Dying Light 2

Premiera Dying Light 2 – jest dobrze, ale z bugami

Do premiery Dying Light 2 Stay Human zostały już tylko dwa dni. Embargo na recenzje właśnie zeszło i sądząc po pierwszych recenzjach, przed nami bardzo interesujący luty. Techland otwiera przepełniony premierami miesiąc dobrym sequelem.

Reklama

Długa droga do premiery Dying Light 2

Fani Dying Light 2 czekali bardzo długo na ten dzień. Pesymiści twierdzili nawet w pewnym momencie, że produkcja ta w ogóle nie istnieje, kiedy straciliśmy kontakt z Techlandem na dłuższy okres. Było sporo problemów, parę przesuniętych premier, ale wreszcie dotarliśmy do recenzji pełnej wersji gry.

Zazwyczaj nie jest dobrze, gdy musisz wyjaśniać swoje komunikaty marketingowe (źródło: @DyingLightGame)
źródło: @DyingLightGame

W ostatnich miesiącach Techland był bardzo aktywny, w szczególności na mediach społecznościowych gry, i jasno dawał do zrozumienia, że Dying Light 2 to po prostu większa i lepsza gra. Polski deweloper wziął koncepcję „Jedynki” i wyniósł ją na jeszcze wyższy poziom, chcąc dostarczyć miłośnikom mordowania zombie doskonały, otwarty świat.

Dying Light 2 promowano na wiele ciekawych sposobów. Kilka tygodni temu po internecie rozeszła się informacja, że na wymaksowanie całej gry potrzeba 500 godzin. Niedługo później scenariusz Dying Light 2 porównano długością do książki Tołstoja. Techland otwarcie chwalił się rozmachem, z jakim podszedł do tego sequela. Zanim jednak gra trafi w nasze ręce, wypowiedzieli się krytycy.

Pierwsze recenzje Dying Light 2

Gracze cały dzisiejszy dzień wyczekiwali godziny zejścia embargo na recenzje Dying Light 2. Upragniona przez polskich i zagranicznych fanów gra zbliża się wielkimi krokami. Pierwszym zwiastunem jej jakości są recenzje, jak w przypadku wielu długo wyczekiwanych gier AAA.

Na Metacriticu jest zielono – średnia ocen na poziomie 77 punktów dla wersji na PlayStation 5 i 78 dla wersji PC. Na OpenCriticu z kolei… niebiesko. Tam średnia ocena krytyków wynosi bowiem 74, a równo 70% recenzentów poleca zakup gry.

Większość portali zgodnie stwierdza, że Dying Light 2 to nie produkcja dla miłośników zawiłej, długiej i wciagającej fabuły. PC Gamer fabułę nazywa rozczarowaniem, Eurogamer wypomina brak innowacji, a GamesRadar sugeruje, że podejmowane w grze wybory nie mają większego znaczenia.

Są jednak również te bardziej optymistyczne recenzje, jak chociażby 9,5/10 Game Informera, który Dying Light 2 uważa za grę lepszą od poprzednika pod niemal każdym względem. Wszyscy chwalą parkour, świat zbudowany przez Techland oraz system walki. Wygląda to więc na grę, którą będziemy się cieszyć ze względu na gameplay, a nie fabułę.

Główną obawą wydają się być bugi. Porównania do Cyberpunka 2077 krążą już oczywiście po mediach społecznościowych, chociaż problem nie wygląda na aż tak poważny. Oceny spadają jednak przede wszystkim ze względu na fabułę i błędy. W tej drugiej kwestii może jeszcze zmienić coś Day 1 patch. Wtedy będziemy w stanie obiektywnie stwierdzić, jak dużo jest tych błędów i czy lepiej wstrzymać się przed zakupem, by poczekać na kilka kolejnych łatek.

Aktualizacja:

Zgodnie z zapowiedzią, Dying Light 2 dostanie obszerny Day 1 patch. Aktualizacja ma naprawić ponad 1000 różnych błędów, co może znacząco wpłynąć na odbiór gry. Problemów było do tej pory najwięcej na konsolach, więc to posiadacze PlayStation i Xboksów będą najbardziej zadowoleni. Teraz musimy jeszcze tylko poczekać na informację, jak dużo zmieniła ta aktualizacja i czy całkowicie pozbyła się poważnyh błędów, jak chociażby buga niszczącego zapis gry na PS5, o którym wspominali dziennikarze grający w Dying Light 2 przedpremierowo.