaprezentował najnowszy model z tej serii.
Smartfon Sharp Aquos Wish 6 zaprezentowany
Sharp Aquos Wish 6 to bezpośredni następca modelu Aquos Wish 5 z 2025 roku, dzielący z nim zresztą podstawowe elementy specyfikacji. Tak jak on został wyposażony w procesor MediaTek Dimensity 6300, 4 GB RAM i 128 GB pamięci masowej oraz akumulator o pojemności 5000 mAh.
Do wyświetlania obrazu ponownie służy 6,6-calowy wyświetlacz LCD o rozdzielczości HD+ i częstotliwości odświeżania 120 Hz, ale maksymalna jasność wzrosła niemal dwukrotnie – do poziomu 1000 nitów. Z przodu zainstalowany został również aparat o rozdzielczości 8 Mpix (f/2.0), a z tyłu znajduje się sensor 50,1 Mpix z obiektywem f/1.8. To także brzmi podobnie do tego, z czym mieliśmy do czynienia przed rokiem.
Jedną z wartych odnotowania różnic jest smuklejsza konstrukcja (8,3 mm vs 8,8 mm w Piątce). Równocześnie producent chwali się o 20% większą odpornością na zginanie. Zachowana została również pyło- i wodoodporność w klasach IP68 i IP69, a testy MIL-STD-810H ponownie zostały zakończone z wynikiem pozytywnym.

Specyfikację uzupełniają moduły 5G, Wi-Fi 5, Bluetooth 5.3 i NFC, obsługa eSIM, czytnik kart pamięci microSD, złącza USB-C i mini jack oraz system Android 16 z obietnicą dwóch dużych aktualizacji.
Premiera smartfona dopiero pod koniec lata
Nieznana pozostaje cena urządzenia, która ma zostać ujawniona bliżej premiery, zaplanowanej na połowę września 2026 roku. Tak jak już jednak wspominałem, nie będzie to mieć dla większości z nas dużego znaczenia, bo na debiut w Polsce raczej nie ma co liczyć.





