realme GT Neo 3 (fot. realme)

Mocna rzecz: ładowanie 150 W w smartfonie. Taki właśnie jest realme GT Neo 3

realme GT Neo 2 zyskał godnego następcę. Nowy smartfon ma mocny procesor, optyczną stabilizację obrazu w aparacie i ładuje się z mocą 150 W. No kozak.

Reklama

realme GT Neo 3 – by kuć żelazo, póki gorące

realme GT Neo 2 nie jest jakimś staruszkiem. Smartfon debiutował w Chinach we wrześniu ubiegłego roku, a już w listopadzie mogliście przeczytać u nas jego recenzję. Sprzęt ten stanowił solidne wyzwanie dla konkurencyjnych urządzeń ze średniej półki. Zestawiliśmy go na przykład z Xiaomi Mi 11T, a wyniki tego pojedynku poznacie tutaj. realme nie zamierza jednak czekać, aż GT Neo 2 się zestarzeje. Już teraz ogłosiło premierę realme GT Neo 3.

Nowy smartfon wyposażono w 6,7-calowy ekran AMOLED o rozdzielczości Full HD+, z częstotliwością odświeżania 120 Hz i próbkowaniem dotyku w 1000 Hz. Może się on pochwalić 100% gamą kolorów DCI-P3.

W środku działa najnowszy procesor MediaTeka – Dimensity 8100. Podstawowa wersja ma 6 GB RAM i 128 GB pamięci wewnętrznej. Wydajność nie powinna być tłamszona przez throttling – producent zadbał o sporą powierzchnię systemu rozpraszania ciepła, w sumie 39606 mm². Temperatura układu głównego może dzięki temu zostać obniżona nawet o 19°C.

Od strony fotograficznej, mamy tu zestaw aparatów, na czele którego wysuwa się matryca Sony IMX766 z 50 Mpix i optyczną stabilizacją obrazu. Uzupełnia ją 8-megapikselowy aparat ultraszerokokątny i pomniejszy, 2-megapikselowy sensor dla zdjęć makro. Z przodu mamy oczko, pod którym kryje się matryca z 16 Mpix.

Ładowanie 150 W to jakiś kosmos

realme GT Neo 3 dostępny jest w Chinach w dwóch wersjach, z czego jedna może pochwalić się baterią 4500 mAh z błyskawicznym ładowaniem 150 W. Już w 5 minut naładujemy ją do 50%, a po 15 minutach będzie można odłączać ładowarkę.

Producent twierdzi, że tak szybkie ładowanie nie będzie wpływać na żywotność akumulatora. Nawet po 1600 cyklach rozładowania i naładowania, bateria ma zachowywać ponad 80% sprawności. Oczywiście jest też możliwe ładowanie telefonu mniejszą mocą, jeśli ktoś nie chce korzystać z najwydajniejszej kostki ładującej.

Druga z wersji smartfona ma już większy akumulator 5000 mAh i ten ładowany jest już z maksymalną mocą 80 W.

Edycja z baterią 5000 mAh kosztuje w podstawowej opcji 6 GB/128 GB 1999 juanów (~1340 złotych). Odmiana z ładowaniem 150 W i mniejszą baterią 4500 mAh (8 GB/256 GB) to koszt przynajmniej 2599 juanów (~1740 złotych). Spodziewamy się, że za kilka miesięcy sprzęt ten pojawi się w Polsce. Nie wiadomo jeszcze, czy obie edycje będą u nas dostępne.