smartfon redmagic 12 pro
Redmagic 12 Pro (Źródło: Redmagic)

Premiera Redmagic 12 Pro. Mocniej, chłodniej i… drożej

Konkurencja przydaje się do napędzania postępu – w końcu każdy chce być najlepszy w swojej kategorii. Redmagic 12 Pro podnosi poprzeczkę wszystkim gamingowym smartfonom. Nie będzie to jednak tania zabawa.

Specyfikacja Redmagic 12 Pro

Czy te pochwały wynikają z zastosowanego układu mobilnego? Poniekąd – w końcu Redmagic 12 Pro nie idzie na żadne skróty, więc w jego środku drzemie Snapdragon 8 Elite Extreme Gen 6, gotowy na wykręcanie wysokich wyników w testach i umożliwiający odpalanie gier mobilnych bez żadnych kompromisów.

Nie udałoby się jednak tego osiągnąć, gdyby nie autorski chip RedCore R5. To dedykowany moduł, zajmujący się dodatkowo takimi zadaniami, jak optymalizacja dotyku, kontrola oświetlenia czy akceleracja renderowania. Dzięki współpracy z głównym SoC, smartfon dostarcza jeszcze płynniejszej rozgrywki, a korzystanie z ekranu dotykowego nie utrudnia sterowania.

smartfon redmagic 12 pro
Redmagic 12 Pro (Źródło: Redmagic)

A skoro już poruszamy kwestię wyświetlacza – jest świeżo. Przygotowany przez BOE panel OLED o przekątnej 6,85 cala i rozdzielczości 1.5K to pierwszy w branży ekran z kamerą umieszczoną pod/za wyświetlaczem i maksymalną częstotliwością odświeżania wynoszącą 185 Hz. Lista wyjątkowych cech nie kończy się jednak w tym miejscu.

Panel otaczają wąskie ramki, mierzące 0,96 mm, maksymalna jasność wynosi 1900 nitów i 5000 nitów w przypadku pomiarów punktowych, a dedykowany chip Synaptics zapewnia średnie próbkowanie dotyku na poziomie 500 Hz i chwilowe próbkowanie rzędu 5000 Hz, co przekłada się na niemalże natychmiastową reakcję na ruchy palców.

Tak wysilone podzespoły wymagają odpowiedniego systemu odprowadzania ciepła. W Redmagic 12 Pro na straży niskich temperatur stoi AquaCore Cooling System 3.0, wykorzystujący prawdopodobnie każdą możliwą technologię. Mamy tu m.in. chłodzenie wodne, oparte na dwóch mikropompach, generujących ciśnienie 130 kPa (o 85% więcej od poprzedniej generacji) na dwóch oddzielnych pętlach. Całość pobiera podczas pracy zaledwie 20 mW mocy.

Przydałoby się coś wprawiającego powietrze w ruch – tutaj tę rolę spełnia wentylator ruszający się z prędkością 25000 obrotów na minutę, co przyspiesza rozpraszanie ciepła. Nie zabrakło też klasyków w postaci komory parowej o 15% większej powierzchni chłodzenia i o 50% lepszym przewodnictwie cieplnym oraz ciekłego metalu jako warstwy termoprzewodzącej.

Moc i styl na każdym kroku

Choć w kwestii np. pamięci trudno w ostatnich miesiącach o jakiekolwiek kroki milowe, Redmagic 12 Pro wynagradza to postępami w kwestii baterii. Akumulator w porównaniu z modelem Redmagic 11 Pro „urósł” z 7500 do 8400 mAh, bez poświęcania rozmiarów – wręcz przeciwnie, telefon ma 8,5 mm grubości, zamiast 8,9 mm.

Ładowanie ogniw możliwe jest zarówno w formie tradycyjnej, o mocy 80 W, jak i indukcyjnie. Dodatkową zaletą jest obecność funkcji bypass, co pozwala ograniczyć nagrzewanie się urządzenia podczas jednoczesnego ładowania przewodowego i grania w gry mobilne.

Redmagic 12 Pro to także system audio, oparty na symetrycznych głośnikach obsługujących technologię Dolby Atmos, silnik linearny osi X czy triggery o próbkowaniu 520 Hz na ramce. Sekcja fotograficzna składa się z dwóch aparatów na tyle – głównego i ultraszerokokątnego o rozdzielczości 50 Mpix – oraz 16 Mpix aparatu do selfie na przodzie.

Kończąc wywód „techniczny”, pozostaje dodać, że w środku smartfona znalazła się także ośmiokierunkowa antena poprawiająca zasięg internetu, zarówno mobilnego, jak i Wi-Fi, NFC oraz rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji, pomagające w codziennych obowiązkach i zostaniu lepszym graczem. Redmagic 12 Pro pracuje pod kontrolą Android 17 z nakładką Redmagic OS 12.

Od strony stylistycznej mamy natomiast wszystko, do czego w ostatnich latach przyzwyczaił nas producent – przezroczyste plecki z widocznymi elementami chłodzenia, ostre ramki połączone z płaskimi frontem i tyłem oraz brak wystającej wyspy na aparaty. Wszystko to opatrzone surowymi kolorami, podświetleniem RGB i wodoszczelnością na poziomie IP68/IP69 (sekcja chłodzenia z wentylatorem otrzymała osobną certyfikację IPX8).

Redmagic 12 Pro – cena i dostępność

Od 12 do 17 listopada 2026 roku na oficjalnej stronie producenta będzie trwała akcja, umożliwiająca uzyskanie voucherów dla osób chętnych na przedwczesny zakup. Dostęp dla wcześnie wspierających zostanie otwarty 17 listopada o godz. 13:00, a do zakupu ma być dołączona dedykowana ładowarka 80 W oraz ekskluzywny przedmiot związany z marką. Globalna, ogólna sprzedaż wystartuje dzień później, 18 listopada 2026 roku, również o godzinie 13:00.

Ceny za poszczególne wersje prezentują się następująco:

  • kolor Nightfreeze (przezroczysty czarny),
    • 12/256 GB – 899 euro (równowartość około 3980 złotych),
    • 16/512 GB – 999 euro (~4420 złotych),
    • 16 GB/1 TB – 1199 euro (~5300 złotych),
  • kolor Subzero (przezroczysty srebrny),
    • 16/512 GB – 999 euro (~4420 złotych),
    • 16 GB/1 TB – 1199 euro (~5300 złotych).

Dla ciekawych, jak kryzys wpłynął na ceny u tego producenta: rok temu ceny Redmagic 11 Pro zaczynały się od 699 euro (wtedy ~2975 złotych) za opcję 12/256 GB, natomiast cennik zamykała opcja 24 GB/1 TB za 999 euro (~4250 złotych).