Jaki będzie YouTube w 2026 roku? Prawdopodobnie taki jak w 2025, tylko… bardziej. Na oficjalnym blogu platformy pojawił się list, w którym przedstawiona jest ogólna wizja, zawierająca cztery priorytety na najbliższych 12 miesięcy.
YouTube w 2026 roku – oto cztery priorytety
W otwartym liście, opublikowanym na oficjalnym blogu platformy YouTube, jej dyrektor generalny, Neal Mohan, przedstawił listę czterech priorytetów na rok 2026. Brzmią następująco:
- odkrycie rozrywki na nowo,
- stworzenie najlepszego miejsca dla dzieci i młodzieży,
- napędzenie ekonomii twórców,
- a także wsparcie i ochrona kreatywności.
Jak YouTube chce odkryć rozrywkę na nowo w 2026 roku?
Jeśli chodzi o odkrycie rozrywki na nowo, YouTube planuje między innymi wprowadzenie nowych formatów w ramach kategorii Shorts. Mohan wspomina na przykład o postach ze zdjęciami, co brzmi właściwie jak bardziej bezpośrednia odpowiedź na rolki i inne tego typu formy. Dzięki nim twórcy mają zyskać nowy kanał komunikacji z widzami.
Nie poznaliśmy szczegółów, ale – ponoć – coś nowego pojawi się również w temacie odkrywania muzyki. Do tego – choć to raczej nas ominie – istnieje pomysł wprowadzenie kilkunastu planów YouTube TV, koncentrujących się wokół sportu, rozrywki czy wiadomości.
Co jeszcze się zmieni?
Kierowana do dzieci (i ich rodziców) aplikacja YouTube Kids została uruchomiona w 2015 roku (w Polsce YouTube Kids jest dostępny od października 2018 roku) i od tego czasu zyskała sporą popularność, jak również doczekała się kilku dużych aktualizacji. Jej także w 2026 roku nie ominą zmiany. Mowa tu o takich, jak ułatwienie zakładania kont dziecięcych i przełączania się między nimi oraz uproszczenie kontroli rodzicielskiej i dodanie nowych opcji, takich jak absolutny zakaz oglądania Shortów.
Trzecim z priorytetów jest napędzanie ekonomii twórców i przy okazji tego punktu Mohan pochwalił się, że w ciągu ostatnich czterech lat YouTube wypłacił artystom i twórcom ponad 100 miliardów dolarów. Aby ułatwić im zarabianie, w 2026 roku pojawi się opcja kupowania polecanych produktów bezpośrednio w aplikacji YouTube, wśród wielu innych narzędzi. Dodatkowo łączenie marek z twórcami ma być efektywniejsze, a podpisywanie umów – szybsze.
No i AI – tej kwestii też nie można pominąć
Rozmawiając o serwisie YouTube w 2026 roku, nie można by też nie poruszyć kwestii sztucznej inteligencji. Plany zakładają oddanie w ręce twórców nowych narzędzi, pozwalających wykorzystać potencjał AI, a równocześnie widzowie mogą liczyć na jasne, skuteczne i jednoznaczne oznaczenia sztucznie wygenerowanych treści.
Aby ograniczyć ryzyko, że YouTube zostanie zalany wygenerowanymi przez AI treściami bardzo kiepskiej jakości, podejmowane są inwestycje w systemy zwalczające spam, które w tym zakresie mogą mieć sporo do roboty. Żeby zaś zrobić dobry użytek ze sztucznej inteligencji, ma ona stawać się coraz skuteczniejsza w odpowiadaniu na pytania użytkowników o treść materiałów wideo.






